|
w ogromie
jedno mgnienie podzielone przez każdy były ruch wszechświata
to w przybliżeniu prędkość z jaką człowiek mknie
do ostatniego oddechu
w spojrzeniu z góry
małą kropką
na błękitnej łezce
rozmytej we mgle
galaktyce
zatopionej w ciemności
wyobraźni
nie widzę już nic
więc kim jestem
tworem przemyślanym
brakiem własnej woli
w tej niewoli
wiercę w zakamarkach ziemi
szukam po dolinach
w przepaściach na niebie
drogi otwartej
jak mucha w przezroczystej butelce
w tym ciemnym lesie
pośród burz słońca
zapomnianych cieni
nie mam wyboru jestem
zagubionym uśmiechem falującej zieleni
i całkiem jest mi tu dobrze
Dodane przez 0tis
dnia 28.01.2010 15:11 ˇ
2 Komentarzy ·
642 Czytań ·
|