|
jaki smutny ten wieczór trzeba będzie iść spać
na poczucie humoru księżyca nie liczyć
wprawdzie noc taka krótka bo to przecież nie styczeń
lecz nadzieja jak bańka mydlana już prysła
ucichł wiatr w jarzębinach i na jodeł szczytach
kończąc zdania od zawsze niedopowiedziane
separują się myśli szczelnym parawanem
mając po dziurki w nosie retorycznych pytań
czyżby pora odchodzeń chciała przyjść zbyt wcześnie
bez awizo cichaczem jakby po kryjomu
odbierając apetyt na bez i czereśnie
i na wszystko o którym każdemu wiadomo
spluwam pestką ostatnią /panie Boże przebacz/
... a bez pachnie pod sufit gwiaździstego nieba
Dodane przez kaem
dnia 24.06.2018 08:15 ˇ
13 Komentarzy ·
695 Czytań ·
|