|
wyrzucona na piasek pestka
obudziła suchością puste huśtawki
zaskrzypiały płaczem wiatr łzy
deszczem rozsypał po oknach
a z wygodnego fotela nikt nic nie słyszał
beztroska zagłusza
spływa po szybie strużkami które
wcale nie są słone i pamiętliwe
ja tobą w tobie dzwonię
sercem jedynym orężem
nie słyszysz głucha zwyczajem
krwią twą oddycham
ty odrzucasz z błękitnego
źródła śmiechu skrzydła
opadają na krzyż na piersi
co przekupuje kto ci
wskazał drzwi w jedną stronę?
ty zamykasz
ja otwieram śmietnik serc
z wyrytym napisem
praktyczna cywilizacja
Dodane przez 0tis
dnia 27.08.2009 19:17 ˇ
5 Komentarzy ·
507 Czytań ·
|