dnia 14.10.2009 10:13
Kolejny, intrygujący i pobudzający wyobraźnię czytelnika tekst
Samo życie. Podoba się bardzo.
Ciepło pozdrawiam z, zasypanej grubą warstwą śniegu, okolicy Gór Świętokrzyskich.
Idzi |
dnia 14.10.2009 10:19
Prawdziwy, dobry a nawet świetny wiersz. Przejmujący. |
dnia 14.10.2009 10:50
Wiersz piękny jak zwykle, zwłaszcza połączenie tytułu i puenty bardzo pomysłowe, ale wersy zasnąć oznacza pewną oraz rąbkiem zabłąkanego płomienia zastanowiły mnie. Jako amator w dziedzinie poezji nie rozumiem ich do końca. |
dnia 14.10.2009 10:56
Oczywiście rąbkiem zabłąkanego promienia. I ten wers chyba już rozumiem. |
dnia 14.10.2009 11:47
IDZI- a Ty jak zwykle. Dziękuję Ci bardzo. Cieszę się, że rozumiesz moje wiersze. Pozdrawiam cieplutko. A na Bałtyku sztorm. Pozdrawiam (na przekór temu co za oknem) cieplutko. Irga |
dnia 14.10.2009 11:50
ROSO- miłe to, co powiedziałaś:). Pozdrawiam serdecznie. Irga. |
dnia 14.10.2009 12:00
IRGA, na Bałtyku sztorm, w świętokzrzyskiem śnieg, a niektórzy bawią na południu od Karpat.
Gorąco pozdrawiam. |
dnia 14.10.2009 12:00
MAKSENCJUSZU- "zasnąć oznacza pewną" to niejako zgoda peelki na istniejącą sytuację, bez prawa wyboru. Pierwotnie po "pewną" umieściłam "śmierć", ale byłoby to zbyt jednoznaczne. Zostawiłam czytelnikowi swobodę interpretacji. Dziękuję za odwiedziny . Pozdrawiam bardzo serdecznie. Irga. |
dnia 14.10.2009 12:04
IDZI- chyba już nie bawią :) |
dnia 14.10.2009 12:11
Tak myślałem, ale gramatycznie mi to nie pasuje. Napisałbym zaśnięcie nie pozostawia wyboru. Sumienie mówi mi, że nie powinno się ingerować w cudzy tekst. |
dnia 14.10.2009 12:15
Lepiej odbieram nie pierwszy - nie ostatni. Inaczej też frazowałabym.
"Pewna" jakoś tak urywa, i tak wiadomo o co chodzi-innej interpretacji nie widzę, może-niepewność. Mam też pewne opory przed "a" w pierwszej i "wtedy" w trzeciej, reszta odczuwalna.
Plus-minus, średnio dziś.
pozdrawiam |
dnia 14.10.2009 12:24
Irgo pozdrawiam juz z siapiacego sniegiem i deszczem Polnocnego mazowsza, tesknie juz za falami zielonego Dunaju i kosciołami w Krems. ( Ach lebie grune Donau !) ,nie pierwsza znakomity tytuł spuentowany : nie ostatnia . i w srodku bezsenne frazy :) Piekny wiersz:) |
dnia 14.10.2009 12:34
FARCIE- zapewniam Cię, że przemyślałam w wierszu każde słowo, frazowanie także. Nie tracę nadziei, , że którys mój wiersz Ci się spodoba :) Dziękuję za odwiedziny i uwagi. Pozdrawiam ciepło. Irga. |
dnia 14.10.2009 12:46
Irgo, coraz bardziej przemawiają głęboko do mnie Twoje wiersze. Tak choćby od niechcenia i ze stoickim spokojem powiedziane : " nie pierwsza i nie ostatnia", ale przecież nie anonimowa i nie z drewna, lecz indywidualna i czująca. Pozorny spokój, a za nim tyle uczuć i obaw, i pragnień, bo przecież jest ten promyczek. Bardzo mi się podoba! Pozdrawiam cieplutko w tę zimową jesień. |
dnia 14.10.2009 12:47
Zapomniałaś o "mgle"
Lubię Twoje spojrzenie w warstwie poetyckiej, to, że w technicznej coś mi przeszkadza....., masz tylu czytelników. Ja do nich należę.
Również ciepełka, bo wiejeeeeee |
dnia 14.10.2009 12:53
poczatek i konies b. dobry, cosik w srodku- ale to tylko imho, prosze nie bierz mego marudzenia pod uwage....,aczkolwiek wiersz podoba sie ;) |
dnia 14.10.2009 12:56
...nie pierwszy, nie ostatni..... tak dobry wiersz. Pozdrawiam.
JBZ. |
dnia 14.10.2009 13:22
Zalogowałem się tylko po to, by wyrazić swój zachwyt. Pięknie i mądrze piszesz IRGO. Wspaniały wiersz. I ja należę do Twoich czytelników. Pozdrawiam serdecznie w ten zimny, wietrzny dzień |
dnia 14.10.2009 13:47
A mnie najbardziej podoba się środek tekstu (łącznie z elipsą) - on tutaj "robi" wiersz.
Pozdrawiam |
dnia 14.10.2009 13:58
jest dobry wiersz, bardzo mocny w swej wymowie i wyraziście zarysowałaś peelką. Irgo, przyjrzyj się temu "a" a drugiem wersie, tu akurat zdaje mi się zbędne. innych zastrzeżeń nie mam. ma rację, Wojtek - środek i elipsa robią wiersz :).
pozdrawiam :). |
dnia 14.10.2009 14:03
JANECZKO- masz rację, nie z drewna :). Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo serdecznie. Irga. |
dnia 14.10.2009 14:07
MADOO- ale najważniejszy jest właśnie ten środek. I co teraz?Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 14.10.2009 14:08
JERZY- :)). Pozdrawiam serdecznie. Irga. |
dnia 14.10.2009 14:12
DANIELU- oj, wieje, łamie gałęzie i wywraca drzewa. A jeśli powiem, że również lubię Twoje pisanie, czy to już będzie TWA?hi!hi!
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :). Irga. |
dnia 14.10.2009 14:13
podoba mi się bardzo ekspresja emocji w tym wierszu,
pozdrawiam serdecznie |
dnia 14.10.2009 14:17
WOJTKU- cieszę się :)). Pozdrawiam.
ULOTNA- powiem Ci w zaufaniu, że raz dostawiałam, raz wyrzucałam owo "a". I nadal nie jestem pewna(?!) Dziękuję za poczytanie :). Pozdrawiam cieplutko. Irga. |
dnia 14.10.2009 14:24
Nie pierwszy to i nie ostatni Twój dobry wiersz. Tak trzymaj :)
Pozdrawiam :) |
dnia 14.10.2009 16:30
znów odszedł dzień kończący się snem
pozdrawiam |
dnia 14.10.2009 17:32
Irgo, kolejny Twój świetny wiersz; jest dreszczyk przy czytaniu i jest ciekawa poezja.
Pozdrawiam z bardzo wietrznego Darłowa:) |
dnia 14.10.2009 18:11
Dobre, kobiece,pomysłowe pisanie...tak sobie myślę, że jest tu utożsamianie się z cierpieniem każdej kobiety - każdego człowieka...nawet takiego, który żyje w mroku...więcej światła.
Nie wiem, czy nie lepiej byłoby bez - swój - w drugim wersie.I nie wiem,czy nie lepiej byłoby - otworzy się niebo - zamiast - rozpęka.
Pozdrawiam ciepło IRGO. |
dnia 14.10.2009 18:47
Irgo dobrze się przeczytał :) pozdrawiam |
dnia 14.10.2009 18:48
BEATKO- cieszę się, że to poczułaś. Serdeczności. Irga
NITJERZE- będę się bardzo starała :). Pozdrawiam cieplutko.Irga. |
dnia 14.10.2009 18:52
STANLEY'u- pięknie to powiedziałeś :). Pozdrawiam. |
dnia 14.10.2009 18:56
ELU- dziękuję za przychylny komentarz. Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo serdecznie. (U nas nadal SZTORM i wichura!) |
dnia 14.10.2009 19:09
BARIBALU- słowo "swój" musi pozostać. Chciałam podkreślić przynależność. "otworzy się niebo"- kojarzy się z czymś miłym, a "rozpęka się"- można dwojako interpretować. Chodziło mi o intensywność przeżywanych wydarzeń i to takich, które mogą, ale wcale nie muszą być dobre dla peelki. Bardzo Ci dziękuję za zagłębienie się w tekst . Bardzo się cieszę, że wpadasz do mnie. Pozdrawiam serdecznie. Irga. |
dnia 14.10.2009 19:11
ROBERCIE- no to mi niezmiernie miło :). Pozdrawiam ciepło. Irga. |
dnia 15.10.2009 01:25
Dla mnie całość to walka o przetrwanie czyli coś w stylu nie dać się za wszelką cenę (a kobiety tak potrafią) i bez wzgledu co chciałaś przekazać wiersz jest bardzo dobry. |
dnia 15.10.2009 09:33
cześć Irga, intrygujące jest połączenie tytułu z puentą, mówi wiele, wiersz całościowo przyjemny dla oka czytelniczego, serwusik :) |
dnia 15.10.2009 11:53
SZARMAN- coś w tym jest, gdy mówi się, że kniektórzy są obdarzeni dodatkowym zmysłem. Trafiłaś! Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Irga. |
dnia 15.10.2009 11:55
Tomku- dzięki, serwusik :)) |
dnia 16.10.2009 09:06
Lepiej czyta mi się bez "a" w 1 zwrotce
i w 3 'więc"
przemawia do mnie łoskot bębnów :)
pozdrawiam serdecznie |
dnia 16.10.2009 11:15
Witaj, BOŻENKO. - dziękuję Ci za uwagi. Do tej pory zastanawiałam się nad "a", a od teraz nad "więc". Pozdrawiam bardzo,bardzo :) (poprzez łoskot bębnów!!) |
dnia 18.10.2009 08:58
"Nie pierwsza i nie ostatnia..."
chciało by się rzec;
zabija nudę, toczy syzyfową walkę bądź walczy ze "snem",
co to wyraża baczenie na wszelkie sprawy/aspekty swego życia.
Każdy w mniejszym lub większym stopniu ma to samo.
:) |
dnia 18.10.2009 15:21
SPOKS- dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie. Irga. |