|
Spaceruje wspomnienie, pamięć pozwala
czasem spojrzeć za siebie. Na deptaku liście
wiatr turla obok drzew. Ktoś wyrzucił
pomarszczone obierki, pachną zgnilizną.
Na salach nikt nie brzydzi się, pijąc herbatę
przeżuwają dzień za dniem, przy stoliku
na twarzach uśmiechy. W akwarium ryby
wpatrzone w szybę czekają, aż zgaśnie światło.
Czasem w ludziach odradza się zwierzę,
trzeba uśpić gada, by historia nie wytykała.
Na obronę świadomość w ewolucji
stworzyła wiarę, a Bóg za to płaci.
Dodane przez 0tis
dnia 10.10.2010 16:37 ˇ
4 Komentarzy ·
694 Czytań ·
|