 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: DWOREK |
 |
 |
DWOREK
Motto; ,,Jak często w życiu tracimy coś - czego dobrze nie poznaliśmy''
Stanąłem przed bramą zabitą gwoździami,
gdzie rdza powlekła zawiasy i wysłużone dzwony,
gdzie herb skruszony nie wygrał z czasem.
Podjazdu strzegły trawy,
obok stał dąb, smutny, zwiotczały,
za steczką ginącą wśród dzikich jabłoni
patrzyły na mnie puste ule.
Wytartych schodków nikt już nie depcze,
gośćmi tarasu są dzikie pnącza,
piach wypełnił czeluść starej studni,
z parku zerkały rdzawe cisy.
Zmurszały podest zaskrzypiał żałośnie,
gdy tak stojąc uniosłem głowę,
pasywizm miejsca związał mi nogi.
Nie było mi smutno.
Było zbyt pięknie...
Sokolnik
Dodane przez Sokolnik
dnia 19.10.2009 14:14 ˇ
13 Komentarzy ·
552 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 19.10.2009 14:28
Hm ,pomysl moze i bylby dobry ale ten opis malo poetycki, wiersza nie ma a zwiotczaly dąb mnie powalil. |
dnia 19.10.2009 14:47
obraz dość plastyczny, ale nic tu z prawdziwego zdarzenia. Pozdrawiam. |
dnia 19.10.2009 14:53
Mnie też nie jest smutno, pięknie też, ale to początki, zobaczymy więc.
pozdrawiam |
dnia 19.10.2009 14:55
Dziękuje Jotek 27 za komentarz.Każda wypowiedż mile widziana. Opis poetycki - nie sztuką jest dodać 10 czy 20 przymiotników i ozdobić je ,,ochami,, i ,,achami,,. Moim zdaniem trąciłoby to grafomanią.Czasami wystarczy mniej słów aby oddać to, co mozna napisać na 2 kartkach A4.A czy koniecznie musi to być 100 % wiersz ze wszystkimi mozliwymi rodzajami rymów i zasad? Ps. zwiotczały- inaczej suchy, wyschnięty, wysuszony, zasuszony. Ale wiem o co Ci chodzilo...
Pozdr i jeszcze raz dzięki za uwagi.
Sokolnik |
dnia 19.10.2009 15:07
Dzieki za recenzje - dobre czy złe. Ważne że są.Ursula - jakich prawdziwych zdarzeń i innych emocji można oczekiwać od czegoś czego juz nie ma, upiekszać coś, czemu i tak już nic nie pomoże.?
To stan faktyczny jaki zastałem.Nie chciałem go zmieniać.
Pozdr
Sokolnik |
dnia 19.10.2009 15:09
nie chodzi tu o brak rymów, ale o zwykłą gadaninę bez niczego, co by zatrzymało na dłużej. Pozdrawiam. |
dnia 19.10.2009 15:12
Dzieki za recenzje - dobre czy złe. Ważne że są.Ursula - jakich prawdziwych zdarzeń i innych emocji można oczekiwać od czegoś czego juz nie ma, upiekszać coś, czemu i tak już nic nie pomoże.?
To stan faktyczny jaki zastałem.Nie chciałem go zmieniać.
Pozdr
Sokolnik |
dnia 19.10.2009 15:14
Dobry wiersz, ciekawa narracja....myślę, że będzie jeszcze lepiej....czego życzę z całego serca...:))
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 19.10.2009 15:21
Sokolniku, umknęlo mojej uwadze ze to debiut na PP. Pomysl na wiersz jest niezly , ale zgadzam sie z Urszula ze nie ma w tekscie czegos co by zatrzymalo, zaciekawilo, a rymy jeszcze by ow wiersz a raczej probę napisania wiersza popsuły, Intencją autora jak mniemam bylo wzbudzenie nostalgii za minioną swietnoscia (rodzinnego?) dworku , refleksje nad przeszloscia niestety wyszlo nieudanie, bo opis malo interesujacy z pewnymi przeblyskami ,dwa trzy plastyczne obrazki i nic wiecej. Jakby to i owo pozmieniac, to moze wyszloby cos ciekawszego.
Poczekam na nastepny wiersz.
Pozdrawiam |
dnia 19.10.2009 17:24
Pisanie klasyczne, miłe dla oka dla kogoś, kto na tym się 'wychował'.
Suspens jak ze Staffa albo podobnych neoklasyków (jeśli takowymi można ich nazwać). To jest poprawne i gdzieś tak koło czwórki. Na więcej brakuje własnych odniesień, emocji. Tutaj jest wszystko jak wykute w spiżu, a człowiek jest raczej z białek. |
dnia 19.10.2009 18:17
A ja napiszę nie na temat, bo nie umiem wstawiać nowych wątków na forum. I mam nadzieję, że mi Autor i Czytelnicy wybaczą. Tytuł skojarzył mi się z wierszem Mariusza Olbromskiego "Dworki". Dziś dostałem tomik (z dedykacją z okazji imienin)"Lato w Krzemieńcu" wydany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego z okazji Roku Juliusza Słowackiego. Bo co!? Pochwalić się nie można!?:)
Dworki
Odchodzą stare domy małomiasteczkowe,
urocze dworki krzemienieckie - w nieistnienie.
Nakrywają się dzikim winem i powojem,
grają ciche pieśni na urwanych rynnach,
wyglądają dobrej gwiazdy przez dziury
w powałach, wyłamane okna, podwoje.
W ganku gdzie niegdyś ingrediencje
lata blaskiem barw buzowały w słojach
tańcem zbłąkanym pszczoła kreśli kształty ciszy
jak złota nuta zrodzona ze strun słońca,
z wielkiej harfy lipca - a tylko przestrzeń
pustki rozumie ją, słyszy -
Jak obrysować słowem gzyms lub ornament,
formę kutej klamki, podniebną etiudę balkonu,
wyprowadzić z milczenia codzienne
rozmowy? Nie z żalu piszę, lecz by trwał
serdeczny ton co rósł z głębi ducha,
przybierał kształty peryklejskie
i piękno kwiatów stepowych.
Jednak najbardziej mi się spodobał "Stary dom". Jest w tym wierszu Obraz, Muzyki i Tajemnica. Palce lizać! Acha... Zapomniałbym, książka przebogato ilustrowana. Warto mieć w swoim zbiorze!
Pozdrawiam Serdecznie:) |
dnia 19.10.2009 18:23
*Muzyka |
dnia 19.10.2009 22:08
pomysl jest, wiec warto wlozyc na warsztat i popracowac :)) |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 15
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 128
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|