|
"Na morzu bałwany z góry zalewają głowę"
Nie boję się podnieść powiek, choć jestem cały mokry
od o|plucia. Stoję na nogach twardo, możesz bujać,
kopać i tak nie będę klaskać z zamkniętymi oczyma,
jak inni cieszyć się z przełykanej wazeliny, która mdli
na sam widok. Będę rzygać prosto w twoją twarz, nie
zakryjesz własnego smrodu najbardziej zmyślną miksturą,
wiedz, że zawsze zwęszę, więc zamknij gębę i nie truj,
idź do okulisty, czy laryngologa, może wtedy zobaczysz,
albo usłyszysz, jak toniesz w gównie.
Dodane przez 0tis
dnia 29.03.2011 13:33 ˇ
8 Komentarzy ·
1904 Czytań ·
|