poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMNiedziela, 18.01.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
Ksiądz Jan Twardowski
Czy ten portal "umarł"?
FRASZKI
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
"Na początku było sł...
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Bank wysokooprocento...
Limeryki
Ostatnio dodane Wiersze
Być może
"List do Świętego Mi...
Jak ptak
"Wróg u bram"
Naszego pierwszeństw...
Zagadka o czkaniu
"Stara Baśń. Kiedy s...
gaja@krzyk#
Jestem Waga
"Dziewczyna o zielon...
Wiersz - tytuł: Amore sacro, dyptyk
Amore sacro. Religione sacro
XC

Spojrzy na nich łaskawie Syn umiłowany
przybliżając twarze wplecione w monidło;
dalej je prowadząc, po kraniec wezbrany,
żeby włoskie Madonny przycięły im skrzydło.

Nie będzie aniołów z galaktyką w dłoniach,
ani eremitów w drewnianych sandałach,
fauny edeńskiej ukrytej we florach -
wszystko przeszło ścieżką ostrą tak, jak pałasz.

Koniec także ostry - głownia obosieczna,
inaczej tam znaczą kościelne ich śluby:
przysięga zawarta nie jest zawsze wieczna,

i taką niewieczną rozdzieli cherubin,
by nie weszli razem - jak rajski konkubin,
w mieszkanie jedno trochę jak w dwa piekła.

Amore sacro. Religione profano

Noc ich otoczy dziewiczym jedwabiem,
nasyci siłami, nim wstanie poranek,
gdy będą płynęli snu długim korabiem -
aż dzień nie nadejdzie. Bóg. Syn i kochanek.

A dni będą dzikie, mnogie w archetypy,
gusła, ceremonie, rytuały, ryty.
Zawita im w głowach zamierzchła legenda,
ukoi w amokach woń świeżej lawendy.

Płodni będą w nadmiar i łakomi w przemiar,
lecz co tylko spłodzą w nich się jakby wtopi,
i jak dwa dzięcioły - zastukają w teraz,

które im odmierzy równo wszystkie kroki,
lecz gdzie razem dojdą ciężko nawet stwierdzić,
gdyż przed nimi tylko dwie odmienne śmierci.
Dodane przez Rafał_Leniar dnia 16.01.2012 16:04 ˇ 4 Komentarzy · 338 Czytań · Drukuj
Komentarze
Ewa Włodek dnia 16.01.2012 19:09
hmmm, jakbym czytała wierszowany komentarz do Ewangelii oraz do pism gnostyckich...Moim zdaniem - interesujący przekaz... Pozdrawiam, Ewa
lechkidzior dnia 16.01.2012 21:13
Faktycznie, jak stwierdziła Ewa, czyta się jak pismo - gnostyczne. Nie razi nawet zbytnio łamiąca się rytmika, czy wersyfikacja.
Przedostatni wers proponowałbym: lecz gdzie razem dojdą trudno nawet stwierdzić,
Pozdrawiam serdecznie.
Tomasz Kowalczyk dnia 17.01.2012 05:18
Kiepskie rymy gramatyczne, inwersje mające na celu wyrzucenie rymowanego wyrazu na koniec wersu.
jak rajski konkubin

Sprawdź, jak prawidłowo odmienia się "tłuściocha".
fauny edeńskiej ukrytej we florach -

Ile sylab znajduje się w cytowanym wersie?

Pozdrawiam - Tomek
Rafał_Leniar dnia 18.01.2012 21:52
Dziękuję za komentarze, wytknięcie błędów i sugestie. Z małymi poprawkami (tak żeby była równa ilość wersów):

Amore sacro. Religione sacro

Spojrzy na nich z łaską Syn umiłowany,
przybliży ich twarze wplatając w monidło,
potem poprowadzi przed kraniec wezbrany,
aż włoskie madonny doszyją im skrzydła.

Nie będzie aniołów z galaktyką w dłoniach,
ani eremitów w drewnianych sandałach,
czy fauny edeńskiej ukrytej we florach r11;
wszystko przeszło ścieżką ostrą tak, jak pałasz.

Koniec także ostry, głownia obosieczna
inaczej tam znaczą kościelne ich śluby,
przysięga zawarta nie jest zawsze wieczna

i taką niewieczną rozdzieli cherubin,
by nie weszło żadne r11; jak rajski konkubin
w mieszkanie jedno trochę jak w dwa piekła.

Amore sacro. Religione profano

Bogini ich muśnie dziewiczym jedwabiem,
nasyci siłami nim wstanie poranek,
gdy będą płynęli snu długim korabiem,
aż dzień nie nastanie r11; jej syn i kochanek.

A dni będą dzikie, mnogie w archetypy,
gusła, ceremonie, rytuały, ryty.
Zawita im w głowach zamierzchła legenda,
ukoi w amokach woń świeżej lawendy.

Płodni będą w nadmiar i łakomi w przemiar,
lecz co tylko spłodzą w nich się jakby wtopi,
i jak dwa dzięcioły r11; zastukają w teraz,

które im odmierzy równo wszystkie kroki.
Lecz gdzie w końcu dojdą trudno nawet stwierdzić,
gdyż przed nimi tylko dwie odmienne śmierci.

Pozdrawiam ciepło.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Lubuski Wawrzyn Lite...
XXII Ogólnopolski Ko...
II Ogólnopolski Konk...
14. Konkurs Poetycki...
XX OKP "O cisową gał...
XXII OKL im. A. Fryz...
33. Ogólnopolska Nag...
Literacka Nagroda Eu...
ANTOLOGIA W OBRONIE ...
"W ŚWIECIE SŁOWA -PO...
Użytkownicy
Gości Online: 14
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 21
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

85824752 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005