|
Rzeko co pierwiastek życia niesiesz mój,
Ku bezkresnym Oceanom Zapomnienia...
Zanurzony będąc w Toniach Twych
niczym płód- czekam cudu Narodzenia...
Wietrze mój co do tańca wołasz
dywan pagórków zazieleniony...
Tchnij w moje skrzydła Oddech Twój-
Najwyższy Klejnocie Boleści Korony...
Lećmy tam, gdzie Tkacz Wielki,
Wtykając chmur białych piany,
snuje błękity ponad głowami...
...Ku Słońcu chcę lecieć w Twa miłość odziany.
Lecz później wróćmy nad Całuny Cieni
Co jak krew kapią pomiędzy chmurami...
Symfonią ptasich chórów zaśpiewam dla Ciebie-
Niech pieśń ta w świat idzie wszelkimi drogami...
A każda przeszkoda przestaje coś znaczyc,
Topiąć się w żywej Poświacie Radości...
Mieczem płonącym mej miłosci wielkiej
Rozdzieram na poły Kurtynę Ciemności...
A bielmo mych oczu zupełnie już martwych-
Opada wraz znią ku Nicości...
Serce znów życia rozpoczyna pląs-
Krwią dla mnie- dar Twojej miłości...
Rzeko...
... co pierwiastek życia niesiesz mój,
Ku bezkresnym Oceanom Zapomnienia...
Krwią dla mnie- dar Twojej miłości...
...Krwią dla mnie- dar Twojej miłości...
Dodane przez egon4008
dnia 26.10.2009 22:53 ˇ
5 Komentarzy ·
271 Czytań ·
|