dnia 15.09.2009 05:35
Jaskinia Platona łowca i monety;-) szeroko
pozdr |
dnia 15.09.2009 07:25
Kąt odbicia nie jest równy kątowi padania/?/
Filozoficznno-egzystencjalne rozważania, skrót czasowoprzestrzenny pozwala znależć perspektywę;
jak zwykle, bardzo interesująco |
dnia 15.09.2009 08:23
Jacom Jacam - trudno byłoby inaczej :) pozdr |
dnia 15.09.2009 08:25
beata olszewska - jeśli juz upadać to tak by nie było jakichkolwiek odbić, :) dzieks pozdrówka ciepłe |
dnia 15.09.2009 08:43
Bardzo filozoficzny tekst zmusza do przemyśleń i powrotu do filozofów starożytnych. Zainteresował.
Pozdrawiam. |
dnia 15.09.2009 09:38
Kamień filozoficzny..
pozdrawiam Autora |
dnia 15.09.2009 09:43
Idzi0 :) cieszy, że się spodobał, pozdr |
dnia 15.09.2009 09:44
Barbara - a ja autorkę komentarza, ciepluśko jak tylko można, :) |
dnia 15.09.2009 10:33
ładnie ułożone słowa w wiersz, ale treść, poza opisem nic mi nie mówi. nie czuję z tego wiersza żadnej emocji. może tylko ja tak mam,
pozdrawiam :) |
dnia 15.09.2009 10:43
black and blue - dla mnie filozoficzno bluesowy :) dzięki, |
dnia 15.09.2009 10:44
kropek - najwidoczniej ten wiersz nie jest skierowany do ciebie. Nie piszę dla wszystkich, moje tektsty wcale nie mają trafić pod strzechy. Sztuka dla sztuki powiedział Przybyszewski. Moje wiersze dla podobnie czujących, tak mówię ja, pozdr |
dnia 15.09.2009 15:36
ROBERCIE - i ja dorzucam swoje skromniutkie "tak" dla wiersza. Pozdrawiam ciepło. |
dnia 15.09.2009 16:43
black and blue - ja też, :) |
dnia 15.09.2009 16:44
IRGA - dzięki za wpis, odpozdrawiam równie cieplutko |
dnia 15.09.2009 17:59
Tu samica poczęła dzieci łowcy; uśmiech
i płacz
Bardzo mi sie podoba ten kawalek. Naturalny, zyciowy, szczescie i rozpacz. ciekawy, podoba sie. Bardzo fajny w ogole, zmusza do przemyslen. d.a.d. :) |
dnia 15.09.2009 18:19
Enimga nr. 4456 |
dnia 15.09.2009 18:35
william riker - dzięks, pzdrawiam G.F. :) |
dnia 15.09.2009 18:36
Kamil Brewiński - enimga czy enigma ? :) |
dnia 15.09.2009 18:39
mocno zageszczony Fursowski ,piekny wiersz. pełen symboli odeslan do prehistorii summa summmarum jestesmy ciagle troglodytami:)
Robercie, bardzo dobre pisanie!
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 15.09.2009 19:44
ciekawy jaskiniowy pomysł. "każdego ranka pięściakiem zdrapuję brodę. "- fajny wers |
dnia 15.09.2009 19:50
Ja też odebrałam bardzo pozytywnie. Potrzebuję więcej czasu. Na pewno wrócę. Nie darowałabym sobie powierzchownego odbioru. Lubię zgłębiać tę poezję.Pozdrawiam |
dnia 15.09.2009 19:50
Jotek27 - dziękuję, staram się jak tylko potrafię, pozdry |
dnia 15.09.2009 19:51
Krzysztof Kleszcz - dzięki za ślad, pozdrawiam |
dnia 15.09.2009 20:19
Robercie pięknie to wyraziłeś, jak zwykle.Ty potrafisz budować znaczenia. Każde słowo wyważone i nośne. Fakt dużo tu odwołań do poszczególnych znaczeń: rozrzucone monety, nisza numer sześć, ogień, wiatr, my łowcy itd. Nad wszystkim metaforyka jaskini i piękne załamanie symetrii. No i pierwiastek liryczny bardzo tu odczuwalny.
Myślę, że już doświadczyłam poznania.
To lubię ( to nie tytuł ballady Słowackiego) w Twojej poezji.
Pozdrawiam |
dnia 15.09.2009 20:50
Jak większość czytelników zdecydowanie jestem na tak. Najbardziej podobają mi się te frazy:
Jaskinia bez nazwy(...)
Znalazłem w niej kamień pod głowę -
jestem kością.
i
Nad węglem ogień, w nim: wiatr.
Tu samica poczęła dzieci łowcy; uśmiech
i płacz.
Po takich superfragmentach pozostaje uczucie lekkiego niedosytu względem ostatniego zdania. Tak mi się jakoś zdaje, że mogłoby być ciut mocniejsze.
Pozdrawiam. |
dnia 15.09.2009 20:58
Janina61 - piękne dzięki za podobanie :), pozdrawiam |
dnia 15.09.2009 21:01
nitjer - nie wiem, dla mnie jest O.K. ale będę jeszcze myślał :) pozdrawiam |
dnia 16.09.2009 00:10
Robercie, ja Twoje wiersze kumam, przemawiaja do mnie. Oczywiscie podoba sie bardzo :))) |
dnia 16.09.2009 18:13
interesujący.
a dziś własnie napisałam taką frazę kolekcjoner przerażliwie białych kości.pozdrawiam. |
dnia 17.09.2009 21:30
Madoo - przecież wiem, dzięki, pozdrawiam |
dnia 17.09.2009 21:30
otulona - dzięki, że zajrzałaś pozdrawiam ciepluchno, :) |
dnia 19.09.2009 09:19
no i zajrzałem
to chyba wyższy stopień świadomości bo ja nie bardzo rozumiem
widze upierwotnienie się, nabranie pierwotnej swiadomości istnienia
taka interpretacja moja
nie ogarniam bardziej
pozdrawiam |
dnia 19.09.2009 10:40
rabi - na pewno w wierszu są odniesienia do instynktów pierwotnych człowieka, peel zauważa je i zarazem akceptuje. To całkiem dobry trop, niemal autorski, dzięki za czytanie pozdrawiam, |
dnia 19.09.2009 14:10
Robercie, rozśmieszasz mnie z tą strzechą. przepraszam, lepsi od ciebie na kolanach tam szli. masz coś przeciwko temu? |
dnia 19.09.2009 15:49
kropek - bo lepsi ode mnie mogą iść gdzie chcą. I mi jest to zupełnie obojętne. A gdybym chciał by to co robię było dla wszystkich zostałbym piekarzem, :) pozdrawiam |
dnia 28.09.2009 10:02
Znalazłem w niej kamień pod głowę -
jestem kością.
Kość, która nie została złamana, i kamień węgła łączący ludzi z Bogiem.
Nad węglem ogień, w nim: wiatr
Ogień miłości - znak DUCHA ŚWIĘTEGO. |