 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Zakup |
 |
 |
Kupiłem na placu targowym,
woniejącym pomarańczami,
nimb i skrzydła cherubina,
sprzedawca w mocy taniego wina
zaklinał się że mało ich używał,
jako prawowierny izraelita
pilnował tylko drzewa życia.
Sprzedaje bo musi, bez pracy
odkąd Ewa, nie upilnował,
kto by takiego strażnika wynajmował,
wąż i jedna słaba kobieta.
Nimb tak po prawdzie to znalazł,
gdzieś w bliskich okolicach raju
więc za półdarmo go oddaje.
Gdybym zechciał to ma jeszcze
na składzie trąbę archanielską,
nie bez obaw, była już niepotrzebna,
no lekko przerdzewiała i pogięta,
ale jeszcze można zadąć.
Iść już musi, no chleb kupić,
i do popicia,
trza mieć coś z życia,
i zapomnieć.
Odszedł chwiejnym krokiem
mrucząc pod nosem,
błogosławieństwo lub przekleństwo
a może tylko prośbę?
Dodane przez Wierszopis
dnia 01.06.2009 10:35 ˇ
16 Komentarzy ·
575 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 01.06.2009 10:44
Piekny wiersz. O nimbie a jakze inaczej :)Cheruby i aniolowie sla przeczystej piesni głosy. (Ciebie Boga wychwalamy) Jedynie ten sprzedawca w mocy taniego wina , troche nie pasuje, ale jak jest w mocy ... moze lepiej byłoby :lekko podpity sprzedawca ? Spodobał mi sie. wielki plus:)
Pozdrawiam:) |
dnia 01.06.2009 10:46
KAPITALNY wiersz. Biorę w całości i treść, i sposób przekazu. Pozdrawiam Autora. |
dnia 01.06.2009 10:52
Ironię tu wyczytuję i jakiś ból, niespełnienie. Może szukanie źródła niepowodzeń.
Wiersz z kategorii tych, które rozbudzają moją wyobraźnię.
Świetnie napisany.
Pozdrawiam |
dnia 01.06.2009 11:17
Moim zdaniem do świetnego czy kapitalnego jednak daleko.
Gramatyka kuleje:
Sprzedaje bo musi, bez pracy
odkąd Ewa, nie upilnował,
kto by takiego strażnika wynajmował,
wąż i jedna słaba kobieta.
Wiersz, w moim odczuciu, jest tym, co nie zostało napisane. A tutaj nic nie wychodzi poza przekaz literalny. ot, opowiastka w stylu, który ni eporwał mnie swoją finezją.
Pozdrawiam |
dnia 01.06.2009 11:35
* nie porwał |
dnia 01.06.2009 12:09
SUPPEROWY WIERSZ
A to najbardziej....
Sprzedaje bo musi, bez pracy
odkąd Ewa, nie upilnował,
kto by takiego strażnika wynajmował,
wąż i jedna słaba kobieta.
Nimb tak po prawdzie to znalazł,
gdzieś w bliskich okolicach raju
więc za półdarmo go oddaje.
Gdybym zechciał to ma jeszcze
na składzie trąbę archanielską,
nie bez obaw, była już niepotrzebna,
no lekko przerdzewiała i pogięta,
ale jeszcze można zadąć.
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 01.06.2009 16:52
mrucząc pod nosem,
błogosławieństwo lub przekleństwo
a może tylko prośbę?
Zwróciłam uwagę na puentę fajna. Sa momenty gdzie zatraca płynność, ale przekaz wciąga. Pozdrawiam serdecznie |
dnia 01.06.2009 17:53
Ciekawy pomysł i ciekawie się przeczytał. Myślę, że wiersz wymaga niewielkiej kosmetyki i już napewno wiesz, jakiej. Zakończenie bardzo udane. Pozdrawiam :) |
dnia 01.06.2009 17:55
na pewno :) |
dnia 01.06.2009 18:02
Składnia i gramatyka mocno kuleją. Szczególnie w drugiej cząstce, którą jednak p. Barbara uważa za świetną? Ja jej nie potrafię poskładać:
"odkąd Ewa, nie upilnował,"? to coś znaczy?
"kto by takiego strażnika wynajmował,
wąż i jedna słaba kobieta."? czyli, że wąż i słaba kobieta wynajęli strażnika? jakiego?
"Nimb tak po prawdzie to znalazł," tak się pisze po polsku? na prawdę?
Nic już nie rozumiem, chyba jestem z innej szkoły językowej? Może tej samej, co Wojtek? Nie wiem.
Drobnostka: w pierwszej cząstce na zakończeniu trzeciego wersu przydałaby się kropka zamiast przecinka.
Ogólnie rzecz biorąc według mnie po wyprostowaniu wiersza od strony językowej wiersz też nie byłby jakiś wielki, bo od strony przekazu nie ma wiele do przekazania, ale czytałby się z pewnością płynniej i jako taka lekka niezobowiązująca humoreska nie byłby zły. |
dnia 01.06.2009 19:49
naśladowanie języka mówionego, tak?
nie bardzo się imho udało, brudny wiersz to duże wyzwanie. |
dnia 01.06.2009 20:08
i pewnie miała być parabola a wyszła gadanina i uwagi naszych szanownych przedmówców o składni i gramatyce jak najbardziej zasadne |
dnia 01.06.2009 21:17
Zdaje mi sie ze nie zwrociliscie Panstwo uwagi na celowe moim
zdaniem tzw zydlaczenie...tu nie chodzi o poprawnosc jezykowa ale o nasladowanie jezyka potocznego kupcow na targu, zwlaszcza tych wyznania mojzeszowego ,a Boze bron by w wierszu doszukiwac sie antysemickich nut. wierszopis chyba celowo zastosowal tego typu technike. Ze moga razic jakies okreslenia -mnie tez ten sprzedawca w mocy razil, ale wbrew pozorom inaczej odczytamy wiersz gdy wsluchamy sie w ton owego targarza nimbu... |
dnia 01.06.2009 21:51
Jotek27 - uprzejmie donoszę, że uwagę zwróciłam.
Mało tego, ja te skrzydła widziałam w piątek na Piotrkowskiej na własne oczy :D
Pozdrawiam Autora w związku z tym serdecznie :) |
dnia 01.06.2009 22:11
Też wydawało mi się to, że to próba stylizacji, wydaje mi się jednak nadal przesterowana, jak już napisałem, szczególnie w drugiej. |
dnia 01.06.2009 22:50
Czytam i słabo mi. Jak dla mnie ten tekst to strata czasu czytelnika. |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 27
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 125
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|