poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 17.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Ostatnio dodane Wiersze
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
"Easy Rider"
prawda
Barabasz
Zakochani
WYMYŚLAM
O nowym dudku na drz...
WIĘZI RODZINNE
Wiersz - tytuł: cantabile
nie pytałeś
ja wstydziłam się westchnień

za chwilę noc wyzwoli się
z więzów
Eine Kleine Nacht
muzyka

tak bym chciała
zniknąć
bez tęsknoty

utonąć w dźwiękach


_________




Dodane przez IRGA dnia 21.03.2010 14:23 ˇ 83 Komentarzy · 1943 Czytań · Drukuj
Komentarze
Katarzyna Zając - ulotna dnia 21.03.2010 14:31
Irgo, czyta się dość przyjemnie, ale jak dla mnie bez 6 wersu - myślę, że tytuł wiersza, kursywa i wers ostatni nie potrzebują jeszcze tego jako dopowiedzenia :).

a właściwie, jeśli się nie pogniewasz, to pokażę jak ja, sobie to czytam:

"cantabile
nie pytałeś
ja wstydziłam się westchnień

za chwilę noc wyzwoli się
z Eine Kleine Nacht

tak bym chciała
zniknąć
bez tęsknoty

utonąć w dźwiękach"

pozdrawiam wiosennie :).
Katarzyna Zając - ulotna dnia 21.03.2010 14:32
* no i tytuł zlał mi się z tekstem wiersza, sorry... :(
kropek dnia 21.03.2010 14:44
Kasia napisała zupełnie inny wiersz.
w tym przypadku wolę jednak oryginał.
pozdrawiam :)
Katarzyna Zając - ulotna dnia 21.03.2010 14:48
kropku, ja nie napisałam wiersza - na to dość wyraźnie wskazuje użycie cudzysłowiu, wystarczy, że piszę swoje własne i to całkiem inne niż Autorka :)...
kropek dnia 21.03.2010 14:50
dla mnie, ta druga cząstka to clou wiersza. cały jego smaczek
nitjer dnia 21.03.2010 14:54
Mnie również czyta się dość przyjemnie. "Muzyki" bym się pozbył i może "ja" z drugiego wersu, ale "z więzów" jednak zostawił.

Serdeczności dla Was załączam :)
IRGA dnia 21.03.2010 14:54
KASIU, masz inną poetykę, niż moja przecież , więc zapewne dlatego całkowicie zmieniłaś sens wiersza. Zgubiłaś po drodze Mozarta... i całą resztę... :(.
To nie jest to, co chciałam wyrazić. Pozdrawiam. Irga
Jerzy Arkadiusz Bielecki dnia 21.03.2010 14:59
Podoba się:)
Katarzyna Zając - ulotna dnia 21.03.2010 15:00
Irgo, może zgubiłam wiele, łącznie z tym że zepsułam wiersz przy ponownym wklejaniu, ale przecież nie Mozarta, nawet nie śmiałabym :). ale już znikam, widać, że może mi jednak czasem lepiej gryźć się w język i nie pisać Tobie komenatrzy :(. ogólnie chyba tak najbardziej gryzie mnie to "muzyka"... reszta się czyta :). dobrej niedzieli :).
IRGA dnia 21.03.2010 15:04
KASIU, celowym zabiegiem z mojej strony był podział tytułu utworu Mozarta na j. niemiecki i polski. bardzo CELOWYM. Ja również życzę Ci miłej niedzieli.
ursula dnia 21.03.2010 15:38
ja powtórzę za ulotną - druga cząstka faktycznie "gryzie". wierzę autorce, że to celowy zabieg, ale stał się on bardzo hermetyczny - podejrzewam, że większość czytelników nie wpadnie na to, dlaczego autorka zrobiła tak, a nie inaczej. nie wiem więc, czy obstawanie za celowością zabiegu ma sens.

kwestia techniczna: przy tłumaczeniu wynika problem, bo Nachtmusik pisane jest łącznie, rozbijasz więc IRGO jeden wyraz. można więc to tak odebrać:

za chwilę noc wyzwoli się
z więzów
Eine Kleine Nacht (mała noc)
muzyka

wybacz, ale trochę to pozbawione sensu. noc wyzwoli się z mała noc muzyka. nie potrafię chyba iść tropami podmiotu lirycznego, może biorę to zbyt dosłownie, ale jestem wyczulona na tłumaczenia. pozdrawiam serdecznie i proszę nie brać mi za złe tej opinii.
Elżbieta dnia 21.03.2010 15:42
Dla przypomnienia - wiersze się układa, a nie pisze, a zdążyłam zauważyć, że o tej zasadzie pamięta Autorka, dlatego nie ingeruję w jej tekst, tak jak nie mam tego brzydkiego zwyczaju miksowania cudzych tekstów. Uważam, że zanim napisze się komentarz, należy przeczytać wiersz ze zrozumieniem, choćby kilka razy, a jak trzeba, to również głośno /nie po łebkach/. Ilość zaimków, powtórzenia, wyliczanki itd bywają zabiegami celowymi i doświadczony poeta zazwyczaj wie, dlaczego je stosuje. W tym przypadku wystarczy przeczytać głośno tekst w oryginale i z proponowanymi poprawkami; pomijam już fakt krojenia formy i gubienia sensu. Nie jestem obiektywna, bo nie ma czegoś takiego, jak obiektywny komentarz; wyraziłam więc własne zdanie, chociaż moja poetyka jest inna niż prezentowana przez Autorkę, lubię jej wiersze i chętnie czytam. Ten krótki, liryczny tekst, bardzo nastrojowy, również mi się podoba /bez zmian/.
Pozdrawiam.
ursula dnia 21.03.2010 15:49
wydaje mi się, że czasami jednak warto, by ktoś zasugerował pewne poprawki - nawet doświadczonemu poecie zdarzają się wiersze "pod korektę". pozdrawiam :)
rabi dnia 21.03.2010 16:01
IRGA. ja chyba nie rozumiem tego wiersza
mi się on kojarzy z chęcią ucieczki przed mężczyzną w muzykę

metafizyczny Mozart wydaje się peelce atrakcyjniejszy
mozna się w nim rozpłynąć
można by rzec: miłosna nirwana;-)
wybacz interpretację

pozdrawiam
Oxie dnia 21.03.2010 16:02
Spokojne popołudnie przy dobrym, wartościowym tekście, pozdrawiam serdecznie.
kropek dnia 21.03.2010 16:03
nie w tym wypadku. jest tu pewien niuans, w którym autorka celowo zmienia nachtmusik na nacht muzyka rozdzielone wersem.
w poezji, rozum nie zawsze oznacza szkiełko, przepraszam.
ursula dnia 21.03.2010 16:06
kropku - prawdopodbnie masz rację, ale wiele zależy od czytającego (nawet jeżeli ktoś sobie tego nie życzy). pozdrawiam raz jeszcze.
Elżbieta dnia 21.03.2010 16:10
Urszulo, mój komentarz, to nie jest kategoryczne stwierdzenie, tylko pogląd na sposoby ingerowania w tekst. A sugerować sensowne poprawki? Dlaczego nie? Czasami nawet należy. W tym przypadku jednak nie widzę takiej konieczności.
Pozdrawiam :)
nieza dnia 21.03.2010 16:17
subtelnie, może dla większości odbiorców zbyt subtelnie, kobieco o ... i tu mam swoją mocną interpretację, której nie zdradzę ;)
muzykę czytam zgodnie z tytułem w jednym ciągu-wersie. Może czasem nie ma sensu kombinować a siły przekazu szukać w prostocie.
Pozdrawiam .
wiese dnia 21.03.2010 16:17
Jeśli cantabile, to pewnie moderato
Wszystkie prawie WSP-ki wzięło w ostatnim okresie na śpiewanie.
Nie wchodząc w żadne paralele powstaje dylemat wyboru z bogactwa. Ja nie umiem. I tu obawiam się niesfornej kakofonii.
IRGO, jeśli masz znikać w dźwiękach, to nie wybierah, proszę,
eine kleine... posłuchaj serenady Mistrza Sarabandy.
z ukłonem, zasłuchany
IRGA dnia 21.03.2010 16:23
KROPKU, nie masz pojęcia jak się cieszę. Zupełnie jak byś był przy narodzinach wiersza. Jest DOKŁADNIE tak, jak napisałeś. KROPKU, wzruszyłeś mnie. Serdecznie dziękuję. Irga
IRGA dnia 21.03.2010 16:26
NITJERZE, cieszę się, że zajrzałeś do mnie. Mam nadzieję, że się nie pogniewasz, ale nie pozbędę się tych słów. Taki ze mnie wstrętny uparciuch :). Pozdrawiam serdecznie. Irga
IRGA dnia 21.03.2010 16:30
JERZY A.B., dziękuję bardzo :). Pozdrawiam. Irga
Bogdan Piątek dnia 21.03.2010 16:35
Ale mężczyni również lubią takie subtelne klimaty.Mnie jakoś kojarzy się"Fragile" Stinga,choć to całkiem inna bajka,i muzyka.Pozdrawiam IRGO i by tego subtelnego nastroju nie spłoszyć cicho znikam-"tonę w dzwiękach".
IRGA dnia 21.03.2010 16:41
ANASTAZJAFIRE napisała: Ale moje słowo się nie liczy, nawet nie śmie Pani odpowiadać na moje komentarze. - nie rozumiem, czego nie śmiem, ale mniejsza o drobiazgi. Nie podoba mi się Twoja, jak byłaś łaskawa się wyrazić, PRZERÓBKA, nic na to nie poradzę :). Zaglądaj do mnie tyle razy, ile tego zapragniesz. Myślałam, że jesteśmy na "ty". Jeśli nie, to przepraszam za formę, w której się zwróciłam... Pozdrawiam wiosennie. Irga
IRGA dnia 21.03.2010 16:48
URSULO, może wyda Ci się to dziwne, ale wiem, jak pisze się tytuł utworu Mozarta w j. niemieckim :). Rzeczywiście, odbiór, który byłaś łaskawa przedstawić jest "trochę pozbawiony sensu", jak to trafnie ujęłaś. Tak, zgadzam się, wzięłaś to zbyt dosłownie. Pozdrawiam serdecznie. Irga
IRGA dnia 21.03.2010 16:49
ELU, w stu procentach ZGADZAM się z Twoim komentarzem. Życzę słonka :))). Irga
IRGA dnia 21.03.2010 16:52
RABI, zrozumiałeś, zrozumiałeś. Oczywiście, że wybaczam ;). Uśmiechów w pierwszy dzień wiosny Ci życzę. Irga
IRGA dnia 21.03.2010 16:54
POETKI, to ja też zrobię sobie kawę. Cieszę się, że tu byłaś. Pozdrawiam serdecznie. Irga.
Janina dnia 21.03.2010 17:01
Tak dużo powiedziane w tak krótkiej formie, poza tym językiem bardzo cantabile. Wprowadziłaś mnie w nastrój, wciągnęłaś w sytuację liryczną. Moim zdaniem każde słowo, wers, podział na cześci jest bardzo przemyślany. Potwierdziłaś to również w odpowiedzi na komentarz Kropka. Jesteś zbyt doświadczoną poetkę, by szukać w Twoich utworach przypadkowości.Piękny wiersz Irgo. Jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam serdecznie.
konto usunięte 59 dnia 21.03.2010 17:28
Biorę wiersz w całości, bo tak mi radzi moje babskie doświadczenie i kobieca intuicja. Pozdrawiam peelkę, kłaniam się autorce
Wojciech Roszkowski dnia 21.03.2010 17:31
Zgadzam się z opinią ulotnej i ursuli, wyrażoną, nawiasem mówiąc, bardzo delikatnie.

Powyższy tekst jest nie najwyższych lotów (to też w sumie delikatne określenie).

nie pytałeś
ja wstydziłam się westchnień
- tak zaczynają się zazwyczaj teksty pensjonarek, w przypadku powyższego trzeba napisać całą resztę na naprawdę wysokim poziomie (i z pomysłem), żeby stworzyć kompozycję, którą można nazwać wierszem.
Co moim zdaniem niestety nie nastąpiło.


za chwilę noc wyzwoli się
z więzów
Eine Kleine Nacht
muzyka



----->

za chwilę noc wyzwoli się
z więzów
Eine Kleine Nacht (mała noc)
muzyka



Przysłowiowego konia z rzędem temu, kto odgadnie, co taka hybryda językowa miała wyrazić. Hybrydy zazwyczaj bywają paskudne, tak jest również tym razem.
Nie ulega wątpliwości, że w posiadaniu "Tajemnicy drugiej cząstki" jest jedynie autorka. I tu pojawia się problem.
Przestrzeń semantyczna wykreowana przez powyższy fragment nie wchodzi w żadną sensowną relację z rzeczywistością rozumianą jako część wspólną obszarów percepcji znaczącej grupy z danego kręgu kulturowego.
Ten zapis żyje jedynie w rzeczywistości Autorki. Jedna z komentatorek określiła go omownie jako hermetyczny, częściej jednak nazywa się tego typu przekaz mianem bełkotu.


tak bym chciała
zniknąć
bez tęsknoty


Największe wrażenie robią na mnie teksty (poruszając przy tym wyobraźnię czytelniczą) które potrafią oddać dany stan, nie nazywając po imieniu. Tutaj jest nazbyt łopatologicznie. Nie znajduję też w wierszu niczego - w pomyśle na wiersz, kompozycji, zestawieniu użytych środków - co mogłoby taki zapis w wierszu legitymizować.


utonąć w dźwiękach -

ta puenta jest dopełnieniem nijakiej i bezbarwnej całości.

Poczekam na następny wiersz.


Pozdrawiam
Idzi dnia 21.03.2010 17:32
Tak wiele powiedziano o tak krótkiej formie. Ja biorę w całości, bez zmian.
Serdecznie pozdrawiam, Idzi
Jędrzej Kuzyn dnia 21.03.2010 18:00
Odnoszę wrażenie, że zaczynasz udziwniać? Czyżby to uzależnienie od komentarzy? W ten sposób można rozmienić sie na drobne.
Pozdrawiam
IRGA dnia 21.03.2010 18:02
NIEZA, nie musisz zdradzać ;)) powinnaś dopisać sobie przydomek "złotousta". Rzeczywiście, słowo "muzyka" można przeczytać łącznie. Pozdrawiam serdecznie. Irga
IRGA dnia 21.03.2010 18:11
WIESE, tylko i wyłącznie cantabile :)). W tym wypadku bez moderato . Dziękuję za komentarz. Irga
nieza dnia 21.03.2010 18:14
ha, złotousta powiadasz ;P miła jesteś
Eine Kleine Nacht muzyka - łącznie czytam ten tytuł, w jednym wersie
IRGA dnia 21.03.2010 18:15
BOGDANIE, dziękuję Ci z całego serca. Pozdrawiam. Irga
IRGA dnia 21.03.2010 18:19
JANECZKO, dziękuję Ci za tak miły komentarz. Każdy autor byłby wzruszony. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Irga
IRGA dnia 21.03.2010 18:20
ZORO, cieszę się, że bierzesz w całości. Pozdrawiam cieplutko. Irga.
IRGA dnia 21.03.2010 18:23
Wiesz, WOJCIECHU, pamiętam, jak mówiłeś, że KAŻDY WIERSZ MOŻNA ZNISZCZYĆ odpowiednim komentarzem....
IRGA dnia 21.03.2010 18:25
IDZI, serdecznie dziękuję Ci za komentarz :)). Pozdrawiam. Irga
IRGA dnia 21.03.2010 18:28
JĘDRZEJU, słowo daję, że nie udziwniam. Tak tylko zachciało mi się poszybować... (pomimo, że utonąć ). Pozdrawiam serdecznie. Irga.
IRGA dnia 21.03.2010 18:30
NIEZA, oświadczam, że tylko i wyłącznie w jednym wersie :)). Poprawiam. Irga
Wojciech Roszkowski dnia 21.03.2010 18:36
IRGO - w tej chwili nie przypominam sobie. Nawet jeśli, to słowa padły w określonym kontekście. Nie wiem dlaczego miałbym jakikolwiek wiersz niszczyć. Jeśli jest naprawdę dobry (lub kiepski) to krytyka (oklaski) na PP nie mają najmniejszego znaczenia.
Czytałem wszystkie komentarze. Jak do tej pory nie dowiedziałem się, dlaczego ten wiersz jest znakomity lub przynajmniej dobry.
IRGA dnia 21.03.2010 18:56
Nie wiem, WOJTKU, może ktoś się dopisze, a może i nie... Tylko jak ja napisałam Ci dlaczego podoba mi się jeden wiersz, byłeś tak uprzejmy i odpowiedziałeś , że cierpię na chorobę psychosomatyczną...
Wojciech Roszkowski dnia 21.03.2010 19:12
IRGO, tego nie powiedziałem. Nie powinno się tak wyrywać z kontekstu. Domyślam się, że chodzi teraz o żart sytuacyjny, syndrom Stendhala - w nawiązaniu do wiersza "Diagnoza" z PP, który ma wydźwięk nie tylko ironiczny - jak to satyra, w tym przypadku o wymowie jednak bardziej uniwersalnej - ale też autoironiczny (co oczywiście jest też udziałem czytelnika, który przejawia empatię wobec tekstu, niekoniecznie nawet to musi być interferencja emocjonalna).
Być może po prostu nie znałaś tekstu i żart został zrozumiany niezgodnie z moimi intencjami (tu akurat wina leży po mojej stronie, niezbyt fortunnie założyłem, że odniesienie jest czytelne i że nie dotyczy konkretnej osoby, tylko pewnego zjawiska).
ursula dnia 21.03.2010 19:14
ja również nie rozumiem, dlaczego kiedy nie wyraziłam aprobaty, zostałam w mniej lub bardziej dosadny sposób 'skarcona'. wydaje mi się, że podałam dostateczny argument dotyczący tego, czego tekstowi brakuje. sam ładunek emocjonalny i tłumaczenie się zamiarami odautorskimi czy celowością pewnych środków nie wystarcza. pozdrawiam serdecznie.
kropek dnia 21.03.2010 19:25
i tym sposobem rośnie wartość wiersza. krańcowe opinie, aż po przydeptanie, niczym wypalonego peta. lubię to, wszystko w granicach przyzwoitości. podtrzymuję, dla mnie jest to dobry wiersz, ale ja mówię, że dla mnie. nie śmiałbym stanowić, tak jak to niektórym w głowie. brak skromności sprawia, że w komentach bardzo często zapomina się napisać skromnie msz.
IRGA dnia 21.03.2010 19:26
WYBACZ , WOJCIECHU, że nie poznałam się na Twoim wyjątkowym poczuciu humoru. Tylko, widzisz, są pewne granice. O tym też pisałam, ale pewnie i tego nie pamiętasz... Na tym kończę. Życzę Ci dobrego samopoczucia. Ja straciłam ochotę do rozmowy... Irga
IRGA dnia 21.03.2010 19:33
URSULO, w odpowiedzi na Twój komentarz, użyłam Twoich własnych słów. Wiersz NIE MUSI podobać się czytającemu, nie ma obowiązku rozumieć go, ale uważam, być może błędnie, że każdy ma prawo do własnego zdania, autor także. Tak, jak czytelnik nie musi padać na kolana przed jakimś utworem, tak autor nie musi padać na kolana przed jakimś komentarzem. I tyle...Irga
Wojciech Roszkowski dnia 21.03.2010 19:47
kropku - odczytałem aluzję, toteż odpowiadam:

Jak na razie to rośnie długość słupka, moim skromnym zdaniem wiersz pozostaje bez zmian (poza jedną, zresztą wbrew zapewnieniom części komentatorów o wierze w celowość i akceptacji bez zmian).

Chyba oczywistym jest, że wyrażam tu własne zdanie, nie zaś Iksińskiego czy Igrekowskiego?
nitjer dnia 21.03.2010 19:48
To Twój wiersz IRGO :) I to Ty masz głos o jego ostatecznym kształcie decydujący. Nie będę więc nalegał na przeprowadzenie zaproponowanych zmian. O to, że ktoś nie przyjmie moich sugestii dotyczących jego tekstu zazwyczaj myślę subiektywne swoje, ale nigdy się nie gniewam :) Zdaję sobie bowiem w wystarczającym stopniu sprawę, że każdy z nas przecież - zarówno jako autor, jak i czytelnik - jest istotą omylną i to przekonanie zawsze gotów jestem odnosić także i do siebie ;)
IRGA dnia 21.03.2010 19:57
NITJERZE, a Ty, jak ten Salomon :)). I całe szczęście, że jednemu podoba się to, a innemu tamto, bo by było nuuudno, gdyby tak wszyscy na jedna nutkę (hihi). Pozdrawiam jeszcze raz :)) Bardzo omylna Irga.
góral bagienny dnia 21.03.2010 20:03
Nie dziwi mnie, że wiersz nie zyskał aprobaty wśród koneserów poezji autystycznej - zawiera bowiem to "coś" czego nie daje się opisać zaprzęgając do tej pracy sam intelekt.
Nie wiem jaki jest to wiersz z czysto formalnej, "warsztatowej" strony. I nie chcę wiedzieć. Ta wiedza w tym przypadku nie jest mi potrzebna do niczego. Ja wiem, że ten wiersz dla mnie jest dobry, bo musnął coś, wobec czego nie pozostałem obojętny.
I tyle, howgh!
IRGA dnia 21.03.2010 20:13
GÓRALU Ty mój BAGIENNY. Sprawiłeś mi RADOŚĆ, RADOŚĆ,RADOŚĆ.
howgh! :))) Irga
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 21.03.2010 20:36
Mozna dokonywac quasi gruntownej analizy wiersza , poprzez wiwisekcję słowną ,miętolenie słow , jałową miazgę -wtedy nawet najlepszy wiersz traci .. duszę, a jesli owa wiwisekcja ma na celu dostosowanie do hołubionej poetyki mamy to co mamy. A przeciez wystarczy napisac:- to nie jest wiersz w mojej poetyce i tyle ,zamiast bicia piany. A ten wiersz ma duszę, musniety czarodziejskim dotknieciem Mozarta .jest bardzo dobrą miniaturą w ktorej peelka wprowadza w lizyzm najczystszy . Tam gdzie muzyka i poezja stapiaja sie w jedno. tak by przekorczyc granice swojego jestestwa. Racjonalne (?)
dzielenie wlosa na czworo wobec metafizyki wydaje sie wtedy dosc ryzykownym zajeciem.Dla mnie osobiscie jest prawdziwym mistycznym przezyciem.
Pozdrawiam ciepło:):)
Bożena dnia 21.03.2010 20:43
Też czasami chciałabym utonąć w dźwiękach dobrej muzyki, zatracić
się w nich.
Przyglądam się komentarzom i oczy przecieram. Nigdy nie chciałabym być wyrocznią w jakiejkolwiek dyskusji. Czy ktoś może sobie uzurpować takie prawo?

Podoba się- nie podoba.
Ale czy trzeba tak linczować wiersz? i kto ma prawo wydawać werdykt, gdzie jest poezja, a gdzie tylko i wyłącznie wiersz?


IRGO - mi są bliskie dźwięki wiersza, na pewno napisałabym inaczej, ale to nie jest mój wiersz, więc i nie dziwne, że napisany twoim rytmem.
Jestem na tak. mała uwaga :jeśli już obcojęzycznie- to do końca.

Budzisz spore emocje swoimi wierszami ostatnio:)
aż zazdroszczę

pozdrawiam
Wojciech Roszkowski dnia 21.03.2010 20:48
Jotku - mógłbyś poprzestać na cotygodniowej laudacji, a nie odnosić się do quasi gruntownej analizy wiersza (pisownia oryginalna).
Jeszcze raz powtórzę: wiersz pozostaje taki sam, niezależnie od takiego czy innego komentarza.
Nie klasyfikuję wierszy w zależności od poetyk. Na mojej półce i na dysku są teksty z zupełnie różnych poetek poetyckich.
A ten tekst jest płaski jak monitor, z którego go czytam. Tak sztampowy jak tysiące podobnych tekstów wiszących na portalach.
Wojciech Roszkowski dnia 21.03.2010 20:51
*różnych poletek poetyckich
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 21.03.2010 20:53
PS. IRGO dzisiaj Światowy Dzień Poezji:) I pierwszy dzien wiosny :):)Chyba wszyscy zapomnieli:)
Zycze Autorce i wszystkim komentujacym wiecznej wiosny w wierszach !
Pozdrawiam serdecznie i wiosennie:)
Ruth Porter dnia 21.03.2010 20:54
IRGO, Twój wiersz wywołał u mnie emocje, i ma być w takiej formie, w jakiej jest - bo działa...
Czasami jest tak, że kiedy czytam wiersz, to on nie porusza tej czułej struny we mnie. I chociaż sprawnie warsztatowo napisany, jest dla mnie tekturowy, martwy - Twój jest żywy. Przemawia obrazem i dżwiękiem, tworzy nastrój. Pozdrawiam wiosennie - Ruth.
Elżbieta dnia 21.03.2010 21:01
Wiersz wklejony dzisiaj po południu, ma 58 komentarzy i przeszło 800 czytań. Zastanawiam się, bo to już zaczyna być ciekawe zjawisko. Kiepskie teksty, gnioty, kalki i tekścidła nie wzbudzają takiego zainteresowania, jak /obserwuję od dłuższego czasu/ wiersze Irgi. Kontrowersyjna jest poetka, czy jej wiersze? Co ma wpływ na takie zainteresowanie jej wierszami i emocje w komentarzach? Hmm chciałabym wiedzieć.
jacekjozefczyk dnia 21.03.2010 21:10
IRGO - jeśli mogę wyrazić swoje skromne zdanie, jestem za
pozostawieniem wiersza w przedstawionej przez Ciebie wersji,
poza tytułem utworu, który powinien pozostać w wersji oryginalnej.
Owszem, wiele stron (najczęściej polskich) proponuje tytuł:
"Eine Kleine Nacht Musik" - co jest zupełnym nieporozumieniem -
żadna strona niemiecka nie dopuszcza takiej możliwości, gdyż
Nacht Musik można odczytać jako "noc muzyka". Nie jestem
specem od niemieckiego, kieruję się tylko zdrową logiką.
Wszelkie zmiany tytułu oryginału mogą wywołać niezrozumienie
u językoznawców. Powstaje bowiem problem, czy samo:
"Eine Kleine Nacht" musi być kojarzone do końca z tytułem
utworu? Z kolei wycięcie słowa "muzyka" zupełnie oddala
i skazuje na domyślność. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości,
pozostawiłbym tytuł w oryginalnej wersji, ale to tylko moje
zdanie.
Pozdrawiam.
Szady siebr Daniel dnia 21.03.2010 21:30
IRGO, jak Ty to robisz? Skupiasz wokół siebie aż tylu czytających. A tych sześćdziesięciu pięciu komentarzy to niejeden autor może pozazdrościć.
W swojej ocenie jestem jak góral bagienny. Tam gdzie umysł nie sięga, pomaga intuicja. Wiersz dostał "lanie" jakby był rzeczywiście z pułapu większości portalowej, a takowe takiego lańska nie dostają (zazwyczaj). Moja intuicja mówi, że to dobry wiersz i nie masz się czego wstydzić. Na pohybel!
Pozdrawiam serdecznie
IRGA dnia 21.03.2010 21:32
JOTKU, Tak w zamyśle miałam połączenie słowa z muzyką, żeby się wzajemnie przenikały, żeby utworzyły JEDNO. Dziękuję Ci serdecznie za komentarz :)). Irga
Wojciech Roszkowski dnia 21.03.2010 21:33
Elu -

nie 800 czytań, tylko 800 otwarć. Liczba jest skutkiem wymiany poglądów między kilkoma osobami oraz gapiostwa (pozwalam sobie na użycie tego słowa, bo dotyczy też mnie) uczestników dyskursu i obserwatorów (a nuż zrobi się "ciekawie').

Komentatorów było tu 23. Wszyscy to stali bywalcy portalu.
Nie ma ani jednego wpisu opatrzonego nickiem, który loguje się sporadycznie, aby skomentować wiersz, co wyjątkowo poruszył.

Dwadzieścia kilka wpisów należy do Autorki wiersza. To efekt pewnej mody, która od niedawna panuje na PP - każdemu odpowiadamy w innym okienku, będziemy mieć więcej komentarzy.

Nie doszukiwałbym się tu żadnego fenomenu :) Pewne kontrowersje wywołuje traktowanie w niemiły sposób komentatorów, którzy podają sugestie mogące przyczynić się do poprawek tekstu, a jednocześnie WIELKIE WIELKIE podziękowania chwalącym.
Być może ma to na celu zniechęcenie części komentatorów. Zostaną tylko laudacje.

Do tego jednak lepszy jest blog. Nieprzychylnych komentarzy można po prostu nie akceptować.
IRGA dnia 21.03.2010 21:35
Witaj, BOŻENKO. Troszkę zbyt dużo tych emocji. :). Cieszę się, że tak odebrałaś wiersz. Pomyślę nad tytułem oryginału. Pozdrawiam cieplutko. Irga.
IRGA dnia 21.03.2010 21:38
JOTKU, dziękuję za życzenia. Wzajemnie :)))
IRGA dnia 21.03.2010 21:39
RUTH, dziękuję za to "coś". Cieszę się. Bardzo. Pozdrawiam. Irga
IRGA dnia 21.03.2010 21:41
ELU, bo to ja jestem taka wspaniała, nie wiesz? hihi. Dziękuję Ci za WSZYSTKO. Irga
IRGA dnia 21.03.2010 21:46
JACKU J., bardzo Ci dziękuję za Twój komentarz. Ważne dla mnie jest to, co mowisz. Rzeczywiście, może wzbudzać ten fragment kontrowersje. Widać to w niektórych komentarzach. Pomyślę. Pozdrawiam serdecznie. Irga
IRGA dnia 21.03.2010 21:49
DANIELU, bardzo, bardzo Ci dziękuję. Pozdrawiam ciepło. Irga.
JagodA dnia 23.03.2010 19:04
W każdej z nas /jeśli nie została unicestwiona/, tkwi głęboko uśpiona pensjonarka -co widać, słychać i czuć /ale czy tylko u kobiet? hehe/
Nie rozumiem czemu ma służyć ta jatka.

IRGO - jeśli napisałaś tak wyłącznie ze względu na zaakcentowanie słowa muzyka, to msz lepiej byłoby:
Eine Kleine Nacht_MUSIK
lub
Eine Kleine Nacht-

MUSIK

- nie boli, tak - jak TO połącznie D-PL, a nie sądzę, by istniały osoby mające problem z tłumaczeniem.
Ale: Twój tekst - Twoja wola.

Pozdrawiam i trzymaj się dzielnie :)
IRGA dnia 23.03.2010 19:17
JAGODO, przenoszę słowo "muzyka" do Eine Kleine NachtSłowo muzyka musi zostać i to po polsku. To była moja "zabawa" z tytułem i cieszę się, że niektórym przypadała do gustu :)). Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie. Irga
Jacom Jacam dnia 24.03.2010 06:25
nie pytałeś westchnieniem
ja się wstydziłam

za chwilę noc z więzów
jak muzyka

tak bym chciała
utonąć w dźwiękach
bez tęsknoty


pozdr;-)
IRGA dnia 24.03.2010 06:48
J. J. usatysfakcjonowanam:)) Cudo, no po prostu cudo ;) Cieszę się, że zajrzałeś. Pozdrawiam. Irga
KASIA11 dnia 25.03.2010 11:53
świetnie udało Ci się uchwyciłć tę niepowtarzalną chwilę ...

Pozdrawiam serdecznie
IRGA dnia 25.03.2010 13:13
KASIU, :)))). Pozdrawiam wiosennie. Irga
blondynka8 dnia 26.03.2010 18:19
Całość bez zarzutu. Wiersz z górnej półeczki, niesamowity majstersztyk. Brawo Irgo. Pozdrowionka.
IRGA dnia 27.03.2010 13:55
BLONDYNKO, chyba z lekka przesadziłaś:)). Ale dziękuję serdecznie. Irga
Dobromir44 dnia 27.03.2010 14:59
W zasadzie nie jestem zwolennikiem wpisywania do wiersza wyrazów obcojęzycznych ze względu m.in.na to,że nie każdy zrozumie o co w tym wszystkim chodzi :)
IRGA dnia 27.03.2010 19:57
DOBROMIRZE, a co na to Mozart? Pozdrawiam :)) Irga
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88916918 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005