 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Na barce pod Wawelem |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 13.06.2011 06:37
Piękny podwawaelski obraz namalowałaś. Tak, niektóre nasze zamki rozpłynęły się gdzieś w przeszłosci, a tak by się chciało, choć na krótka chwilę, aby zaistniały ponownie.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 13.06.2011 07:38
jestem zdruzgotany
a smocza jama ? a gdzie smok ?
i tak ginie tradycja w narodzie
wróci smok-wrócą chwile, jasne ?
hey |
dnia 13.06.2011 07:44
Wiersz mówi prosto, "jak kiedyś" , wyraźnie i pięknie.
Pozdrawiam. |
dnia 13.06.2011 07:52
Podoba mi się efekt motyla (dobry tytuł na tomik). Obraz ładnie namalowany, tylko dnie, zamieniłabym na dni.
Pozdrawiam, Ala |
dnia 13.06.2011 08:16
Piękny obrazek!
Nagle zachciało mi się go przenieść na płótno.
Ładnie się czyta. Jakby zmusza do powolnego czytania, co pozwala zatrzymać się na opisie.
Pozdrawiam z Gandawy |
dnia 13.06.2011 08:19
Bardzo!
Pozdrawiam! |
dnia 13.06.2011 10:22
Idzi:
ooo, tak, chciałoby się, żeby znów zaistniały te dawne zamki na skale...Ale i nie byłoby źle, gdyby jednak i te, które zbudowaliśmy na wodzie, były trwalsze...Bardzo pięknie dziękuję, Idzi, za wizytę i za dobre słowo o obrazie...I mnóstwo słonka jasnego, radosnego posyłam z Krakowa, Ewa
wiese:
ależ, niepotrzebnie jesteś zdruzgotany! Smok jest, w najgłębszych zakamarkach pamięci, i nigdy nic go stamtąd nie przegna! I dlatego, że tam jest, mniej jest ciemych chwil, bo on na straży tych jasnych stoi, jak smok! Piękne dzięki za wizytkę i słówko, i do dzięków tradycyjne pozdrówko, Ewa
woka ketjof:
ooo, widzę, że jednak wolisz moje wiersze tradycyjne. Jakże mi miło, i postaram się nie zawieść. Pięknie dziękuję da serdeczne słowo, uśmiechy posyłam liczne, Ewa
a la bracka:
o, dobry pomysł, Alu, być może kiedyś mi będzie dane "popełnić" tomik, i może własnie pozwolę sobie skorzystać z pomysłu, i dam mu taki tytuł. I bardzo mnie cieszą Twoje dobre słowa o obrazie. Pozdrwiam ciepło, Ewa
Henryk Owsianko:
to mnie ucieszyłeś, Henryku, że Cię obrazek zainspirował do wzięcia pędzla do ręki i stanięcia przed sztalugami! I czy - jak już z obrazka powstanie obraz - będzie mi go dane zobaczyć? Moc serdeczności słonecznych posyłam z Krakowa, Ewa
Jarosław Trześniewski-Jotek:
jakze mi miło, Jaroslawie, gościć dawno nie widzianego! I bardzo, bardzo dziękuję za "bardzo". I ciesze się...I moc pozdrowień ciepłych, serdecznych dołączam, Ewa |
dnia 13.06.2011 11:42
Jest klimat, jest zaśpiew na barce pod Wawelem. Moje 35 lat w Krakowie.
"Dobre dnie" - zostawiłaś, zostaw.
Pozdrawiam, lir |
dnia 13.06.2011 13:50
Ja swego czasu [prawie] codziennie - w drodze do pracy na UJ - oglądałam ten obrazek. Prześliczne, naprawdę, bez przesady-zmu. ;) |
dnia 13.06.2011 14:18
Przepiękny wiersz:) perełka. Zachwycona pozdrawiam Autorkę. Dobre dni? Przecież są, trwają:))) Słoneczko, ptaszki śpiewają. To są dobre dni he,he. msz oczywiście. A Henryk Owsianko chce to namalować więc - cudowne dni:)))) Ja pinkole, mam łezki w oczach, makijaż poszedł się trzepać... |
dnia 13.06.2011 14:29
Ewcia dziękuję, że mogłam dzięki Tobie dowiedzieć się co to jest "efekt motyla" . Parafrazując po śląsku: jeden mo tyle, drugi mo tyle...he,he,he |
dnia 13.06.2011 15:01
lir:
jakże mi miło, że tak odbierasz wiersz. 35 lat - powiadasz? Kawałek czasu. Choć ja - znacznie znacznie dłużej...A Kraków - magiczne miasto, co by nie mówić... Pozdrawiam serdecznie, patrząc na dach i wieżę Katedry, które widzę z okna...Ewa
abirecka:
ooo, prawda, że ma urok; ja nie co dzień, ale "od zawsze" widuję, ilekroć idę na spacer bulwarami...Latem - częściej...Dziękuje pięknie za poczytanie i mile słowo. Pozdrawiam ciepło, Ewa
blondynka8:
pewnie, że trwają! Jest, jak piszesz, a już Henrykowy obraz - to dopiero będzie radość z inspiracji! Co zaś się makijaży tyczy, to mój spływał, jak tak sobie na tej barce siedziałam, patrzyłam, dumałam...A ta śląska parafraza efektu motyla - kapitalnościowa! Jak nas bowiem trafi ten efekt, to mamy tyle, co nic...Pięknie dziękuję za te wszystkie dobre słowa, całą masę uśmiechów ciepłych posyłam, Ewa |
dnia 13.06.2011 17:08
Bardzo ładnie, słowa nie wypychają się ze zdań w niepotrzebnym tłoku, pomiędzy wersami zarysowuje się kojący obrazek, choć i on przeminie, jak wszystko. Może dlatego -piękny?
Też zachciało mi się do Krakowa...w końcu nie tak daleko, a i dziecię tam studiuje... Pozdrawiam. |
dnia 13.06.2011 17:53
wrócicie? - wrócimy
Powróci szczęście z "tamtych" dni
A Ty spragniona
Będziesz je znowu mogła gryźć
Jak winogrona
Czego Ci serdecznie życzę - Jacek M. |
dnia 13.06.2011 18:19
Pani Ewo, Pani ma Wawel, ja swoje "Ogrody Żupne", o które bez przerwy muszę wojować, żeby ich [Ogrodów] nie pozastawiali jakimś dziadostwem, nawet na ich temat popisałam cały cykl wierszy. Jeden z nich nazwany "Divertimento" Pani przytoczę:
Jest modlitwa
jak łza skruchy czystą poezją
poezja prawdziwa - gorącą modlitwą.
W niebie Bóg zasłuchany -
gdyż właśnie szeleszczą liściastą
zieloną jedwabną suknią
Żupne Ogrody |
dnia 13.06.2011 18:20
podoba sie! |
dnia 13.06.2011 18:24
Ewo, bardzo melodyjny,a dni zapewne wrócą dobre. tak to w życiu jest. raz pod wozem a raz na wozie. pozdrawiam serdecznie. |
dnia 13.06.2011 18:28
helutta:
bardzo pieknie dziękuję za tyle, tyle dobrych słow o obrazku. Miło mi je czytać. Aaa, to fajnie, że dziecię studiuje właśnie tu; dobre to miejsce...I pieknie teraz, szczególnie popołudniami i wieczorami. Może warto wpaść? Choć na chwilkę? |
dnia 13.06.2011 18:32
helutta:
no, i kliknęłam sobie za wcześnie, przepraszam...I mnóstwo serdeczności posyłm cz uśmiechem, Ewa |
dnia 13.06.2011 18:46
Jacek Madynia:
winogron słodkich wezmę kiść
i łyk szampana,
i moja barka w kurs będzie iść
rozkołysana
Jacku, pięknościowo dziękuję za cudny wierszyk, a i za dobre życzenie też... Całe mnóstwo uśmiechów posyłam, Ewa
abirecka:
jesli można, to Ewo, bez pani, jakoś tak się wtedy młodsza czuję...A co do Wawelu i dziadostwa rozmaitego, to i nieraz pod Wawelem różności tandetnych mnóstwo, a i inne zabytki też jakoś bez szacunku się traktuje. Więc wcale mnie nie dziwią zakusy na "Ogrody Żupne", bo teraz liczy się nie tyle to, co piękne i wartosciowe, lecz to, co można sprzedać z zyskiem. A o takie piekne obiekty - warto walczyć! Wierszem też!!! I pieknie za niego dziekuję, bo na prawdę cudny, liryczny...Ta modlitwa liści...Śliczna...
Pozdrawiam serdecznie, z usmiechem, Ewa
winter:
to się bardzo cieszę, że się podoba, i miło mi jest. Dziękuję za słówko, i pozdrawiam serdecznie, Ewa
maryla stelmach:
wrócą, Marylo, wrócą...Na pewno...Mocno w to wierzę, moja Droga. I bardzo Tobie dziękuję za dobre, ciepłe słowa, bezlik serdeczności ciepłych posyłam, Ewa |
dnia 13.06.2011 18:57
Gdyby nie ABAB, w dodatku przy krótkiej frazie- to całkiem, całkiem. Nie jest to droga do czołówki Pań piszących. Np. Joanna
F. nie unika rymu, ale u niej ten rym, nie przytłacza tekstu, zdobi
delikatnie, podkreśla narrację, jakby zamyka nieregularnie frazy,
I to powoduje, że czyta się z przyjemnością takie wiersze. Pozdrawiam.
JBZ |
dnia 13.06.2011 19:47
Dziękuję, Ewusiu, za pochwałę, dołączę następny fragment, jak chcesz, to mogę Ci zadedykować, chociaż go wydrukowałam w 2005 roku [walcząc jak jędza brutalna o "Ogrody"]:
Omszałej zimy
powietrzna symfonia
nad Ogrodami
Żupnymi przejrzysta
Hostia Księżyca.
Mży ametystem
Świętej Kingi
pierścienia zmierzch.
A te barki nad Wisłą... Kiedyś nad nimi kołysał się piękny, żółty balon. Wiele serdeczności! |
dnia 13.06.2011 20:34
Jerzy Beniamin Zimny:
pięknie dziękuję za merytoryczne uwagi - jak zawsze: cenne i potrzebne. Postaram się je wykorzystać jak najlepiej. A jeżeli myślimy o tej samej Pani Joannie F. - to faktycznie, czytam Jej wiersze z prawdziwą przyjemnością. Ich lektura daje wiele. Pozdrawiam,
EW
abirecka:
Ogrody - warte są tego, żeby o nie walczyć wszelkimi dostępnymi sposobami. Na pewno. A wiersz - to może być bardzo skuteczny oręż. Ten fragment też bardzo ładny, podoba mi się mżący ametystem pierscień św. Kingi. A propozycja dedykacji - ooo, pięknie dziękuję, jestem zaszczycona, ale czy mi przysługuje?
Co do barek na Wiśle - tak, pamiętam ten balon, a jakże! Ale nawet bez balonu - nastrój na niektórych bywa wyjatkowy...Moc serdeczności wieczornych posyłam, uśmiechy też, Ewa |
dnia 13.06.2011 20:40
cóż ma do myśli walet z kart
gdy król na stół go rzuci
damy z pewnością nie jest wart
dama do króla wróci
pozdr |
dnia 13.06.2011 21:02
Domki z kart zbudowane skleić...chociażby śliną ;)))
a dni przepłakane miną. Na pewno miną...
*****************
Uśmiechu posyłam cały worek - ta świątek, piątek i na wtorek ;)))M |
dnia 13.06.2011 21:55
Ewusiu, kochana, przysługuje Ci, weź proszę ten fragment. Jeszcze podaruję następne, taki mam gest. A nie mając rodzinnego Miasta moich Przodków, kocham bardzo Kraków. I Matkę Bożą Częstochowską z kruchty Bazyliki Mariackiej. Jeżeli jestem w stanie sprawić Komuś radość - i bezinteresownie - podzielić się sobą, jestem przeszczęśliwa! Pozdrawiam na dzień następny nel_birecka etc. |
dnia 14.06.2011 04:29
A ja tylko powiem : ładne :). Serdeczności. Irga |
dnia 14.06.2011 06:27
sam53:
na mistrza - czempion; na króla - as,
fortuna - kołem,
dziewiątka atu, karty - tass,
los - jest gry stołem...
pięknie dziękuję, że zagościłeś, i za super-komentarz. Samo życie...Pozdrawiam serdecznie, Ewa
bombonierka:
...domki skleję, sliny nie, nie pożałuję,
i choć na chwilę coś nowego zbuduję...
pięknościowo dziękuję za słówko i za worek uśmiechów, "odwrotną pocztą" posyłam ich cały tumult, na wszystkie dni tygodnia...Ewa
abirecka:
ooo, dzieki, biorę biorę z wielką przyjemnością. I nastepne też wezmę, bo pazerna jestem na wszystko, co ładne. Toś mi Siostra, bo ja też wolę dawać, niż brać, i dzielić się sobą lubię, i czynię to, ilekroć mogę. Więc rozumiem Cię, rozumiem...A z magicznych obrazów - to ja mam "swój" obraz Miłosierdzia Bożego z nawy u Karmelitów na Piasku. Fascynujący! Moc serdeczności z uśmiechem posyłam, Ewa
IRGA:
ooo, IRGO, to Twoje "ładne" - to jest dla mnie nie tylko, lecz aż! Pięknie dziękuję za to dobre słowo o wierszu, bardzo mnie cieszy. Wszystkiego najmilszego, Ewa |
dnia 14.06.2011 07:27
prawie podoba mi się.:) |
dnia 14.06.2011 09:44
albi:
miło mi, że się prawie podoba, dziękuję pięknie za poczytanie i ciepłe słowo. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 14.06.2011 11:29
impresja poetycka, z ładnym rymem. nucę pod nosem, nie wiem czemu. układa mi się w piosenkę.
pozdrawiam :) |
dnia 14.06.2011 14:22
kropek:
ooo, dwa oczka wyżej - obraz, u Ciebie, Kropku - piosenka...Czyli coś w tym obrazku byłoby z tak zwanego synkretyzmu? Bardzo dziękuję za wizytkę, i za miłe słowo, i miło mi, że się Tobie spodobała impresja, i cieszę się, że Cię obrazek zainspirował do nucenia...I mnóstwo pozdrowień posyłam, Ewa |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 14
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|