poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMNiedziela, 12.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
WYMYŚLAM
O nowym dudku na drz...
WIĘZI RODZINNE
W WENDALI
Kubelwagen
"Kawalerskie życie n...
WRACAJCIE
Tak na serio
Sytość
o jeden metr za wysoko
Wiersz - tytuł: Mistyczny sos
Kropla do kropli, cegła na cegłę. Trzeci poranek
związał warstwy. Jesteś pozdrowiony,
więc patrz - w nocy gotują tylko

panny; głupie lub roztropne. Wnętrza wypełniane
oliwą. W piwnicy bezgwiezdna noc, w pokoju słoneczny
dzień, jest już gotowa zupa.

Ściana zapachów odgranicza niedoskonałą
przestrzeń. Tutaj pisze się zdania. Z pieca
ulatują kominem słowa całopalne.
Dodane przez Robert Furs dnia 26.10.2009 23:12 ˇ 45 Komentarzy · 1246 Czytań · Drukuj
Komentarze
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 26.10.2009 23:23
Robert jak to wspaniele przytoczyles przypowiesc o pannach. Wiersz mnie ujal. tytul jak najbardziej :) Dobra mistyczna poezja.!
Pozdrawiam bardzo serdecznie:)
Madoo dnia 26.10.2009 23:23
Robercie, pomieszales tym sosikiem, pomieszales hi hi
W piwnicy bezgwiezdna noc, w pokoju słoneczny
dzień, jest już gotowa zupa.
--- smakuje ;)

Tutaj pisze się zdania. Z pieca
ulatują kominem słowa całopalne.
--- supcio

;)))
bols dnia 26.10.2009 23:31
świetnie się czyta, za każdym razem,
pozdrawiam
Robert Furs dnia 26.10.2009 23:31
Jotek27 - :) trochę w nim gnozy się tli, dzięki pozdrawiam
Robert Furs dnia 26.10.2009 23:33
Madoo - dla Ciebie to chyba dobra pora na czytanie :)
dzięki pozdrawionka ślę,
Fenrir dnia 26.10.2009 23:59
Najbardziej do "zupy", (choć ja bym "zupę" czyms innym może zastąpiła...), potem jakos już mniej. Dobry wiersz czy tak, czy inaczej.
)))
Pozdrawiam
Madoo dnia 27.10.2009 00:27
Robercie i tak i nie! Wszystko zalezy od dnia..., lub nocy....
;)
Robert Furs dnia 27.10.2009 00:28
beata olszewska - u mnie gdy wiersz dobrze się przeczyta, to już jest połowa sukcesu, bo chce mi się myśleć o tekście a nawet do niego wracać, dzięki za wgląd pozdrawiam,
Robert Furs dnia 27.10.2009 00:31
Fenrir - najważniejsze, że potrafimy się różnić i to jest piękne - pozdrawiam Ewo cieplutko
Wojciech Roszkowski dnia 27.10.2009 00:32
Ja nie bedę miał do czego wracać ani o czym myśleć. Mam wrażenie, że jest to tekst o niczym, który udaje wiersz. Tu jakiś wzorek, tam jakiś wzorek, wplecione motywy kulturowe. Trochę "nieśmiertelnego" pisania o pisaniu. Cienka ta zupka.

Pozdrawiam
Robert Furs dnia 27.10.2009 00:43
Madoo - tez tak mam, bywa że nic nie trawię wiec daję sobie spokój :)
Robert Furs dnia 27.10.2009 00:44
Wojciech Roszkowski - czy ten wiersz jest o czymś czy o niczym, tego nie wiem, wiem za to że jest to moja osobista refleksja na określony temat, jeżeli dla czytelnika jest o niczym to jedynie autora wina. Płytkie przemyślenia to i płytki wiersz. Dzięki za to za mądry wpis. Pozdrawiam
IRGA dnia 27.10.2009 05:21
ROBERCIE- a mnie Twoje "wzorki" i "wplecione motywy kulturowe" bardzo przypadły do gustu. Umiesz haftować. Pozdrawiam. Irga.
kozienski8 dnia 27.10.2009 07:43
Szkoda tylko że ta kuchnia u Fursa ostatnio taka jakaś słaba,no ale tak już jest że jeden gotuje do sytości, drugi do smaku, inny zaś aby tylko piec nie wystygł i z głodu nie wyciągnąć nóżek.Tak też odczytałem ten tekst,może innym wystarczy dla mnie to jednak za mało, chociaż i pasibrzuchem nie jestem,(z końcówką się zgadzam,bardzo całopalne są takie słowa i szybko palne ,,pozdrawiam B
Robert Furs dnia 27.10.2009 09:58
IRGA - dzięki, fajnie ze sie spodobałp, pozdrawiam
Robert Furs dnia 27.10.2009 10:05
kozienski8 - dla mnie ten tekst jest bardzo dobry, takie tez będą kolejne ponieważ stanowią cześć projektu, każda cząstka jakkolwiek niemal samodzielna w moim umyśle tworzy większy wzorek. Nie podoba się i git, rozumienie jest przywilejem nie obowiązkiem. Dzięki za zajrzenie pozdrawiam
Fart dnia 27.10.2009 11:29
Mówisz mistyczny. Czasem też zaglądam do mojego garnka, hm,,,
ciągle to samo - beszamel!
Fajne słowa - całopalne.
pozdrawiam
konto usunięte 7 dnia 27.10.2009 11:33
Robercie...toż to mistyczne danie dla czytelnika, nie żaden sos. Chyba, że SOS peela :))

patrz - w nocy gotują tylko
panny; głupie lub roztropne
...albo te, które późno wracają :)

Pozdrawiam serdecznie
Robert Furs dnia 27.10.2009 11:37
Fart - tako rzecze peel, a garczek to podstawa chociaż poeta i zazwyczaj woli niedosyt, dzięki za wpis pozdrawiam
Robert Furs dnia 27.10.2009 11:40
Barbara - zapach dopóki nie pokosztujemy potrawy jest tylko jej złudzeniem, :) Dzięki Basiu za wpis, pozdrawiam
Idzi dnia 27.10.2009 12:21
Zatem, smacznego życzę, wszak to pora obiadowa.
Pozdrawiam
Jerzy Beniamin Zimny dnia 27.10.2009 16:15
Tytuł mówi wszystko, a wiersz jest cegiełką "domu" i taki Fursowy.
JBZ.
Robert Furs dnia 27.10.2009 16:27
Idzi0 - dzięki za ślad, :) pozdrawiam
Robert Furs dnia 27.10.2009 16:32
Jerzy Beniamin Zimny - każdy buduje swoją konstrukcję zgodną z własną wizją,
dzięki za wpis pozdrawiam
popołudnie w trawie dnia 27.10.2009 17:16
Podoba mi się ostatni wers, może dlatego, że kucharka ze mnie żadna, ale za to lubię patrzeć jak ktoś gotuje.
Pozdrawiam :)
Bogumiła Jęcek - bona dnia 27.10.2009 20:04
Ładnie nawiązałeś:
panny; głupie lub roztropne. Wnętrza wypełniane
oliwą.


Ale trzeba się wczytać. Pozdrawiam:)
Robert Furs dnia 27.10.2009 20:19
popołudnie w trawie - fajnie, że się spodobało, a poznać swoje słabości to już połowa sukcesu, pozdrawiam
Robert Furs dnia 27.10.2009 20:22
Bogumiła Jęcek - bona - okazuje się, że wiersz wcale nie jest taki prosty jak mi się wydawało, dzięki za czytanie, pozdrawiam
Elżbieta dnia 27.10.2009 22:39
Ciekawa konstrukcja od kropli do gotowego wytworu; szczególnie zatrzymuje ostatnia zwrotka. Niestety, gotowej zupy /zwrotu/, zwłaszcza z sosem w tytule, nie trawię. Wolałabym ten wiersz bez wymienionych zwrotów, ale oczywiście, nie ingeruję i pozdrawiam serdecznie:)
Robert Furs dnia 28.10.2009 01:01
Elżbieta Tylenda - to moze tak :) :


Mistyczny wywaw

Kropla do kropli, cegła na cegłę. Trzeci poranek
związał warstwy. Jesteś pozdrowiony,
więc patrz - w nocy gotują tylko

panny; głupie lub roztropne. Wnętrza wypełniane
oliwą. W piwnicy bezgwiezdna noc, w pokoju słoneczny
dzień, jest już potawa gotowa.

Ściana zapachów odgranicza niedoskonałą
przestrzeń. Tutaj pisze się zdania. Z pieca
ulatują kominem słowa całopalne.
Robert Furs dnia 28.10.2009 01:06
ech, oczywiście: Wywar
i : potrawa

Mistyczny wywar

Kropla do kropli, cegła na cegłę. Trzeci poranek
związał warstwy. Jesteś pozdrowiony,
więc patrz - w nocy gotują tylko

panny; głupie lub roztropne. Wnętrza wypełniane
oliwą. W piwnicy bezgwiezdna noc, w pokoju słoneczny
dzień, jest już potrawa gotowa.

Ściana zapachów odgranicza niedoskonałą
przestrzeń. Tutaj pisze się zdania. Z pieca
ulatują kominem słowa całopalne.


dzięki za sugestie, (małe te literki w edytorze a ja coraz gorzej niestety widzę), pozdrawiam
Robert Furs dnia 28.10.2009 01:12
lub:

Mistyczny wywar

Kropla do kropli, cegła na cegłę. Trzeci poranek
związał warstwy. Jesteś pozdrowiony,
więc patrz - w nocy gotują tylko

panny; głupie lub roztropne. Wnętrza wypełniane
oliwą. W piwnicy bezgwiezdna noc, w pokoju słoneczny
dzień i potrawa juz prawie gotowa.

Ściana zapachów odgranicza niedoskonałą
przestrzeń. Tutaj pisze się zdania. Z pieca
ulatują kominem słowa całopalne.

:) coś z tego będzie,
Robert Furs dnia 28.10.2009 04:42
Wyjeżdżam na kilka dni w strony gdzie od internetu trzeba a nawet wręcz musi się odpoczywać. Tak więc przez kilka dnie nie będzie moich wpisów. Na ewentualne komentarze, jeśli będą, odpowiem po powrocie. Pozdrawiam wsztstkich użytkowników portalu.
Elżbieta dnia 28.10.2009 10:58
Miłego odpoczynku życzę i jestem pewna, że coś z tego będzie:) Na pewno.
Pozdrawiam.
Janina dnia 28.10.2009 12:56
Niekiedy zabijasz mi ćwieka swoimi wierszami. "Trzeci poranek związał warstwy" - przez pryzmat tego odczytuję. Podoba się.
lulabajka dnia 30.10.2009 17:07
Witam,
to nie mezalians ten związek słów z zupą ?
smakowity i owocny ;)
Pozdrawiam
lulabajka dnia 30.10.2009 17:07
Witam,
to nie mezalians ten związek słów z zupą ?
smakowity i owocny ;)
Pozdrawiam
Krzysztof Kleszcz dnia 31.10.2009 23:03
puenta mi się spodobała
Robert Furs dnia 02.11.2009 10:40
Elżbieta Tylenda - dzięki, mam taką nadzieję :)
Robert Furs dnia 02.11.2009 10:47
Janina61 - wiersz wyraźnie składa się z dwóch części: gnostycznej i epistemologicznej,
Ale ja nie lubię pisać o swoich wierszach, by się zbyt nie wymądrzać. To one mają gadać. Pozdrawiam
Robert Furs dnia 02.11.2009 22:19
lulabajka - również pozdrawiam, :) cieplutko
Robert Furs dnia 02.11.2009 22:20
Krzysztof Kleszcz - to super, cieszę się i pozdrawiam,
Janina dnia 02.11.2009 22:32
Robercie, odświeżyłam swoją wiedzę na temat gnostycyzmu i epistemologii. Nie sądziłam, że to aż taki mądry wiersz. a o Tobie już nie wspomnę! Nie chcę jeszcze do końca interpretować, chociaż już podążam Twoim tokiem myślenia.Pierwszą zwrotkę zrozumiałam. Myślę jeszcze nad tymi zapachami, myślałam, że one zwiążą tę przestrzeń w jedno.
Teksty nie przynoszą wyzwolenia, dlatego słowa ulatują kominem. Symbol piwnicy ( nocy) i pokoju ( dnia) też odczytuję w kontekście chaosu i sprzeczności. Wrócę, bo musi się uleżeć w mojej głowie.
Baaaardzoooo to mądre! Zadziwiasz. Pozdrawiam
Janina dnia 03.11.2009 16:49
Zrozumiałam też symbolikę panien ( gotowości) oczekujących, bądź też nie, na " poznanie " prawdy, które zawsze przychodzi z zewnątrz.
Zastanawiam się tylko (powiedz mi), czy sos można też odczytać , jako SOS ( wołanie S.O.S), czy to już niemądra nadinterpretacja?
Robert Furs dnia 04.11.2009 08:31
Janina61 - nie chce nic narzucać interpretacji, ale np: dla autora jest tu istotne, że panny są tu; "takie lub takie" a nie "takie i takie" :) nie mieszam ci w już głowie,
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
Użytkownicy
Gości Online: 35
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 129
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88786681 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005