|
W imię ojca i syna, i matki przepraszam
Za chęć pójścia własną drogą
Za wiarę w niewiarę co miała odnaleźć
Prawdziwy kawałek pewności
Słusznych oskarżeń trzy księgi grube
Które sprzedałem na wietrze
Za prostą modlitwę krótką rozmowę
Odruch sumienia po szkodzie
W imię ojca i syna
Kreślę ręką znak krzyża
W imię ojca i syna, i matki poproszę
O nowy iloraz początku
O miłość i wiarę, i niebo bez ciebie
O drobne za przebaczenie
O ostrość spojrzenia gdy chmura przykrywa
Następny odległy horyzont
Gdzie znika ambicja udowodnienia
Na siłę, komuś i zawsze
Dodane przez Antoni Czerwiec
dnia 25.09.2009 17:51 ˇ
3 Komentarzy ·
346 Czytań ·
|