|
Gdy jego ciało sunęło się przez kamienistą drogę,
Jego ciało zaczęło formować fioletowy kolor,
Zatrzymał się widząc swą dłoń.
Dłoń która nasączyła się karminowym smakiem,
Zaczęła sączyć z siebie sok,
Sok który nie miał dobrego smaku.
Nastąpiła chwila w której jego wargi otworzyły się -
i wylały z siebie toksyczny sok,
Sok są sączył się coraz szybciej -
coraz dłużej,
Kiedy siła ustąpiła -
jego ciało nabrało tytanowej bieli,
A nogi zwinęły się -
i upadły na ziemię,
Chwilę później ciało nabierało naturalny wygląd,
Lecz osłabiło żyły -
które umożliwiały wędrówkę krwi.
Sok który wylał się z ust -
dokonał oczyszczenia ciała.
Dodane przez mamaron
dnia 05.03.2010 10:45 ˇ
6 Komentarzy ·
342 Czytań ·
|