dnia 29.09.2009 10:05
W pierwszych dwóch wersach razi mnie albo brak logiki albo nieodpowiedni dobór słów. Nie jest sztuką przeniknąć przez zniszczone drzwi (drzwi, których już nie ma). Chyba, że one są tylko zniszczone w ten sposób, że nie są już ładne i nie wyglądają na nowe. Proponuję więc zastąpić potrafi przeniknąć słowem przenika lub zniszczone - osmagane. Albo coś w tym stylu.
Cenię krótkie wiersze, więc ten ogólnie mi się podoba. Pozdrawiam. |
dnia 29.09.2009 10:05
Wiersz dobrze przeniknął do mojej poetyckiej wyobraźni. Jest spójny i mnie fajnie, bez zgrzytów się przeczytał. Tak sobie myślę, że może gdyby snutej opowieści wygłodniałej duszy udało się, dobierając ciekawe rekwizyty oraz obrazy, poświęcić dodatkowe jedną lub dwie strofy, mogłoby być jeszcze lepiej. Ale i tak jest zupełnie nieźle.
Serdeczności ślę :) |
dnia 29.09.2009 10:15
Maksencjusz - co trzeba przyznać - ma trochę racji co do pierwszego dwuwersu. Lepszy byłby tu jednak chyba jeden wers właśnie bez tego ''potrafi'' i z ''osmagane''. Po prostu:
przenika przez osmagane wichrami drzwi
a potem nadal w pierwszej strofie:
z tęsknot i naszych prawd
snuje opowieść wygłodniałej duszy
:) |
dnia 29.09.2009 10:15
IRGA, serce roście czytając takie wiersze.
Serdecznie pozdrawiam w ten pochmurny, jesienny dzień. |
dnia 29.09.2009 10:25
Maksencjusz słusznie prawi.
Pozdrawiam |
dnia 29.09.2009 10:33
MAKSENCJUSZU- Rzeczywiście "osmagane" wyglądają lepiej.
Na swoje usprawiedliwienie powiem, że słowa "wichry" użyłam jako metafory tego, co dzieje się "za zamkniętymi drzwiami".
Serdecznie dziekuję za uwagi. Pozdrawiam :). Irga. |
dnia 29.09.2009 10:34
IRGO - bardzo rodzinny i romantyczny to wiersz...a zarazem smutny.
Podoba mi się.
Nie widzę błędów - wichry np.namiętności nie muszą do końca zniszczyć drzwi(trzaskanie).A i wichry dosłownie nie na tyle muszą uszkodzić drzwi, że można przez nie przenikać.Zwłaszcza, że tu chodzi o strażniczkę palenisk.
Pozdrawiam ciepło :) |
dnia 29.09.2009 10:36
NITJERZE- cieszę się, że (mimo niedociągnięć) jednak przeniknął :)
WOJCIECHU- tak, MAKSENCJUSZ dobrze prawi. Pozdrawiam. |
dnia 29.09.2009 10:39
IDZI- mój Ty wierny czytelniku. DZIĘKUJĘ. Pozdrawiam cieplutko. Irga. |
dnia 29.09.2009 10:44
nakładaniem rąk - bym zmienił na - dłońmi |
dnia 29.09.2009 10:45
BARIBALU- Trafiłeś w sedno. Chylę czoła. Pozdrawiam bardzo serdecznie :). Irga.
BLACK and BLUE- bardzo, bardzo Ci dziękuję. (Ta strażniczka śpiewa przecież swą pieśń. Odwieczną) . Serdeczności :) |
dnia 29.09.2009 10:49
MASTRMOOD- "nakładanie rąk" to swoiste misterium.
Dziękuję Ci, że pochyliłeś się nad wierszem. Pozdrawiam serdecznie. Irga. |
dnia 29.09.2009 11:12
Daję słowo IRGA-że odczuwam dokładnie tak jak Black and blue!!! :)
Pozdrawiam |
dnia 29.09.2009 11:24
Czarownica, czy czarodziejka?
Chyba raczej to drugie- przecież koi :)
Zastanawia mnie ta wygłodniała dusza
czyja ona? nasza czy jej?
pozdrawiam zaciekawiona:) |
dnia 29.09.2009 11:38
NOEMI- odnośnie Ciebie i B&B- to się nazywa braterstwo dusz (hi!hi!). Bardzo się cieszę, że mogłam Cię ugościć. Pozdrawiam ciepło:). Irga.
BOŻENKO- nasza ci ona, nasza (ale powiem Ci w sekrecie, że jej ociupinkę też). Pozdrawiam cieplutko. Irga. |
dnia 29.09.2009 12:02
strażniczka palenisk
z tęsknot naszych
snuje wygłodniałą opowieść
przenika
zniszczone wichrami drzwi
nakładaniem rąk
koi ludzki żal
śpiewa pradawny hymn tworzenia
tak mi się przeczytał, ten dość fajny wierszyk,
pozdrawiam cieplutko Irgo, :) |
dnia 29.09.2009 12:48
Podoba mi się skrót czasoprzestrzenny, nadaje kosmiczny wymiar,
pozdrawiam |
dnia 29.09.2009 13:01
Prosto ale ciepło i mogłoby być bardziej rozbudowane , ale w zasadzie tak jest też dobrze i całkiem do przyjęcia.Zawsze chylę czoła przed autorami ciekawych miniaturek |
dnia 29.09.2009 13:34
...głos starszy od skał....mówi wszystko, więcej nie trzeba.
Kontynuacja? pozdrawiam.
JBZ. |
dnia 29.09.2009 13:52
przenika
wichrami drzwi
z tęsknot naszych
snuje opowieść
koi nakładaniem rąk
głosem starszym od skał
pradawny hymn tworzenia
pozdr:-) |
dnia 29.09.2009 13:54
ładnie napisane, ale pozostaje we mnie uczucie niedosytu co do treści, hm, jakbym chciała zobaczyć tę myśl bardziej rozwiniętą...
pozdrawiam :). |
dnia 29.09.2009 14:08
Strazniczka domowegom ogniska potrafi wszystko. Wiersz bardzo mocno przemawiajacy do dawnych symboli i archetypow. Nie za krotki i nie za dlugi w sam raz. |
dnia 29.09.2009 14:10
Przepraszam ze mi ucieło w pol zdania:) Pozdrawiam goraco:) |
dnia 29.09.2009 14:22
ROBERCIE- dziękuję Ci za podarunek w postaci mixowanka. Podoba mi się. Pozdrawiam równie ciepło :). Irga.
BEATKO- dzięki, dzięki! Serdeczności , Irga. |
dnia 29.09.2009 14:25
SZARMAN- czuję się zbudowana Twoimi słowami. Pozdrawiam ciepło.
JERZY- dziękuję. Chyba tak. Pozdrawiam. Irga. |
dnia 29.09.2009 14:31
J. J. - i znowu mixowanko. Dziękuję, bardzo ciekawe. Pozdrawiam. Irga.
ULOTNA- pomyślę, może się coś "urodzi". Pozdrawiam ciepło :) |
dnia 29.09.2009 14:35
JOTKU- a Ty w dwójnasób (hi!hi!). Dziękuję Ci bardzo. Pozdrawiam. Też w dwójnasób :)) |
dnia 29.09.2009 14:52
A gdyby potrafiła odbudować zniszczone wichrami drzwi? (bo przecież potrafi). Ładnie by się powiązało z tęsknotą naszych prawd.
Nie wiem też, czy snuje opowieść dla wygłodniałej duszy, czy jej opowieść to wygłodniała dusza? Znowu do poprawki wg. mnie.
Ale Ty wiesz :)
pozdrawiam |
dnia 29.09.2009 15:00
A, i ludzki darowałabym sobie :) |
dnia 29.09.2009 15:13
potrafi odbudować
zniszczone wichrami drzwi
z tęsknot i naszych prawd
snuje opowieść
wygłodniałe dusze
przyjmują dłoń kojący żal
głos starszy od skał
śpiewa
pradawny hymn tworzenia
Dajesz możliwości to i ludziska mixują :) |
dnia 29.09.2009 15:17
cholera, kojącą żal
pa |
dnia 29.09.2009 15:22
FARCIE- masz rację, cieszę się, że "ludziska" mogą sobie pomixować. Tyle nowych rzeczy "powyłaziło" na światło dzienne (hi!hi!). Tak, ona POTRAFI, to kobieta, która WIE. Dziękuję Ci za odwiedziny, może następny wiersz w całości przypadnie Ci do gustu? Pozdrawiam :)) |
dnia 29.09.2009 18:07
Irgo - piękny wiersz. Stworzyłaś wspaniały klimat. Bardzo się podoba. Pozdrawiam serdecznie |
dnia 29.09.2009 18:14
DANIELU- no to się CIESZĘ. Pozdrawiam ciepło:)). Irga |
dnia 29.09.2009 19:03
:) |
dnia 29.09.2009 19:25
MADOO- dziękuję :)). Pozdrawiam ciepło. |
dnia 29.09.2009 19:53
To taka opowieść o współczesnej Weście. Przypadła mi do gustu Irgo:) |
dnia 29.09.2009 20:04
Irgo, odebrałam jak własny. Wiersz, który czuję i mogłabym się pod nim podpisać w całości. Wers po wersie ma głębię i jest piękny. Jest przesiąknięty Twoją duszą. Pozdrawiam serdecznie |
dnia 29.09.2009 20:15
WHAMBAMIE- bardzo się cieszę. Serdeczności :)) |
dnia 29.09.2009 20:18
JANECZKO- nie wiem, co powiedzieć. Dziękuję Ci . BARDZO. Pozdrawiam i życzę ZDRÓWKA :))) |
dnia 30.09.2009 05:20
Ciekawy i tak jakby z dawnego świata,pozdrawiam,B |
dnia 30.09.2009 05:42
BRONKU- serdecznie dziękuję za odwiedziny.Pozdrawiam ciepło :)) |
dnia 30.09.2009 06:50
fajnie napisane, zatrzymało :) |
dnia 30.09.2009 12:26
ZORIANNO- serdecznie dziękuję. Pozdrawiam :) Irga. |
dnia 04.10.2009 11:23
nakładanie rąk ma
magiczne właściwości
daje siłę i wiarę
pozdrawiam
:) |
dnia 04.10.2009 12:07
QIER- cieszę się , że wpadłaś tutaj. Właśnie chodzi o te magiczne właściwości. Dziękuję :). Pozdrawiam ciepło. Irga. |