 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: pamięć |
 |
 |
Na początku nikt nie wiedział,
że wystarczyło tylko przekroczyć
przecinającą metalowe ogrodzenie bramę,
aby doświadczyć tego,
co jedynie człowiek jest w stanie uczynić
drugiemu.
Jest wiele murów,
ale nie każdy wzniesiono
z kolczastego drutu nienawiści.
Jest wiele bram,
ale nie każda otwierała się
zawsze tylko w jedną stronę.
Nikt nie mógł wiedzieć,
że na powitanie odbierano ludziom
nazwiska, okulary, imiona, ubrania
i wypalano numery.
Potem wystarczyło tylko
zasznurować im usta kneblem strachu.
Szczęśliwcom od razu pękało serce.
Stali sobie potem na stołach
jako popielniczki,
stawali się kostkami do gry,
wypełniali materace,
albo byli kunsztownie zdobionymi
oprawami albumów.
Szczęśliwcom od razu pękało serce
i nie musieli patrzeć na szarzejące,
kurczące się w kłębach słodkawego dymu
twarze - nietwarze,
na wyszczerzone zęby,
na wyzierające z pasiaków
wciąż jeszcze zdumione oczy.
Na początku
nikt nie wiedział.
.
Dodane przez IRGA
dnia 30.01.2010 12:32 ˇ
62 Komentarzy ·
1337 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 30.01.2010 12:37
o rocznicy wyzwolenia obozu A-B... - ładny wiersz Irgo, daje do myślenia, i...aż strach pomyśleć, że coś takiego mogło istnieć, powołane do życia (o zgrozo) przez człowieka... |
dnia 30.01.2010 13:06
Irgo, podjęłaś się odważnego tematu, ale jak dla mnie jest zbyt opisowo, zbyt tak jak mogłabym o tym przeczytać w innym miejscu niż PP, brakuje mi większej przestrzeni do interpretacji, jakiegoś niedpowiedzenia, niepokoju między wersami, choć nie mogę też powiedzieć, że wiersz mnie wcale nie rusza, bo chyba musiałabym być wtedy głazem :).
pozdrawiam. |
dnia 30.01.2010 13:43
Mnie poruszył. |
dnia 30.01.2010 13:48
mnie to najbardziej rusza:
Szczęśliwcom od razu pękało serce.
Stali sobie potem na stołach
jako popielniczki,
stawali się kostkami do gry,
wypełniali materace,
albo byli kunsztownie zdobionymi
oprawami albumów.
:) |
dnia 30.01.2010 14:23
Irgo klamra spinająca wiersz jest bardzo wymowna. Temat, który podjęłaś nie wymaga wyszukanych słów ani udziwnień metaforycznych, bowiem sam w sobie jest porażający. Refleksja zawarta w wierszu jest stonowana, cicha, osnuta faktami- oskarżeniami, jak w Medalionach Nałkowskiej i Opowiadaniach Borowskiego. Wczoraj podczas obchodów 65 rocznicy wyzwolenia Auschwitz jeden z byłych więźniów przeczytał wiersz o Chlebie, a raczej o głodzie. Wiersz również szokował prostym językiem i prostym przekazem. Myślę, że to i z Twojej strony bardzo przemyślany zabieg. Sprostałaś zadaniu. W sposób wyciszony i pełen zadumy głośno wołasz w tym wierszu, a peelka jest ciągle zdumiona, pomimo upływu lat: że tylko homo homini lupus est.
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 30.01.2010 14:40
Irgo! Nie znałam Ciebie od tej strony. Przeważnie piszesz krótkie, liryczne, zwarte formy. A tu mocny, poruszający wiersz na okoliczność pamięci potwornej, wojennej zbrodni. Gratuluję.
Pozdrawiam :) |
dnia 30.01.2010 16:05
B.ddbry,mocny wiersz, porazajacy w swojej prostocie ale prostota jest pozorna bo pointa mowi wszystko. : Na początku/nikt nie wiedział.
I tak nie odpowiemy w pelni na pytanie jak sie to mogło stac. Stalo sie.
Pozdrawiam serdecznie.:) |
dnia 30.01.2010 16:10
IRGO, sam się nie biorę za takie tematy - uważam, żem nie godzien.
Może kiedyś.
Najbardziej odpowiada mi otwarcie i druga cząstka oraz dwa ostatnie wersy.
Dopełniaczówki - nie rażą.
Przeczytałem z zainteresowaniem.
Pozdrawiam. |
dnia 30.01.2010 16:24
IRGA ja czytam od drugiej,
ważny temat- właściwy obrazek.
Pokazujesz przejście jednego świata, w drugi, nieludzki, niewyobrażalny wcześniej.
Symbolizuje je brama, ważna, nie tylko z powodu kradzieży.
Byłam tam, a obraz pozostał w sercu na zawsze. Najbardziej przerażają buciki dziecięce i włosy....
pozdrawiam serdecznie |
dnia 30.01.2010 16:26
Irgo, Twój wiersz naprawdę mnie poruszył, zwłaszcza, że akurat teraz w szkole przerabiam "Medaliony". Generalnie trudno jest napisać dobry wiersz o takiej tematyce, ale, wg mnie, Tobie się to udało znakomicie. Pozdrawiam. |
dnia 30.01.2010 16:35
TOMKU, bardzo Ci dziękuję. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 30.01.2010 16:38
KASIU, dziękuję Ci za komentarz. Sposób przekazu wybrałam celowo. Tak, to miał być opis. Pozdrawiam Cię serdecznie. Irga |
dnia 30.01.2010 16:39
JAGODO, miło mi :). Pozdrawiam. Irga |
dnia 30.01.2010 16:40
JANECZKO, powiedziałaś WSZYSTKO. Dziękuję Ci. Pozdrawiam cieplutko :)). Irga |
dnia 30.01.2010 18:03
Irgo - przeczytałem z zainteresowaniem. Nie ma tu zbędnych
ozdobników. Pisać o tym można jeszcze długo, a i tak nie
będzie zbyt wiele.
Pozdrawiam. |
dnia 30.01.2010 18:42
Dzisiaj inaczej, bardziej publicystycznie, obrazowo, bo i temat bardzo poważny, potęgowany tagiczną rozcznicą. Trudno oceniać takie teksty, jedyne kryterium tutaj, to ocena świadomości podmiotu w stosunku do tematu. Ja to czytam jak dokument, relację po latach, mającą swoje odniesienie do znanych publikacji, także literackich. Myślę że wyszło dobrze, czuje się realizm a przywoływane obrazy, przemyślenia podmiotu są właściwe.
JBZ. |
dnia 30.01.2010 18:57
Tekst okolicznościowy. Przeczytałem i zadumałem się.
Pozdrawiam |
dnia 30.01.2010 20:15
ELU, bardzo Ci dziękuję. Nie mogę o tamtych wydarzeniach myśleć spokojnie. Ktoś z mojej rodziny przeżył obóz... Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Irga |
dnia 30.01.2010 20:18
JARKU, tak, na początku nikt nie wiedział, a niektórzy nie wierzą do tej pory. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. :)) Irga |
dnia 30.01.2010 20:20
BARIBALU, dziękuję Ci za zainteresowanie. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 30.01.2010 20:21
MAŁGORZATO, dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 30.01.2010 20:23
BOŻENKO, miło mi, że zajrzałaś tutaj :)) Trzeba pamiętać. Pozdrawiam Cię serdecznie. Irga |
dnia 30.01.2010 20:30
IRGO, przepiękny wiersz poświęcony tym, którzy na początku nie wiedzieli, których obdarto z człowieczeństwa, których doczesne szczątki w nieludzki sposów wykorzystywali "nadludzie". Jestem pod wrażeniem.
Serdecznie pozdrawiam, Idzi |
dnia 30.01.2010 21:58
dobrze gdy pamięć wpisuje się w nas. szczególną wartość ma pamięć progów naszego człowieczeństwa. jednym z takich progów są obozy zagłady, łagry i katownie ubowskie. dobrze, że o tym pamiętamy, że piszemy o tym wiersze.
brawo, Irgo. nie komentuję, przyjmuję z zadowoleniem, to także jeden z przyczynków doświadczenia,
pozdrawiam :) |
dnia 30.01.2010 22:25
Dobry tekst, ale razi knebel strachu.
Proponowałabym ogolić z knebla:
zasznurować im usta strachem.
pozdrawiam :) |
dnia 30.01.2010 22:38
Trudny temat...
Irgo, napisałaś bardzo wartościowy, poruszający wiersz - jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam serdecznie - Ruth. |
dnia 30.01.2010 22:58
Na początku
nikt nie wiedział.
dla mnie te słowa są podstawą. reszta zbyt mydlana.
to cholernie trudny temat...nie uwierzyłam mimo starań. może zbyt blisko bywałam...zdjęcia, numery, nazwiska, rodzina... |
dnia 30.01.2010 22:58
IRGO poruszyłaś tu trudny i nadal drażliwy temat-brawo za odwagę.
Pięknie napisany o największym mordzie naszej cywilizacji. |
dnia 31.01.2010 06:18
JACKU, serdecznie Ci dziękuję za komentarz. Ja w tym wierszu zdawałam relację. To swojego rodzaju świadectwo dane słowom osoby, która doświadczyła. Minęło mnóstwo lat, zanim odważyłam się to uczynić. Pozdrawiam bardzo serdecznie . Irga |
dnia 31.01.2010 06:20
JERZY, bardzo Ci dziękuję. Ja ten wiersz byłam komuś winna... Pozdrawiam. Irga |
dnia 31.01.2010 06:21
IDZI, bardzo Ci dziękuję za piękny komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 31.01.2010 06:24
WOJTKU, co zostaje po ludziach, jeśli nie pamięć? Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga |
dnia 31.01.2010 06:26
KROPKU, pozwolę sobie zacytować słowa z Twojego komentarza: dobrze gdy pamięć wpisuje się w nas. Dziękuję Ci i pozdrawiam. Irga |
dnia 31.01.2010 06:32
MEANDRO, witam, dziękuję za odwiedziny. Przemyślę Twoją sugestię, być może, że przedobrzyłam. zasznurować im usta strachem- oddaje to, o czym chciałam powiedzieć. Pozdrawiam. Irga |
dnia 31.01.2010 06:33
RUTH, serdecznie DZIĘKUJĘ. Pozdrawiam. Irga |
dnia 31.01.2010 06:36
RENO, napisałam ten wiersz z powodów, o których powiedziałaś pod koniec swojego komentarza... Może zbyt późno... Irga |
dnia 31.01.2010 08:27
Cóż mogę powiedzieć, Irgo...wzruszający wiersz. Pozdrawiam ciepło. |
dnia 31.01.2010 08:35
Ja czytałem i zadumałem się. Moje zdanie wyraził w swoim komentarzu Pan JBZ: Trudno oceniać takie teksty, jedyne kryterium tutaj, to ocena świadomości podmiotu w stosunku do tematu.
IRGO, naprawdę trudno, ale nie zmienia to faktu, że potrzeba takich wierzy. Świadczą one o naszej pamięci, a zapomnieć to...
Pozdrawiam |
dnia 31.01.2010 10:52
Pomysł ze szczęśliwcami- udany. Dzięki temu ładny,przejmujący wiersz okolicznościowy mamy. Serdecznie |
dnia 31.01.2010 11:21
A.PIOTRZE, dziękuję Ci serdecznie. Pozdrawiam. Irga |
dnia 31.01.2010 11:24
MATEUSZU, dziękuję. Do dnia dzisiejszego przechowujemy jak skarb małą, skamieniałą kulkę chleba... Pozdrawiam Cię. Irga |
dnia 31.01.2010 11:26
DANIELU, dziękuję za odwiedziny. Ten wiersz nie jest dla mnie jedynie okolicznościowym wierszem... Pozdrawiam Cię serdecznie. Irga |
dnia 31.01.2010 11:39
Teraz dopiero znalazlem czas by pochwalić, pogody))) |
dnia 31.01.2010 16:23
ŻEGLARZU, bardzo Ci dziękuję za komentarz. Pozdrawiam równie serdecznie. Irga |
dnia 31.01.2010 16:24
BRONKU, dziękuję, niech Ci się wiedzie :)). A ja Tobie słonka. Irga |
dnia 01.02.2010 08:46
nikt nie widział bramy
wystarczyło przekroczyć ogrodzenie
doświadczyć kolczastego drutu
co czyni drugiemu
odbierano powitanie
nazwiska okulary imiona ubrania
i wypalano numerami usta
szczęśliwcom pękały serca
zanim zszarzały twarze
na początku
nikt nie wiedział?
pozdr:-) |
dnia 01.02.2010 15:24
chciałoby się powiedzieć "człowiek człowiekowi wilkiem" ale czy nie obrażalibyśmy wilka:)
witaj IRGA piękny i przerażający |
dnia 01.02.2010 18:08
J J, cudne dziękuję miksowanko wkleiłeś że ;) Pozdrawiam. Irga |
dnia 01.02.2010 18:10
BODKU, tak, zwierzę zabija, bo jest głodne. Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam. Irga |
dnia 02.02.2010 12:07
iRGO - swoim wierszem przypomniałaś tragizm tamtych wydarzeń , które zaznaczyły trwałe piętno w psychice wrażliwych osób , żyjących w czasie wojny .
Wiersz porusza do głębi chyba każdego czytelnika .
Słuchałam kiedyś zwierzeń więżnia z obozu i on się wypowiadał , że do dziś
nie może oglądać wojennych filmów , a gdy usłyszy strzały w telewizji to ciągle wraca do niego całe to dawne piekło mimo , że upłynęło już tyle lat ...
Dobrze ,że piszemy o tym wiersze , by nie powtórzyło się to nigdy więcej
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 02.02.2010 15:56
KASIU, pięknie Ci dziękuję. Jesteśmy IM to winni. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Irga |
dnia 02.02.2010 19:30
Dla mnie tekst jest wypracowankiem dobrej uczennicy z gimnazjum na bardzo srednim poziomie. U Autorki same oczywistosci - już T. Borowski pisał bardziej wstrząsająco, że nie wspomnę T. Różewicza, czy swietny wiersz Ewy Lipskiej. Nie podoba mi się ten "landrynkowy" wierszyk o absolutnie wstrząsającej sprawie, absolutnie nie mieszczącej się w głowie agresji i psychopatycznego
braku szacunku do człowieka. Na litosć Boską, mówimy tu o ludobójstwie, a wierszyk ma w sobie tak niefrasobliwe gaworzenie/metaforzenie.
Bardzo niedobra poezja msz.
Pozdrawiam. |
dnia 02.02.2010 21:42
Muszę odnieść się do wypowiedzi czytelniczki Kasi11, która przepięknie zilustrowała cała treść wiersza, wiekopomnego zapewne, sądząc po reakcjach pozostłych czytelników.
Tak ma pani rację, pani Kasiu11, dzięki pisaniu takich wierszy, na pewno to się już więcej nie powtórzy, nie będzie w stanie, obezwładnione pustym śmiechem, zginie w okopach zapewne. Bądż gdzieś w świecie zaznaczy trwałe piętno w psychice ludzi wrażliwych, bo ludzie niewrażliwi pójdą w tym czasie na dyskotekę. Dziękuję obu paniom za tyle dostarczonych mi wzruszeń. I za przyjemność w czytaniu achów i ochów, bo już dawno tyle westchnień i cmokania, wiersz tu nie zebrał. I żeby nie było nieporozumień, bo z uważnym czytaniem, bywa różnie na tym portalu, moja opinia nie dotyczy samego poruszonego w wierszu tematu, a jedynie słabej żenująco formy, i kondycji wiersza. Fenrir ma rację, wiersz -wypracowanko najwyżej. No ale takie są wyniki, jak z górą mysz się mierzy. |
dnia 03.02.2010 08:48
Zatrzymał, zatrzymał...trzeba pamiętać, pozdrawiam ciepło. |
dnia 03.02.2010 08:58
POETKO, serdecznie dziękuję za wizytę. Miło było Cię gościć. Pozdrawiam . Irga |
dnia 03.02.2010 15:39
WITAJ ELIZJO !
Czytam twoje komentarze pod wierszami -ostre , czasem to pomaga , mobilizuje, ale nieraz zniechęca do prób pisania zwłasza tych początkujących .
Cóż ... oczywiście zgadzam sie z Tobą , ale widzisz najważniejsze jest to , żeby wyśrodkować swoją opinię , żeby ona była możliwie obiektywna . Mnie się wydaje ( może się mylę ) , że oprócz usterek ,dobrze by było zauważyć też dobre strony . W tym wierszu najważniejsze było jego przesłanie adresowane do " pamięci " i tu wiersz spełnił swoją rolę . Jeśli chodzi o formę ,to też bym coś niecoś poprawiła po przemyśleniach , ale to już należy do autora , my możemy zasugerować , jak my byśmy to napisali .
Ja nie jestem krytykiem , nie chcę też się chwalić dorobkiem poetyckim , choć coś tam już mi się udało osiągnąć i cały czas pracuję , by było jeszcze lepiej .
Czytam i piszę wiersze z przyjemnością by nacieszyć "duszę", bo taką mam pasję .
Potem wyrażam krótko ( nie tak jak dziś - rozwlekle ) swój zachwyt , lub niezadowolenie , bo chyba na tej stronie o to chodzi .
Poezja jest sztuką i ma też swoje wymagania .
Jednak czasami jest niepokorna , bo są to emocje , które wykraczają poza konwenanse ,i trudno je opanować
Spotkałam się z taką opinią , że można się wyuczyć określonych schematów i jak się ma pieniądze to się sprzeda .
Pewnie dziś tak jest , bo takie są czasy , ale ktoś tu na portalu zaznaczał , że nie wszystko da się sprzedać czy kupić ...
A wiersze - te wartościowe rodzą się w bólach ,w niedostatku z pragnień nie do zdobycia , tych nieuchwytnych ,
bo poezję trzeba czuć i to jest najważniejsze , a warsztat literacki stopniowo się usprawni , śledząc poczynania innych i pracując nad sobą .
Krytyka jest potrzebna po to, by było wiadomo , gdzie robimy błąd ale taka konstruktywna , np. jak ja bym to samo napisała troszkę inaczej i wtedy innym daję to do myślenia , podsuwając własne pomysły , a autor ma pole do wyboru .
Niektóre wiersze naprawdę się przeżywa
a inne giną bez śladu obojętnie - jeszcze inne są wyśmiane jak wspomniałaś , bo nie trafiły do właściwego odbiorcy , który nie ma o tym pojęcia ,lub jest nieczuły i reaguje spontanicznie , po swojemu i woli dyskotekę niż czytanie .
Także - podsumowując ,to ja się za bardzo rozpisałam i to pewnie nie tu , gdzie powinnam ale może mi wybaczą ...
W sumie według mnie wszystko jest względne i zależy od tego -kto i jak postrzega otaczającą nas rzeczywistość .
Myślę , że Ty i ja mamy po części rację , bo potrzebny jest w życiu i klaps i przytulenie a środek to
pewnie znajdą czytelnicy
Pozdrawiam Cię z szacunkiem |
dnia 03.02.2010 15:52
KASIU, bardzo Ci jestem wdzięczna, że swoje rozważania umieściłaś pod moim wierszem. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 03.02.2010 16:15
IRGO, msz udało Ci się napisać "okolicznościowy" -tak bym go zaszufladkowała- tekst bez wielkiego patosu. Nie ma tu odkrywania nieodkrytego, są powtórzone prawdy, domysły, obrazy, które znane są wszystkim, którzy znają historię. Przejmujący i ciekawy, o ile można użyć takiego słowa w kontekście Twojego tekstu, jest obraz:
Szczęśliwcom od razu pękało serce.
Stali sobie potem na stołach
jako popielniczki,
Coś, co przypomniało mi tytuł opowiadania T. Borowskiego: "Proszę państwa do gazu."
Technicznie, trochę bym przycięła, pewne "wypełniacze", np: 'tego, co,' ale to drobiazgi.
Dobra klamra: 'na początku nikt nie wiedział' spina całość i podkreśla tytuł.
serdeczności
emba |
dnia 03.02.2010 16:28
Jeszcze słówko, po przeczytaniu komentarzy...
Kasi11 należy się podziękowanie za doskonały, szczerze i spokojnie napisany post.
Czytam twoje komentarze pod wierszami -ostre , czasem to pomaga , mobilizuje, ale nieraz zniechęca do prób pisania zwłasza tych początkujących .
serdeczności
emba |
dnia 03.02.2010 18:08
EMBO, bardzo Ci dziękuję za OBIEKTYWNY i MERYTORYCZNY komentarz. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 18.02.2010 08:09
IRGO,
temat znany mi z opowiadań moich bliskich i znajomych a też często opisywany na tekstowisku gdzie również sobie piszę. Temat o tyle ważny, że można w podzięce za pamięć schylić głowę w uznaniu.
Warsztat, moim zdaniem, doskonały - oddaje właściwe napięcie wypełnia obraz zdarzeń w najdrobniejszych detalach.
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 21.02.2010 08:57
MARKU, dziękuję serdecznie, bo wiem, że napisałeś to, co naprawdę czujesz. Pozdrawiam cieplutko. Irga |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 48
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|