poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUM ˇ KSIĘGARNIA "POEZJA"Niedziela, 02.10.2022
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT

KSIĘGARNIA "POEZJA"

LINKI

KONTAKT

Szukaj


Ostatnio dodane Wiersze
Paznokcie po terminie
W niedziele i święta
Poezja drzeworytów (...
Zacieśnione wygody
w październikową noc
Dokąd?
Vabank i Fantasy (za...
Ktoś nie śpi, by nie...
Obóz zleceń
Bez rutyny
Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
"Na początku było sł...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
,, limeryki"
48.Ogólnopolski Konk...
Chimeryków c.d.
SztukaTERRA
EKSPERYMENTY
bez limitu
Bank wysokooprocento...
Licznik odwiedzin
[licznik]
Wiersz - tytuł: spadź

we wsi mówili, że głupia i durny, kto
nie skorzysta. dotykaliśmy, a ona
kazała na siebie mówić Choinka
i przynosić czekoladowe

sreberka. gładziła je palcami jak chustki,
aż robiły się podobne do wieży kościoła
od strony łąki. a potem urósł jej brzuch,
rozepchał jak rozgotowany łubin.

mówiła, że ma sobie biedronkę,
pośle ją do nieba, do nieba.


dla Z.M.
Łodź 02.07.2008
Dodane przez Robert Miniak - Wierszofan dnia 22.07.2008 22:38 ˇ 26 Komentarzy · 1561 Czytań · Drukuj
Komentarze
Robert Miniak - Wierszofan dnia 22.07.2008 22:50
Aby rozdmuchać dymy ciekawości Z.M. - Zbyszek Milewski.
cicho dnia 22.07.2008 23:00
mam takie wrażenie, jakbym gdzieś coś podobnego czytała, ten pomysł znajomy mi trochę. w sumie dobrze, że taki wiersz, ponieważ poprzedni taki szarowilkowy, że jakoś nie dałam rady zostawić komentarza.

taka moja wątpliwość:
ma sobie biedronkę czy ma w sobie biedronkę?
arekogarek dnia 23.07.2008 08:18
bardzo klimatyczne.pomysłowe.cenna skrótowość.
ale rozbudowałbym calość-zwłaszca 2 strofkę.
przemyslałbym interpunkcję. ciekawe
arekogarek dnia 23.07.2008 08:23
we wsi mówili, że głupia.I że durny, kto
nie skorzysta. Więc dotykaliśmy jej
włosów. I ramion. Ona stała nieruchomo.
Kazała na siebie mówić Choinka

przynosić czekoladowe sreberka. Gładziła
je jak chustki. Robiły się podobne do wieży
kościoła. Albo lustra. A potem rósł jej brzuch.
Pęczniał jak rozgotowany łubin.Albo

ziarnko grochu. Już nie sypiała dobrze.
Przestała zaplatać warkocze. Przestała śnić.
Mówiła, że ma w sobie biedronkę,
pośle ją do nieba, do nieba...
Janek dnia 23.07.2008 08:37
arekogarek pokazał czym jest warsztat poetycki. Wierszofan1 powinien pobierać nauki u Arekogarka.
m-gosia dnia 23.07.2008 08:38
Bardzo urokliwe i takie Twoje :)
Biedronki - nie tylko u Z.M.
K.K. ale i R.M. szczęście przyniosą.

Pozdrawiam:)
m-gosia dnia 23.07.2008 08:41
Niejeden ma warsztat a dzieła nie stworzy bez myśli twórczej - Janku :)
jaceksojan dnia 23.07.2008 09:10
NIE BIEDRONKA a zazulka - tak mówią na biedronki w krakowskiem;

wiersz podoba się - zarówno wersja autorska jak i ta rozbudowana, jaką zaproponował arekogarek; ale gotowe pomysły łatwiej opracowywać niż je generować;
łatwiej też czyta się potoczysty wers wiersza arekogarek, niż taki rwany jakby od niechcenia, przebąkiwany temat jak w oryginale;
mam wrażenie że tytuł rozmija się daleko z treścią - niby coś sugeruje, ale w sposób mocno naciągany...
pozdrawiam - J.S
Janek dnia 23.07.2008 09:20
m-gosia
i jedno i drugie w Poezji jest niezmiernie ważne
Fenrir dnia 23.07.2008 09:30
Jest dobry wiersz. Nie potrzeba NICZEGO zmieniać.
Pozdrawiam
arekogarek dnia 23.07.2008 10:41
dodalem tylko wersję do dyskusji dla roberta, którego wierszyki lubię i od którego się ciągle uczę.takie małe wspólne ćwiczenie
cicho dnia 23.07.2008 11:07
czytam za dnia ten wiersz i znowu wątpliwości:

gładziła je palcami jak chustki- po co palcami? czym miała gładzić?

a potem urósł jej brzuch,
rozepchał jak rozgotowany łubin
. - raczej rozepchał się, tak po cichu myślę.

nie twierdzę, że Twoje wiersze są kiepskie. dzielę się tylko wrażeniami, które się pojawiają ostatnio kiedy Twoje pisanie czytam.

ps. już wiem czyje wiersze ten tekst mi przypomina:

http://www.poezja-polska.pl/fusion/readarticle.php?article_id=8266

http://www.poezja-polska.pl/fusion/readarticle.php?article_id=9699
struggle within dnia 23.07.2008 11:23
Dla mnie ten wiersz za mało przekazuje od siebie poza nastrojem. Właśnie, jak to zauważyła cicho, jest to okrojona wersja stylu reteski. A to, co zrobił arekogarek, jest dość niedopuszczalne.
Pozdrawiam
Martuska dnia 23.07.2008 11:25
Lubię czytać Twoje wiersze.
Bardzo smutny a zarazem bardzo dobry tekst
:))

Pozdrawiam
Krzysztof Kleszcz dnia 23.07.2008 11:35
świetny tekst.
arekogarek dnia 23.07.2008 11:45
jak krzysztof.polemika z autorem jest chyba"dość dopuszcalna"zwlaszcza jeśli sugeruje się pewne rozwiązania w tekscie.
pozostaje pytanie o dopuszczalność karcenia komentatorów przez innych piszacych, hihi
ten utworek jest zdecydowanie oryginalny i odrebny stylistycznie
Robert Miniak - Wierszofan dnia 23.07.2008 12:06
Dziękuję za dotychczasowe komentarze i ciekawy wiersz Arka. Mimo wszystko jednak, pozostanę w takiej - bardziej skondensowanej poetyce. Wydaje mi się, że każde dopowiedzenie zbliża formę do prozy
Masz rację Doroto, to taka trochę skompilowana forma. Charakterystyczne dla Zbyszka biedronki z jednej strony a z drugiej elementy bliskie np. Teresie - zaśpiew w puencie, "naturalistyczny" sposób obrazowania. Problem gwałtu na wiejskiej "durnej" dziewczynie poruszałem już kiedyś w moich Emblematach. Dziękuję za wskazanie literówki.
Jacku - zazulka to u nas nazwa kukułki :)
Janku - odbiór poezji jest tak subiektywny jak gusty muzyczne. Jeden woli jazz a inny jak mu drzwi skrzypią. Trudno mi zatem polemizować z Twoją opinią. Niemniej, dziękuję za wizytę.
Małgoś - :)
el-rosa dnia 23.07.2008 12:23
Ja się dołączam do zachwytów, ale lubię takie rozbudowane:)
To Twój wiersz, Twoja poezja, a ja ją lubię czytać.Pozdrawiam, Eliza
Fenrir dnia 23.07.2008 14:49
Bardzo sie spodobał! Brawo!
)))
Pozdrawiam.
Janek dnia 23.07.2008 15:11
Fenrir jest zachwycona ( już drugi wpis).Och te kobiety...A ja czekałem na to co mi odpowie autor. I dopowiedział ciekawie, niemniej "wymijająco". Robercie - czytałem Twój wiersz Ustka.Kąciki i chcę Ci powiedzieć, że ten wiersz ( zauroczyła mnie także Spadż poetycką wyobraźnią ) "powalił" mnie w dobrym tego słowa znaczeniu. A jeśli się nawet mylę- chodzi mi o Twój poetycki warsztat, to pięknie
pawel kowalczyk dnia 23.07.2008 15:48
podoba mi sie. Ciezko cos wiecej napisac, po prostu wprowadzil mnie w lepszy nastroj.
muki dnia 23.07.2008 16:52
wierszyk ładny , to fakt , ale wczytując się w niego można dopatrywac się w nim, że cos sugeruje (dwa ostatnie wersy :(( )

jeśli coś nie tak to sorry :((

...ale ogólnie podoba mi się forma wierszyka ; trudna ale zarazem przestępna dla czytelnika

pozdrawiam :D
sykomora dnia 23.07.2008 21:36
To nie jest wierszyk, to wiersz:)
Robert Miniak - Wierszofan dnia 24.07.2008 14:22
serdecznie dziekuję za wszystkie komentarze
Kuba Sajkowski dnia 11.08.2008 16:46
gładziła je palcami jak chustki,
aż robiły się podobne do wieży kościoła

nie za duży skrót myślowy? dla mnie w każdym razie naciągany obraz.
pozdr.
zam dnia 21.09.2008 23:10
dzięki. wiersz bardzo mi się spodobał. i odwrócenie znaczenia z jesieni gdzie na wsi gadali, że kurwa, ze głupi kto nie skorzysta. ale jesień była stara panna i zaciążenie jej nie groziło. ;))nawiasem mówiąc Gąsiorowski kiedy czytał ten mój cykl tez go zainspirował do niezłego wiersza.

Z Gałczyńskiego

Wypiłeś jak tamten Gałczyński,
o jedną biedronkę za dużo.

Każdemu może się zdarzyć. Człowiek
przejęty niesamowicie jakby
chodziło mu o życie,

a ona rzeczywiście idzie
po papierze, na którym wiersz piszesz.

Idzie, i idzie. A nawet się zbliża.
Dobrze, że taka nieduża.

Ohyda. Chociaż nie wie,
że już jesień. Że zima. Że sama.
Że już się nikomu nie przyda;
tak jak ten wiersz. Nie wie. I nie wie.
Chyba.

Co chwila się rozchyla.
I podlatuje. Jednak chyba naprawdę
zdycha,

czyli umiera. Boża krówka,
która Anioły karmiła.

i to jest najważniejsze w pisaniu i wspólnym czytaniu. pozdrawiam bardzo serdecznie. zbigniew.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Współpracują z nami

agencja zatrudnienia

REKLAMA GOOGLE

Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Portal rusza po prze...
REFLEKSY XV Ogólnopo...
X OKP im. Michała Wi...
I OKP „debiutJ...
Pożegnanie literata ...
Noworocznie
Wywiad z Karolem Mal...
Wylane na papier
REFLEKSY XIV Ogólnop...
Nowy tomik Michała W...
Użytkownicy
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 265
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Michał Mamet

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

64104953 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005