- Proszę spojrzeć za okno i powiedzieć, jak wygląda mężczyzna, który zaprosił pana na egzamin?
Pierwszy raz zobaczyłem cię przy kawiarnianym stoliku.
Przed tobą leżał pokarm dla duszy, w ręku wzniesiony
upominek dla ciała.
Nie myślałem o tym aby przestąpić próg.
Wystarczyło, że patrzyłem z daleka.
Jakiś czas później, podszedłem do ciebie na korytarzu.
Na wszystkie słowa odpowiadałaś skinieniem głowy i uśmiechem, aż w końcu każde z nas wypowiedziało swoje imię.
Po drodze, spotykaliśmy się w tancbudach, jadłodajniach i drogich restauracjach, gdzie każdy zapłacony rachunek był jak spojrzenie przed rozstaniem.
Pierwszy raz zobaczyłem cię przy kawiarnianym stoliku.
Nie pamiętam jak byłaś wtedy ubrana.
- Dziękuję, czas minął, nie mam więcej pytań.
Dodane przez Robert Kadej
dnia 11.01.2011 20:23 ˇ
2 Komentarzy ·
755 Czytań ·
|