poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 10.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
"Na początku było sł...
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
WRACAJCIE
Tak na serio
Sytość
o jeden metr za wysoko
Zagadka, wciąż zagadka
MATKO
" Poszukiwany, poszu...
Na pocieszenie
20 Marca - Dzień Żab...
ANANAS
Wiersz - tytuł: położenie bez wyjścia
nie ma wyboru kto nie wierzy w boga


zagubiona w przestrzeni płynę z wiatrem
i pod wiatr byle czuć powietrze na twarzy

ciężej z każdym zachodem podnosić nogi
idę na spotkanie znowu garsonkę trzeba
zwęzić i spacer by za wcześnie nie upaść

bledną po latach uśmiechy obrazy na starych
fotografiach wymykają się drobiazgi brakuje
siły nawet w pamięci cichnie śpiew ptaków

uchwycona błękitu wiszę nad urwiskiem
ciemność pełznie po drżących nogach do oczu
nie wzrusza się wcale czas stojący na palcach

przyzwyczaił do siebie teraz opuszcza; ale nauczył
jak chodzić po ziemi bez smutku i wrócić do niej

wir wciąga w otchłań cień wraku rozchodzą się
fale krople deszczu pieką tylko na ranach
w kole bez końca jest miejsce na wszystko
Dodane przez 0tis dnia 18.08.2010 22:23 ˇ 14 Komentarzy · 983 Czytań · Drukuj
Komentarze
kukor dnia 18.08.2010 22:49
grafomania, że hoho!

proszę poczytać nieco dobrej poezji!
przy odrobinie empatii może pomoże ;)
Łukasz Nycz dnia 18.08.2010 23:41
Ciężej z każdym wersem.
wojtu dnia 19.08.2010 00:40
Jeśli Boga nie ma, wszystko zamienia się w nic,
dzięki,
wiersz dał do myślenia,

ale trzeba by jeszcze popracować nad szczegółami, niezgrabnymi brzmieniami (wers 1, 9, 10, zwrotka 3 etc.)

pozdrawiam serdecznie
winter dnia 19.08.2010 08:34
ale nauczył
jak chodzić po ziemi bez smutku i wrócić do niej

wiersz pelen refleksji
Grzegorz Ósmy dnia 19.08.2010 08:58
kursywa dziwuje
a reszta z wokabularza standaryzowanego dla egzaltowanych (średnio) piszących..
niby refleksje, ale z secondhand'u
Grzegorz Ósmy dnia 19.08.2010 08:59
(aha - co w tym przypadku oznacza zdecydowanie: używane, nie zaś oryginalne, niepowtarzalne)
0tis dnia 19.08.2010 09:45
Chyba nie ma lepszego sposobu od gniecenia gniotów by wyrobić warsztat.
A jak jest, to proszę o przepis, z góry dziękuję. Samo czytanie chyba nie wystarczy.
Pozdrawiam serdecznie :)
cicho dnia 19.08.2010 10:31
znudziło.
Rafał Gawin dnia 19.08.2010 11:07
Intrygujące, chrześcijańskie motto. Dalej już zdecydowanie mniej intrygująco.

No, jakby się uprzeć, można wyróżnić fragment zacytowany przez winter - naiwny, ale niepozbawiony pewnego (chrześcijańskiego) uroku.

Nie nazwałbym jednak całości grafomanią - widać tutaj pewną świadomość piszącego, zakłócaną przez różnego rodzaju problemy i niedociągnięcia, w każdym razie jest jakiś argument przeciw ;)

Kilka przykładowych uwag:

znowu garsonkę trzeba
zwęzić i spacer by za wcześnie nie upaść


- zwęzić trzeba spacer? Pada sens (w tym kontekście nie podejrzewam Autora o zaplanowanie "surrealiów" aż takiego rodzaju ;)), można go uratować czasownikiem, np. "spacerować". Podkreślam, że wypowiadam się tutaj tylko na temat sensu fragmentu, abstrahując od jego artystycznej wartości i znaczeniowej roli w kontekście całości.

bledną po latach uśmiechy obrazy na starych
fotografiach


- oczywista oczywistość w oczywistym, powszechnie znanym i wielokrotnie wykorzystywanym i nadużywanym znaczeniu. Jeżeli takie truizmy pojawiają się w tekście, dobrze coś z nimi zrobić, umieścić w jakimś nieoczywistym kontekście, odwrócić, podać w wątpliwość itp.

uchwycona błękitu


- bardzo dziwne, w ostateczności kolokwialne. Jeżeli już to "chwytając się błękitu", a tutaj (biorąc pod uwagę "wiszenie") raczej "trzymając się błękitu". Znowu - mówię tylko i wyłącznie o poprawności.

ciemność pełznie po drżących nogach do oczu
nie wzrusza się wcale czas stojący na palcach

przyzwyczaił do siebie teraz opuszcza


- co lub kto ma się "nie wzruszać"? Obawiam się, że "puszczając" wersyfikację Autor nie kontroluje strumienia znaczeń, jakie przy okazji pewnych mniej lub bardziej świadomych zabiegów wersyfikacyjnych mogą się pojawić.

;


- w tekście całkowicie pozbawionym interpunkcji coś powinien taki samotny średnik oznaczać, na coś wskazywać. Czy jest tak w przypadku tego tekstu? Obawiam się, że niekoniecznie.

wraku (...) wszystko


- dlaczego kursywa?

w kole bez końca jest miejsce na wszystko


- jeżeli koło nie ma końca, zmieści się w nim wiele, również "wszystko", a więc oczywiste przegadanie. Chociaż, z drugiej strony, dałoby się to po części obronić, jeżeli "koło bez końca" potraktować jako horyzont patrzenia, przynajmniej na krótką metę. Wiele zależy jednak od tego, co chciał Autor.

Ponieważ traktując podobne portale jako portale warsztatowe, liczą się przede wszystkim intencje Autora.

Pozdrawiam.
0tis dnia 19.08.2010 12:05
Wklejając tekst wszystkie inne kasuję, za tydzień pewnie bym go nie wkleił.
Trzeba posiedzieć nad nimi dłużej. Dziękuję za komentarze. Pozdrawiam serdecznie. :)
Madoo dnia 19.08.2010 12:50
ciekawie
Rafał Gawin dnia 19.08.2010 13:12
Bez przesady - coś się zawsze może przydać, a widać to dopiero z perspektywy czasu.

Dlatego nie ryzykowałbym aż tak krytycznego podejścia do swojego pisania ;)
Sosna dnia 19.08.2010 18:54
Otis, poobracaj, poucinaj, zastąp jakąś ciekawą frazą to co zbyt oczywiste. Bo zamysł jest niezły. Pozdrawiam
rodi dnia 20.08.2010 02:28
wiec i na zrozumienie tez jest miejsce...
ze zrozumieniem nie ma strachu, nie jest ciezko, ciemnosc nie jest tak ciemna, a czas widac, ze sie smieje i bawi w najlepsze (wesolek z niego)
tekst ciezki, ale wagowo
serio, czuje jakby mi wlazlo cos na plecy i wrastalo tworzac garba,
pochylam sie, a przeciez odleglosc od ziemi to moj wybor
i czemu tak jest?

pozdrowka
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
Użytkownicy
Gości Online: 24
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88688257 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005