dnia 20.10.2009 00:30
http://www.youtube.com/watch?v=frg0sSCUEFg&feature=related |
dnia 20.10.2009 05:34
ROBERCIE, podoba mi się Twój wiersz, jest w Twoim stylu, który lubię. Jeszcze do niego wrócę.
Pozdrawiam. Idzi |
dnia 20.10.2009 06:01
Robercie i mnie sie podoba twoj wiersz , krakowski z ducha i tresci :) A taniec wokol pomnika chocholi, wszak my Polacy lubim pomniki:)
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 20.10.2009 06:23
Jeśli chodzi o Kraków, to proszę mi wytłumaczyć gdzie mogę spotkać:
Wielkie żarcie, między krawatami pływają
marynowane śledzie...czyżby u Wierzynka (?) jeśli tak, to należy dodać, że za niemałą sumkę :))) |
dnia 20.10.2009 07:44
ROBERCIE- zmyślne te pływające śledzie. "Czym bliżej, tym bardziej pomnik się śni". Pozdrawiam cieplutko. Irga. |
dnia 20.10.2009 08:59
Bardzo pięknie o Krakowie, cieszę się, że jest też Hejnalista, Robercie...
Pamiętasz mój wierszyk dla Ciebie z serii Portretów?
Tam też była trąbka Hejnalisty.....
Podoba się bardzo
)))
Pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 10:31
ale pejzaż/!!!/, soczysty, potoczysty,
pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 10:57
Idzi0 - dzięki zapraszam, cieszy, że sie spodobał, |
dnia 20.10.2009 10:58
Jotek27 - sami stawiamy i sami je niszczy to nasza przekorna natura, dzięki za wpis, pozdr |
dnia 20.10.2009 11:57
Mój ulubiony Kraków. Tropy, ślady i obrzędy.
Niby beztrosko ale tu nie ma nic;
czym bliżej, tym brzydziej pomnik się śni.
Lubię Cię czytać Roberecie ;) Pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 12:05
Barbara - ponieważ frazka jest metaforą, dla mnie bardziej istotne to gdzie i jak się poruszać, by przypadkowo nie otrzeć się o ten światek, ale dzięki za czytanie pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 12:09
IRGA - niestety, zjawiska które z daleka wydaja się być ciekawe z bliska jawią się zupełnie inaczej, dzięki pozdrawiam ciepło |
dnia 20.10.2009 13:03
oleodruk-fajny
pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 13:21
Fenrir - pamiętam Ewo, byłem bardzo wzruszony, jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 13:22
beata olszewska - staram się trzymać poziom, dzięki pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 13:32
obserwując to, co dzieje się na Rynku i w całym Krakowie - tekst jest bardzo trafny. pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 13:46
Lady Zadra - Kraków ma swój niepowtarzalny urok, ale to ludzie tworzą klimat,
dzięki za wpis pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 13:47
stanley - fajnie, że się spodobał pozdrawiam, |
dnia 20.10.2009 15:21
Ładny taniec, dobry taniec:)
Pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 15:33
trafił do mnie :) Pozdrawiam. |
dnia 20.10.2009 15:43
ewa waits - moja refleksja to skutek obserwacji, dzięki za wpis pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 15:44
Bogumiła Jęcek - bona - cieszy, pozdrawiam Bogusiu cieplutko, |
dnia 20.10.2009 17:07
A na cokole? Mogę wybrać? Przewrotnie jak zawsze u Fursa, trochę Krakowa, równie dobrze Poznania. Bohater, bohaterowie zmieniają się rolami, nikt nie gra dobrze do końca, chyba że trochę fałszywie jak hejnalista, i wtedy jest rozdźwięk albo oddźwięk.
JBZ. |
dnia 20.10.2009 17:24
Fajny, dynamiczny obraz. Mógłby być głosem w ciągłej dyskusji o krakowskich koszmarkach:) Pozdrawiam. |
dnia 20.10.2009 18:30
I to jest TO! Chochole tańce, fałszywe tony, cokoły - kto wie z jakim pomnikiem. Ukłony i dzięki Robercie za Witkacego w Rajowym wydaniu. Trafiłeś! :)
Pozdrawiam serdecznie :)) |
dnia 20.10.2009 19:01
ursula - to super, :) pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 19:04
Jerzy Beniamin Zimny - W Poznaniu są; Koziołki ale nie ma; Piwnicy pod Baranami, :) dzięki za wpis pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 19:44
Odczytuję podobnie jak Ela i jeszcze z pytaniem: gdzie utracony duch Krakowa, kto jeszcze dostrzega w nim prawdziwą duszę i piękno?
Trochę żalu w tym wierszu i rozczarowania oraz krytycznego spojrzenia.
Udało się uchwycić to wszystko, co stanowiło istotę tego miasta, a w zewnętrznych przejawach jego życia ma postać blagi.
Ciekawy. Zatrzymał. Pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 19:55
przemek r11; pewno by i mógł ale autora sfrustrowała głównie jedna rzecz, dzięki za poczytanie, pozdr |
dnia 20.10.2009 19:56
Elżbieta Tylenda - skoro taniec to i odpowiednia muzyka musi być, :) dzięki pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 20:22
Robercie podoba sie jak zawsze. Moze ja cos napisze o moim rodzinnym miescie?
:)))) |
dnia 20.10.2009 20:33
Janina61 r11; to może nie tyle żal co ironia, kpina z własnego trupa :) he, he, dzięki staram się trzymać w miarę równy poziom, by nie sprawić zawodu czytelnikom, pozdrawiam cieplutko |
dnia 20.10.2009 20:35
Madoo - to wdzięczny temat i każdy poeta przynajmniej dwa w roku powinien mu poświęcić, :) No! i pozdrawiam ciepluśko, |
dnia 20.10.2009 23:06
Czyżby poezja tu zeszła na psy?
Tak tylko pytam. |
dnia 20.10.2009 23:21
Agamemnon - jeśli Pan nie wie co to jest, to nic mi do tego, ja wiem i dzięki temu mam przewagę, pozdrawiam |
dnia 20.10.2009 23:23
Cha, cha, cha, cha cha,cha, cha, cha |
dnia 20.10.2009 23:24
Dzisiaj jak nigdy jestem Wami rozbawiony.
Cha,cha, chacha,cha,cha,cha,cha,cha |
dnia 20.10.2009 23:35
Agamemnon - i fajnie wypada mi się cieszyć, że poczuł się Pan rozbawiony, życzę jeszcze wielu radości i powodzenia. Jak mniemam nie podoba się panu mój wiersz, cóż nie dziwię się. (Jeśli ma Pan jeszcze coś do mnie, proponuję przejść na PW).Pozdrawiam |
dnia 24.10.2009 20:27
Witaj - nigdy nie byłam w Krakowie a widzę, że warto
pozdrawiam |
dnia 25.10.2009 10:34
elafel - to w końcu trzeba przyjechać, :) pozdrawiam |
dnia 25.10.2009 10:54
Każse miasto ma swój specyficzny klimat - aby go poczuć potrzeba czasu i dobrego przewodnika - chwilowo tego mi brakuje ale z pewnością przyjadę - :)pozdrawiam |
dnia 26.10.2009 12:16
elafel - czas nie zając a i miasto stoi w miejscu, :) |