|
Owszem byłem w rajskim ogrodzie,
lecz oznajmiam wszem i wobec:
nie kusiłem Ewy jabłkiem,
dla mnie też nie było zbyt wygodne
by ludzie posiedli wiadomości
dobrego i złego
(szczególnie chodzi o to pierwsze);
I dlaczego miałbym być wężem?
(nawiasem mówiąc nie pojmuje
tych uprzedzeń w stosunku do niektórych
zwierząt);
powiem że po prawdzie, choć pewnie
zabrzmi to nie skromnie, w swojej postaci
na kusiciela nadaję się bardziej.
Mam przysiąc na... biblię?
wolne żarty panowie sędziowie,
przecież to będzie niezbyt zobowiązujące
że tak oględnie powiem.
Na tym zakończono przesłuchanie dnia ósmego,
miesiąca maja, roku (Tu tekst nieczytelny),
następna rozprawa odbędzie się nie wiadomo kiedy,
z powodu opętania składu sędziowskiego.
Dodane przez Wierszopis
dnia 25.05.2009 04:41 ˇ
3 Komentarzy ·
445 Czytań ·
|