poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 24.05.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Chimeryków c.d.
Wyjście z pod nicka :)
playlista- niezapomn...
FRASZKI
"Na początku było sł...
Monodramy
,, limeryki"
Co to jest poezja?
EKSPERYMENTY
Ksiądz Jan Twardowski
Ostatnio dodane Wiersze
a wtedy za-pałkę odp...
W Kasince
Wyśmienicie
Altruista
turkot kółek walizki
Ostatnia tygodniówka...
Ballada naiwna albo ...
ZAZNACZANIE CODZIENN...
Nie drażnić kukułek
Myślący dom
Wiersz - tytuł: Nad krawędzią
Niebo w płaszczu z szafiru z gwiazd złotym brokatem
mam nad głową. Pod stopą - piach minionych złudzeń,
za mną - wspomnienie dawnych zaśnięć i przebudzeń,
przede mną - dojmująca świadomość utraty.

W oku - szkła okruch. W sercu - cierń. W duszy się miota
żal bezsilny, jak skorpion wrzucony w płomienie,
i tylko czasem wionie bolesnym westchnieniem
stale obecna w myśli, dręcząca tęsknota.

Czasie mój, zbliż się, proszę, podejdź i rzuć-no tu
cienką nić, którą schwytam, nim wymknie się z dłoni,
i dzierżąc ją, jak brzytwę rozbitek w agonii,
wstąpię po niej na moją drogę bez powrotu.
Dodane przez Ewa Włodek dnia 07.02.2011 13:17 ˇ 29 Komentarzy · 1735 Czytań · Drukuj
Komentarze
Idzi dnia 07.02.2011 13:24
EWO, pewne utraty nie są już do odzyskania, na niektóre z dróg nie da się już wstąpić. Pięknie, klasyczną trzynastką napisany wiersz.
Pozdrawiam, Idzi
Ewa Włodek dnia 07.02.2011 14:30
Idzi:Ooo, tak...nie na próżno określa się je terminem "sprawy ostateczne"... Najpiękniej dziękuję za to, że mnie odwiedziłeś, i za pochwałę metrum; bardzo jest mi miło...Pozdrawiam serdecznie.
Maryla Stelmach dnia 07.02.2011 14:45
z przyjemnością czytam, pozdrawiam.
Madoo dnia 07.02.2011 15:22
Pani Ewo, za duzo obrazow i tresci, niby ladnie, ale przegadane

to podoba sie najbardziej:
"za mną - wspomnienie dawnych zaśnięć i przebudzeń,
przede mną - dojmująca świadomość utraty."
wiese dnia 07.02.2011 15:25
ewka, Ty jednak destruktorka jesteś;
dlaczego nad skorpionem się pastwisz?
i wioniesz? ooooooo?
a ta brzytew to do przecięcia nitki by miała być ?

ktoś raz liznął krwi, jak walkiria, ten nie chce o tym zapomnieć :)

sądzę, że mogłabyś poprawić ?

hey
Ewa Włodek dnia 07.02.2011 16:05
maryla stelmach: jakże się cieszę, że mój wierszyk niesie przyjemność czytania. Na prawdę, dziękuję pięknie i pozdrawiam ciepło.

Madoo: jeśli można - Ewo; serdeczne dzięki za uwagę merytoryczną i za miłe słowo, jak najbardziej. Pozdrowienia dołączam.

wiese: jaka tam ze mnie destruktorka; brzytew to do chwytania się przez tonącego, czyli konstruktywnie więcej, a nitka -niech się święci, bo i ku dobremu powieść może...
dzięki za słówko,
do dzięków - pozdrówko
Jacek Madynia dnia 07.02.2011 17:03
Drabinkę ci sznurową zamiast nici rzucę.
Czas przekupię - dla Ciebie zrobi ten wyjątek.
Możesz zacząć od nowa, tylko wskaż początek.
Powiesz później jak to jest zagrać w znanej sztuce.

Serdeczności.
andreas43 dnia 07.02.2011 17:06
Nad krawędzią warto chwycić się nawet tej przysłowiowej brzytwy, zwłaszcza w takim dobrym wierszu.

Pozdr.
Ako dnia 07.02.2011 17:12
Podobało mi się
helutta dnia 07.02.2011 17:27
Bardzo ładnie, podziwiam warsztat, ten wiersz płynie niespokojnie, z uczuciem.
Ewa Włodek dnia 07.02.2011 18:11
Jacek Madynia
Za drabinkę - podzięki; pewniejsza, niż brzytwa.
A grając w nowej sztuce - wciąż słucham suflera.
Czas-łaskawca, fakt, nowe mi drogi otwiera,
wchodzę na nie rozważnie, z nadzieją, że wytrwam...

Jacku (przepraszam, że tak po imieniu), podzięki gorące za cudny komentarz...Z podtekstem? Mnogie serdeczności.

andreas43: dziekuję najpiękniej za przeczytanie i taką dobrą "cenzurkę". Pozdrawiam bardzo ciepło.

Ako: dziękuję bardzo, cieszę się, że się podobało, sprawić przyjemność - to dla mnie podwójna przyjemność. Serdeczności.

helutta: podziękowanie gorące za uznanie dla warsztatu i wszystkie dobre słowa. Wszystkiego najmilszego.
dzunga dnia 07.02.2011 18:11
"Czasie mój, zbliż się, proszę..." - drgnęło w serduchu na myśl o nieuchronnościach, które nadchodzą jak fale tsunami albo lekko i niezauważalnie niczym szarzenie dnia. Czyta się. Pozdrawiam:-)
Ewa Włodek dnia 07.02.2011 18:22
dzunga: ta nadeszła ja szarzenie dnia, tsunami nadciągnęło później... Dziękuje pięknie, Ewo, za przeczytanie i takie śliczne słowa. Serdeczności liczne.
vigilante dnia 07.02.2011 21:09
Alez tego sie nie da czytac. Ilez tu niepotrzebnego patosu. No i ten "skorpion wrzucony w płomienie" ? Dramat jak z brazylijskich mydlanych...
kukor dnia 07.02.2011 21:25
te wszystkie "płaszcze z szafiru z gwiazd złotym brokatem", "piachy minionych złudzeń", "wspomnienia dawnych zaśnięć i przebudzeń"... i tym podobne koszmarki: pani to na serio, czy miał to być pastisz grafomańskiego pisania?....
te "okruchy szkła" i "ciernie w sercu".... nie dość, że kalka na kalce, to mierne toto wszystko - wzór tekstu pt.: jak nie należy pisać!!!!
Ewa Włodek dnia 07.02.2011 21:26
vigilante
Ewa Włodek dnia 07.02.2011 21:35
vigilante: Ależ bo też nie ma obowiązku czytania, szczególnie, jeżeli dramat mydlany z brazylijskim patosem i niepotrzebnym skorpionem w dodatku. A opinia jest opinia i dziękuję za nią.


kukor: Aaa, na pytanie, czy to serio, czy pastisz grafomański, to Łaskawy Pan sam sobie odpowie, lepiej, niż ja. A za komentarz podziękowawszy.
mastermood dnia 07.02.2011 23:21
niestety jak wyżej - pensjonarska, egzaltowana pisanka.
Ewa Włodek dnia 08.02.2011 08:18
To i dziękuję -dyg - po pensjonarsku.
Ewa Włodek dnia 08.02.2011 08:19
mastermood: To i dziękuję - dyg - po pensjonarsku.
albi dnia 08.02.2011 10:13
nie podoba mi się.:)
Ewa Włodek dnia 08.02.2011 12:22
albi: Ano, zawsze jest tak, że coś się komuś podoba, a coś - nie. I to jest naturalne. Dziękuję za ocenę.
Ewa Włodek dnia 08.02.2011 12:24
Prośba do Moderacji: Jeżeli to nie problem, to prosiłabym o usunięcie drugiej strofy. Dziękuje i pozdrawiam.
konto usunięte 20 dnia 09.02.2011 09:48
Pani Ewo.

Bardzo piękny wiersz - mówiący o przeżyciu.
A jacyś "szczawiki" zawsze się znajdą, że będą kpić z treści wiersza,
którzy wchodzą w życie nie znając go, bez żadnych doświadczeń
życiowych. Mnie tak samo atakują, ale na szczęście nie wszyscy tutaj.
Ewa Włodek dnia 09.02.2011 14:17
Mietko: pięknie dziękuję za uznanie dla wiersza; bardzo mi miło, że się spodobał.
Panie Mietku, ja opinii "na nie" nie odbieram jako ataków. Z uznania się cieszę, przyganę - przyjmuję do wiadomości. Że zdania są podzielone - to normalne, nigdy nie jest tak, żeby wszystkim wszystko się podobało. Z wierszami jest tak samo: mają zwolenników, mają oponentów. Pozdrawiam.
AS___ dnia 10.02.2011 09:41
nie pytaj proszę, dlaczego
ale na styku średniówki
za wszelką cenę staraj się
unikać jednosylabowców

a graficiarzy nie brakuje
taka epoka

pozdrawiam
Ewa Włodek dnia 10.02.2011 14:03
ASK
nie zapytam
zaufam
zapomnę
o jednosylabowcach na styku średniówki

a graficiarze, cóż, jeszcze chwilę pobędą... Dziekuję i pozdrawiam rownież.
Artur Miścicki dnia 10.02.2011 20:54
Wydawało mi się, że krawędzie są ponure i nieodwracalne. Są jednak nici. A szafirowe niebo z rzuconym brokatem rokuje. Drogi Tezeuszu:)
jakkolwiek cienka ta nić, to jest. Cieszy. Wiersz też. Klimat mitologii greckiej czytelny:)
Nie uwolnisz się :)
Ewa Włodek dnia 10.02.2011 23:39
Artur Miścicki: ooo, najpiękniejsze dzięki za tę interpretację...Moja krawędź okazała się - na razie - "słabsza" od tej cienkiej nici. I może tak zostanie. Raduje mnie, że wiersz cieszy. Pozdrawiam bardzo , bardzo serdecznie.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
U mnie leczenie szpi...
XXIX OKL Twórczości ...
Użytkownicy
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 438
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Notopech

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

67443660 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005