 |
dnia 28.10.2009 13:32
Tak, czasem tak niewiele potrzeba, by ta jedna iskierka zainicjowała coś wielkiego, wspaniałego. Odczytuję, nie wiem czy właściwie, że Autorka poszukuje silnego, prawdziwego oparcia.
Wiersz trafił do mnie i podoba mi się.
Gorąco pozdrawiam. Idzi |
dnia 28.10.2009 13:57
;)
ile rzeczy można zaobserwować w autobusie- dzisiaj widziałam parę- między nimi było coś sztucznego. temu tekstowi wierzę. cieplutko. pozdrawiam |
dnia 28.10.2009 14:02
Igro, chyba lepiej mi sie czyta
póki nie spadnie iskra
ladniutki wiersz, aczkolwiek taki smutny :))) |
dnia 28.10.2009 14:41
Urocza impresja. Ciepłe pozdrowienia. |
dnia 28.10.2009 14:43
jakaś nadzieja się uwidacznia? |
dnia 28.10.2009 15:10
nadwrażliwość receptorów na bodzce; odczuwalna
pozdrawiam z uśmiechem |
dnia 28.10.2009 15:22
Tym razem słaby tekst z gatunku "Grupa Ich Dwoje". Masa takich wisi na portalach, praktycznie nie do odróżnienia.
Pozdrawiam |
dnia 28.10.2009 16:00
Nie wiem czy poprawnie interpretuję wiersz, ale niepokoi mnie pewność związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy uczuciami wyrażanymi w pierwszej i drugiej osobie. Przypomina mi się nie bądź pewny... bo pewność niepewna. Uważam, że o uczuciach najbezpieczniej pisać tylko w pierwszej osobie.
Odnoszę ponadto wrażenie, że najpierw odnajdujesz formę, poszukując dopiero później treści wiersza. Przekonuje mnie o tym podobieństwo typograficzne kilku ostatnich wierszy z charakterystyczną kropką po trzykrotnym enter. |
dnia 28.10.2009 16:05
Z jednej strony banalnie, z drugiej interesujący wątek łączący najsilniejsze, i znane z budzenia najsilniejszych emocji, rzeczy - erotyki i religii (nooo, to ostatnie to z przymrużeniem oka). 1 3/4 początkowych zwrotek - do kosza, raczej. Nawet na tło się nie nadają. Ale potem jest coś przyciągającego uwagę. |
dnia 28.10.2009 16:07
Nie, nie podoba się , ten tekstowy "wpisik do pamiętnika".
Poezji nie znajduję.
Pozdrawiam |
dnia 28.10.2009 17:03
IDZI- bardzo Ci dziękuję. Cieszę się, że Ci się podoba. Pozdrawiam cieplutko. Irga. |
dnia 28.10.2009 17:07
MAGMIS- Cieszę się, że wyczułaś ciepełko:)). Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Irga. |
dnia 28.10.2009 17:08
MADOO- serdeczności. Pozdrawiam ;).Irga. |
dnia 28.10.2009 17:09
KOCIE- dzięki, dzięki :)) Pozdrawiam. |
dnia 28.10.2009 17:12
MASTERMOOD- zapytam peelę, a potem Ci usłużnie doniosę :). Pozdrawiam. Irga. |
dnia 28.10.2009 17:16
Przede wszystkim gratuluję świetnej dykcji; to ku uwadze wielu piszących. Przenika w nas i przez nas wiele, część doznań zostaje, utrwala się. Myślę, że można ten krótki, smutny wiersz, odebrać, jako erotyk; ja inaczej go czytam i bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 28.10.2009 17:27
WOJTKU- następnym razem spróbuję napisać o trojgu. Masz rację, dwoje to PRZEŻYTEK :) Pozdrawiam.
MAKSENCJUSZU- jeśli jest prawdziwe uczucie, to ja i ty= my. Takie współodczuwanie i pewność. Kropki na końcu po trzykrotnym "enter"użyłam z tej prostej przyczyny, żeby ostatnia linijka nie sięgała ramki, bo przy krótkim wierszu bardzo źle się czyta. Nie wyobrażam sobie, że najpierw można "zaprojektować" formę, a potem wpisać treść. Ja w każdym razie- nie potrafię. Pozdrawiam serdecznie. Irga. |
dnia 28.10.2009 17:35
BEATKO- aż tak? Muszę peelę wziąć na rozmowę :). Pozdrawiam z uśmiechem.
HAIKER- cieszę się, że chociaż cośkolwiek z tego można ocalić.
Jestem z tego niebywale dumna! Pozdrawiam. Irga. |
dnia 28.10.2009 17:35
Mało treści,ale nie głupie to jest na pewno,wiesz o czym piszesz,pozdrawiam,B |
dnia 28.10.2009 17:36
To dobry tekst. Jego krwisty, prawdziwy, iście wojaczkowy fizjologizm umiejętnie scalony ze wstawką biblijną tworzy intrygującą opowieść. Z rzucaniem słów na wiatr na czele, od których można się zająć ogniem jak od iskry :)
Pozdrawiam cieplutko. |
dnia 28.10.2009 17:39
FENRIR- wiem, wiem: OKROPNE, OKROPNE! Pozdrawiam. |
dnia 28.10.2009 17:39
Irgo, odebrałam podobnie jak Ela, niekoniecznie jednak z rodzajem:erotyk, choć przyznaję, że tak czyta mi się najlepiej. Pomyślałam sobie, że równie dobrze można go odczytać w relacji matka- dziecko i w innej. To nie jest banalny tekst z cyklu : ich dwoje.
Ten wiersz bardzo do mnie przemówił, posiada swoje drugie, ukryte dno. Bliski mojemu odczuwaniu. Bardzo ciepło Cię pozdrawiam |
dnia 28.10.2009 17:43
ELU- chylę czoła. Moc serdeczności. Irga. |
dnia 28.10.2009 17:45
BRONKU- tak, wiem o czym piszę. A Ty zawsze WIESZ na co należy zwrócić uwagę. Pozdrawiam ciepło. Irga. |
dnia 28.10.2009 17:47
IRGO - grupę "Ich Troje" też już wymyślono :) To byłaby tylko kolejna klaka :) |
dnia 28.10.2009 17:48
TOMKU- nic dodać, nic ująć. Dziękuję Ci. Bardzo. Bardzo. Pozdrawiam serdecznie. Irga. |
dnia 28.10.2009 17:49
* oczywiście kalka, a nie klaka (to zupełnie co innego, chociaż czasem ze sobą się wiąże). |
dnia 28.10.2009 17:50
WOJCIECHU- CZWORO?!! No nie! Pozdrawiam. |
dnia 28.10.2009 17:54
Nie ilość, lecz jakość stanowi. Jeden, wystarczy jeden, ale dobry :)) |
dnia 28.10.2009 18:09
hm, mam mieszane uczucia co do wiersza: niby banalnie, ale czuję, że w środku coś tętni, krzyczy... i jeśli to erotyk to wcale nie spokojny, uładzony... pozdrawiam serdecznie :). |
dnia 28.10.2009 18:15
JANECZKO- no właśnie, wszystko polega na ODCZUWANIU. To, co dla jednego jest ważne- dla innego jest tylko i wyłącznie śmieszne.
To wcale nie jest takie złe, gdyby wszyscy myśleli i czuli tak samo-było by nudno. Rzecz w tym, żeby różnić się "ładnie". Dziękuję za wnikliwe przeczytanie tego, co napisałam.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Irga. |
dnia 28.10.2009 18:25
WOJTKU- uważasz, że każdy powinien pisać tak, jak Ty sobie tego życzysz? Bo jeśli inaczej- to be?! |
dnia 28.10.2009 18:29
ULOTNA- :))). Gorąco, gorąco- jak w znanej grze. Emocje! Pozdrawiam Cię serdecznie :). Irga. |
dnia 28.10.2009 18:38
A gdzieżby :) Ja bym tylko chciał trochę więcej dobrych wierszy na portalu i mniej poklepywania po lecach w ramach grupy wzajemnego wsparcia (wiem, to takie terapeutyczne). Jak chociażby było rok, półtora temu. Ale zdaje się, że ludzie, którzy ewentualnie podzielali moje "zachciewajki" już stąd sobie poszli. |
dnia 28.10.2009 18:50
WOJCIECHU- no właśnie, to jest dobre, co Ty uważasz za dobre. Inni nie maja o niczym pojęcia. Grafomański portal. Fe! Sami ignoranci. Ziarno odeszło, zostały tylko plewy. Aha, zapomniałam : ignoranci, którzy się terapeutycznie poklepują.
Życzę Ci pogody ducha. Irga. |
dnia 28.10.2009 18:51
Po pierwsze jak wiesz, to dlaczego nie pracuje p. nad tekstami.
A po wtóre nie napisałam, że okropne, ale skoro nie zrozumiała p. mojego komentarza, rozwijając mysl, dodam, że
po prostu nie należę do TWA, i piszę msz. , ten tekst zupełnie obolk, zresztą niewiele pani tekstów uważam za dobrą poeję. Przyczyną może być również to, że osaczona tak pozytywnymi komentarzami pani teksty "kręcą się wokół własnego ogona" - nie znajduję w nich nic swieżego, nic nowego w p. dykcji, a głównie w p. srodkach przekazu, w tym w "języku poezji". Mnie bardzo nudzą. Proszę wybaczyć mi szczerosć - i nie piszę o Autorce , a o tekstach, jakby co.
Pozdrawiam |
dnia 28.10.2009 18:57
FENRIR- :)))))))))) |
dnia 28.10.2009 19:04
Pani Fernir, czy każde podobanie się jest spod znaku TWA, jeżeli dla Pani tak, to poproszę Irgę o wpisanie mnie na listę wielbicieli swojej poezji. Do pewnej poezji trzeba po prostu dorosnąć ( duszą) |
dnia 28.10.2009 19:17
Rozsmieszona do łez ------ tak, tak, "duszom", dusznom nawet.
)))) |
dnia 28.10.2009 19:18
IRGA - :)))))))))) |
dnia 28.10.2009 20:19
A ja IRGO należę do TWA piszesz mi pochlebnie- to ja Tobie też,
a co:)))
Zasłużyłaś na porządny komentarz, ale żarty na bok,
uwaga!!!!!!!!
jest wiersz,
tylko przeczytało mi się niech zapłonie wiatr i od razu mi się spodobało:)
Wiesz IRGA ja się nie znam:)) ale podoba się, naprawdę:) |
dnia 28.10.2009 20:21
Tylko przemyśl może dwa ostatnie wersy? jakoś odstają mi.
jeśli przenikanie, to lepiej bez zaparcia:)))))
ale to msz :)))
pozdrowię |
dnia 28.10.2009 20:34
BOŻENKO- łomatko, witaj, Kochaniutka w TWA. Poklepiesz mnie terapeutycznie? No poklep, poklep!
Dziękuję Ci za poradę. Przemyślę, przemyślę. No! całkiem, całkiem.
Serdeczności i też pozdrowię. Irga. |
dnia 28.10.2009 20:54
Tak, koniecznie: "niech zapłonie wiatr", to już ostateczny klops dla tekstu. Ale fajnie się panie bawią, nie ma co.
Nie ma to jak szczerosć, zachwycające i jak czytam mocno pomocne, w rozmowach nad "walorami" tekstu - (robi się niezły "blożek"). |
dnia 28.10.2009 21:33
Pani FENRIR. Dziękuję za wielokrotne wypowiedzi pod moim utworem. Wystarczy .Nie interesują mnie wynurzenia Pani na mój i moich gości temat. Uważam, że Pani ostatnie wpisy łamią postanowienia p. 25 Regulaminu. Proszę o zachowanie umiaru. Z wyrazami szacunku. Irga. |
dnia 28.10.2009 21:42
Ja nie rozumiem. Nie, nie. Tu "ktoś" "czegoś" nie rozumie.
Dajcie spokój, Bogowie Portalu i wyluzujcie już. Zgoda? Chcecie zrobić miejsce święte zapominając, że to portal internetowy. Zapominając o tym, że po drugiej stronie kabla jest człowiek. Nic to, że głupszy od Was i gorzej pisze.
Autorkę proszę o wybaczenie, że pod wierszem nie o wierszu. Może załóżmy kolejny nic-nie-dający wątek o TWA i Grupie Trzymającej Laur? Czy nadal będziemy się zwalczać jak ten Don Kichot (z wiatrakami)?
Ech. Jak widać, ciężko o równowagę.
Pozdrawiam
Autorkę przepraszam, że nie o wierszu |
dnia 28.10.2009 21:55
DANIEL- podpisuję się wszystkimi pazurami pod tym ,co napisałeś!!! Czy tutaj jest jakaś grupa trzymająca... wiersze??? Znaleźli się nieomylni wykładacze... |
dnia 29.10.2009 01:35
Ja tylko jak umiem pani dobrze radzę, bo uważam, że "niech zapłonie wiatr" msz. , nie jest zbyt nazwijmy to ciekawą metaforą. Pani zrobi jak pani uważa, ja dzielę się z panią szczerze moim
poetyckim doswiadczeniem. Ale może tego pani wcale nie oczekuje tak na dobrą sprawę, mając gdzies uwagi i chodzi jedynie o zachwyt. No, to ja już nie będę pani swoją osobą i moimi próbami nawiązania dialogu jak poetka z poetką więcej psuła radosnego nastroju.
Pozdrawiam |
dnia 29.10.2009 01:48
Własnie drogi p. Szady, i tutaj mamy chyba problem trudny do rozwiazania. Otóż, czy nie powinnismy się zajmować tekstami, poezją, a nie człowiekiem? Czy to nie jest portal poezji?
Może to jest portal własnie "widzenie człowieka " z jego problemami, radosciami itp., nie uważam, że zachowałam się nie na miejscu. Pisałam jedynie o tekstach Autorki, bo jako użytkownik
mam chyba prawo wyrazić swoje szczere i jak widać z moich wstępnych komentarzy zakłopotane jednak zdanie? Jeżeli Autorka nie umie przyjać krytyki i upatruje moje opinie jako atak na nią personalnie, to pragnę tutaj powiedzieć, że absolutnie nie chodziło o pania Irgę, ktorej osobiscie nie znam i nigdy nie przyszłaby mi do głowy mysł, żeby panią Irgę, jako osobę urazić. Jesli pani Irga poczuła się jednak urażona, bardzo przepraszam - pisałam jedynie o dykcji Autorki, a do tego, jako czytelnik i poetka, wydaje mi się mam prawo.
Pozdrawiam
Pozdrawiam |
dnia 29.10.2009 06:07
Ktoś kiedyś na tym portalu napisał, że fakt długoletniego przebywania, bodajże w Brazylii (?), i posługiwanie się przez ten czas wyłącznie miejscowym językiem powoduje, że coraz trudniej pisze się w języku ojczystym. Sądzę, że ta ułomność ma miejsce również przy odczytywaniu tekstów w języku ojczystym, szczególnie poezji. Wiele lat temy przebywałem za granicą i spotkałem radaków, którzy po trzech tatach mieli problemy z językiem ojczystym, choć i w miejscowym niewiele mogli wyrazić. Tak bywa.
Niczego nie sugeruję, próbuję zrozumieć problem.
Serdecznie z rana pozdrawiam, czas na dobra kawę.
Idzi |
dnia 29.10.2009 06:46
DANIELU- nie mam pretensji, że nie o wierszu :)) Pozdrawiam serdecznie. Irga. |
dnia 29.10.2009 06:48
IDZI- ale kawa MUSI być ze śmietanką :)) Pozdrawiam ciepło. Irga. |
dnia 29.10.2009 06:57
IRGA- o tak, duż śmietanki i .......zasmażka !!!
Pozdrawiam serdecznie, już po kawie.
Idzi |
dnia 29.10.2009 07:12
chłód odbiera
iskry wiatru
nie zapłoną słowem
dotykasz
przenikam krwioobieg
wrastam
już nie zaprzesz
pozdr;-) |
dnia 29.10.2009 07:47
P. Fenrir - po części się z Panią zgodzę. Jest to portal literacki. I tu moja zgodność się kończy.
Zastanawia mnie Pani krótkowzroczność, tym bardziej, że nazywa się Pani poetką.
Przedmiotem wszelkich dyskusji, komentarzy na PP jest (z założenia) słowo. Jeśli przyjmiemy, że zbiór tych słów tworzy nam wiersz-poetyckie wyrażenie się danego człowieka, lub też jak opiniują inni za znakomitą większością tworzyw słownych, zbiór tych słów tworzy nam gniota-także "poetyckie" wyrażenie uczuć, myśli, fascynacji etc. etc. To ja mam pytanie: do jakiego stopnia możemy tu mówić o autonomicznych tekstach i ich obiektywnym opiniowaniu?
Poznajemy się (na forum, poprzez komentarze, poprzez PW etc.), i chociaż jest to tylko szczątkowe poznanie, to już na podstawie tego wydajemy o sobie sądy i opinie. Wystarczy, że ktoś strzeli na forum lub pod czyimś tekstem komentarz o wydźwięku tudzież zabarwieniu:) antysemickim - to od razu taki człowiek zbiera sobie przeciwników lub zwolenników. Na podstawie tego potem kogoś "jadą" pod jego tekstem lub też wychwalają pod niebiosa, jaki to z niego poeta wielki jest.
Dotyczy to zjawisko 99% użytkowników PP, w tym i Pani. Wyraźne są sympatie lub antypatie. Praktycznie każdy je miał, ma i mieć będzie. TWA istniało i istnieć będzie. Dzięki takim TWA, choćby dwuosobowym, wielu znakomitych poetów wydało swoje wiersze i znajdują się one teraz w kanonie. Ale to nieco przykład na wyrost. Chciałem tylko zobrazować i przedstawić mój punkt widzenia lub też jego wycinek.
Z szacunkiem
Pozdrawiam |
dnia 29.10.2009 10:29
Piękny wiersz !
Pozdrawiam cieplo |
dnia 29.10.2009 11:02
Pojechał pan teraz bez trzmanki.
WYPRASZAM SOBIE ŁĄCZENIE MOICH KOMENTARZY Z OPINIAMI ANTYSEMICKKIMI, JAK PAN SMIE!!!!????
NIE WYRAZAM SYMPATII ANI ANTYPATII do Autorów, PISZĘ O MOIM WIDZENIU DANEGO TEKSTU.
PAN WYBACZY, dalsza dyskusja uważam przechodzi na inne tory
myslowe i spekulacyjne, pod którymi ja się nie podpisuję.
"Kawa ze smietanką czy bez", raczej ma sie nijak do danego tekstu, takie tokowanie jak na blogu znacznie utrudnia zajęcie się
tym, co najistotniejsze powinno się dziać na portlau a mianowcie rozmowa o tekstach. Od takich "ciupciusianiach się" jest enetualnie priw., i inne komunikatory.
A że Autorka nie ma pretensji, że nei o wierszu, a jakies dziwaczne dywagacje, chyba imputujące mi nieznajomosć języka polskiego, a może nawet, między wierszami, równeiż języka kraju, w ktorym mieszkam - opinie oparte o doswiadcznia z jakis wojaży pana IdziO, sa karykaturalne, smieszne i nie na temt. Tak, mnie nie interesują pana nie wiem czego dotyczące wypowiedzi, pan smiecisz jedynie, zamiast sie tekstem autorki zająć wypisujecie sobie trzy po trzy, kreując się na znawców i poliglotów.
A ciekawa jestem w jakim jeszcze języku mogłabym z panem IdziO porozmawiać w realu? (komunikatywnie znam cztery, poza polskim , rzecz jasna).
I dalej do pana Szady, bo wyżej przykład w co zmienia sie portal poezji pp...:
Żle pan odczytał, moja swiadomosć bycia poetką nie jest podkreslaniem faktu, że jestem wielką poetką. Co za bzdury?
Wstyd.
Pyta pan do jakiego stopnia? Ano do takiego własnie, że gniot jest gniotem a dobra poezja dobrą poezją. I tyle.
Zjawisko czytania wierszy bez merytorycznych uwag, wskazówek jest
nagminne, poklepywanie się nawzajem, cmokanie i "cieplutkie" słowa entuzjazmu do Autorów, bez wartosciwej, komunikatywnej i warsztatowej oceny tekstów czynią wiecej złego niż dobrego i Autorowi i portalowi.
Ja oceniam teksty i nie wydaje mi się, żeby to było "szczątkowym " ich widzeniem.
Pan wybaczy, przykro czytać takie jak pana opinie głównie na mój temat .
Proszę mi nie mówić, że w opiniach jestem krótkowzroczna, to chyba jakis żart? Własnie głęboko wnikam w każdy tekst, analizuje i piszę o swoich refleksjach, które mają pomóc
Autorowi w dalszej pracy. Dzielę się własnymi doswiadczeniami,
szczerze i uczciwie, pokazuję , robie miksy, ..., ale widzę , że tu nie o to chcodzi tak naprawdę. Nie będę się zatem już wpisywać i komentować, bezowocnie tracić czas, znikam.
Żegnam. |
dnia 29.10.2009 11:25
Pani Fenrir, Pani mi wybaczy. Niech też Pani nie wynajduje z tekstu tego, czego nie napisałem.
Nie łączyłem Pani komentarzy z komentarzami antysemickimi.
Napisałem: Wystarczy, że ktoś strzeli na forum lub pod czyimś tekstem komentarz o wydźwięku tudzież zabarwieniu:) antysemickim - to od razu taki człowiek zbiera sobie przeciwników lub zwolenników. Na podstawie tego potem kogoś "jadą" pod jego tekstem lub też wychwalają pod niebiosa, jaki to z niego poeta wielki jest. To jest tylko przykład, wzięty spod pewnego wiersza, ale nieodwołujący się do Pani osoby. Nie napisałem przecież, że Pani komentarze są antysemickie.
Co do określania się przez Panią jako poetkę. Nie raz, nie dwa idzie zauważyć, że Pani się określa tym mianem. Nie mam nic do tego. A czy ja napisałem, że Pani używa przymiotnika wielka? Otóż nie. To Pani czyta między wierszami.
Proszę przeczytać moje słowa z poprzedniego komentarza jeszcze raz i postarać się je zrozumieć. Podałem przykłady z PP, mój punkt widzenia.
Ton mojej wypowiedzi nie miał być negatywny i nie był, w stosunku do Pani tym bardziej. Nie zależy mi na obrażaniu kogokolwiek.
Nadal jestem otwarty na dialog
Pozdrawiam |
dnia 29.10.2009 11:31
P.S. Pisałem o szczątkowym poznaniu osoby, Autora, jego poezji, a nie danego tekstu. Nie zarzucam Pani "niemerytoryczności".
Pozdrawiam |
dnia 29.10.2009 11:46
niektóre panie, jak kwoki, lubią rozsiadać się niczym na grzędziei i dalej tarmosić wszystko, co nie po drodze idzie. ach, jakie to miłe. a ja idę, podskakuję sobie na jednej nodze i podśpiewuję, hop, hop!
IRGO, tak na chłodno, to co napisałaś, to poezja. gotów jestem to udowodnić.
mam otwarty i chłonny umysł, moje szczęście jeszcze bardziej,
pozdrówka, serdeczne :) |
dnia 29.10.2009 11:58
kropku - bardzo bym prosił o przeprowadzenie, zgodnie z obietnicą, dowodu :) |
dnia 29.10.2009 11:59
Albo chociaż wywodu, bardzo chętnie czytuję teksty krytycznoliterackie. |
dnia 29.10.2009 12:04
JJ- a już myślałam, że zapomniałeś o mnie. Dziękuję za miksowanko. Interesujące :). Pozdrawiam ciepło. Irga. |
dnia 29.10.2009 12:05
Pani Fenrir, muszę zaspokoić Pani ciekawość. Z rodakami porozumiewam się, zazwyczaj, w j. polskim. Jako wieloletni pracownik FLS miljo mógłbym z Panią porozmawiać po duńsku (sic)
Jezeli zna Pani język szwedzki i mogłaby Pani pojechać np do Goeteborga ( w Falkenbergu raczej nie ) i popytać w księgarniach o poezje polskich autorów tłumaczoną na szwedzki to, daję głowę, ale nie napiszę, co i dlaczego by Pani opadło.
Serdecznie pozdrawiam. Idzi |
dnia 29.10.2009 12:06
KASIU- dziekuję i pozdrawiam serdecznie:). Irga. |
dnia 29.10.2009 12:10
KROPKU- dziękuję Ci, że uważasz mój wiersz za wiersz właśnie :)). Pozdrawiam ciepło. Irga. |
dnia 29.10.2009 15:23
Poezja nie jedno ma imię, ilu poetów tyle poezji, dobrej, bardzo dobrej, słabszej, i tej najgorszej. Problem w tym że kryteria te nie zawsze dotyczą samej poezji, przede wszystkim cezura wydawana przez innych, dlatego m. innymi mamy Połów, i inne organizaje zajmujące się wartościowaniem debiutów i nie tylko. To wszystko co odbywa się swobodnie, np na tym portalu, nie jest w konsekwencji wyrocznią, komentarze i niczym nie decydują, widziałem tutaj wiele skopanych dobrych wierszy i na odwrót. Obiektywizm, kontra zdefiniowany partkularyzm. Wiadomo co chodzi. Przekrój warsztatowy piszących jest bardzo duży, dlatego najistotniejszy dla mnie jest właśnie warsztat prezentowany przez autorów. A nie krystalizujące się prądy, gusta. Jest to portal warsztatowy, nie Parnas, nie Olimp. Dlatego należy oceniać nie z własnego punktu widzenia. ale percepcji całej poezji jako, takiej. Wszelkie zarzuty czasowości poezji, sa śmieszne. Nie wyobrażam sobie aby np. B.Zadura musiał podporządkować się autentystom łódzkim.
Pokoleniowość poezji!!!!! to trzeba dostrzegać. Ten wiersz nie jest arcydziełem, jest poprawnym tekstem, dobry formą i nienaganny stylistycznie. Ma także przesłanie bardzo głębokie. Ja to deceniam, mimo że moje kroki dawno skierowałem w innym kierunku. Co nie oznacza że mam odądzać od czci i wiary to co nie jest w moim guście. W imię czego, pytam?
JBZ. |
dnia 29.10.2009 20:20
czy to nie rekord Guinessa ( ilość czytań i komentów )? |
dnia 29.10.2009 21:16
mastermood:D - coś ty, rekord miała Barbara, Irdze jeszcze sporo brakuje, ale lans ma, ża hej! |
dnia 29.10.2009 21:32
IRGO z powodu braku kontaktu z siecią wczoraj nie mogłem wczesniej napisac komentarza pod Twoim dobrym wierszem. Podkreslam dobrym wierszem!!! I że wywola on rezonans i wywoła dyskusje, ktora niestety zeszła na manowce. W tym wszystkim ucieka coś ważnego, mianowicie granice percepcji i odbioru poezji, a wazniejsze staja sie animozje osobiste ,dygresje slowne zupelnie nie na temat.Zapomina sie o tym ze odbiór i percepcja wiersza jest sprawa indywidualną, i ze o gustach nie nalezy dyskutowac, a tymczasem rzecz dotyka gustow wlasnie. O tym zreszta napisal wyzej Jerzy Beniamin Zimny. Bo nie nam odsadzac od czci i wiary co nie jest w naszym guscie i co sie nam nie podoba.
Sa różne poetyki. Twoja poetyka Irgo jest ukształtowana, własna , autentyczna, wyspecjalizowałas sie w małej formie, piszesz mądre refleksyjne wiersze i z głebokim przesłaniem.
Jednym sie podobają ,innym nie, ich prawo, nie muszą jednak narzucac w kategorycznej formie ogolnikow opartych na nieomylnym przekonaniu ze maja absolutna rację, zapominajac o jednym, ze poezja nie jest technologią, i mozna doń zastosowac przepis według danego narzuconego kanonu.To jest rzecz względna, bo szkol i drog poetyckich jest bardzo wiele. I nie wymagajmy zeby wszystko było na jedna modlę.Bogactwo roznorodnosci , jest tym co powinnismy cenic,bo gdyby wszyscy pisali pod jeden kanon czy styl pisanie straciloby sens. Narzucanie wlasnej poetyki wydaje sie zajeciem jalowym . (dodatkowo umyka uwadze , ze przypomina sie stary spor racjonalistow z romantykami , i ze czasem serce nam co innego mówi niz racjonalistyczna wiwisekcja slowna.Zdawaloby sie ze te spory mamy dawno za soba, a jednak nie. Beda trwał do skonczenia swiata.
Przenikanie jest bardzo gorzkim wierszem, dotyczy bardzo waznych relacji miedzy najblizszymi sobie osobami, od chłodu po gniew, az po zdradę .Tak zdradę. Ostatnią fraza wrecz ewangeliczną( zaparcie sw.Piotra) juz sie mnie /nie zaprzesz . ... Ten wiersz broni sie sam. Jest dobry.
Bardzo bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i ściskam ! |
dnia 30.10.2009 05:34
JERZY- bardzo Ci dziękuję za pochylenie się nad moim wierszem. PODZIELAM Twój pogląd odnośnie odbioru poezji. Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie. Irga. |
dnia 30.10.2009 05:38
JARKU- dziękuję. Tak zwyczajnie i po prostu. Ja również pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Irga. |
dnia 31.10.2009 13:40
Ta gorącość podwierszowej dyskusji istotnie aż odbiera oddech. Temperatura wzrosła tu tak znacznie, że choćby z tego powodu trudno tego wiersza nie odbierać ciepło ;)
Pozdrawiam :) |
dnia 31.10.2009 16:20
NITJERZE- nie znoszę upałów.
Dziękuję za poczytanie. Pozdrawiam:). Irga. |
dnia 01.11.2009 21:48
Niekiedy wystarczy jedno słowo by krew zawrzała...
:) |
dnia 02.11.2009 05:50
SPOKS- tak to właśnie jest. "Niekiedy wystarczy jedno słowo by krew zawrzała...". Bardzo Ci dziękuję za piękny komentarz. Irga. |
dnia 03.11.2009 20:25
Panie Jotku27, pragnę pana serdecznie powiadomić, że nie żywię do pani Irgi żadnych osobistych uraz. Wypraszam sobie.
Tekst jest słaby i mdły. Nie jest to poetyka jaks szczególna, teksty są odtwórcze i przypominają mi wielkich z lat 70. Nic nowego i niewiele odkrywczego. Wiadomo, każdy ma swój gust, a w pisaniu pani Irgi nie gustuję. I tyle w temacie.
Dodatkowo, miły panie, pana (nad) interpretacja tak hermetycznie zamkniętego tekstu dla mnie jest istnym fenomenem. Dalej:
"iskra zaprószona słowem", podobnie jak "nie zapłonie wiatr", to dla mnie banalne, kiczowate i nic niemówiące frazesy - może jakies oszałamiające w przeszłym wieku, ale teraz smieszą.
I jedna uwaga- nie chodzi o to , żeby pisać "pod jeden kanon", ale,
jesli już się pisze, warto sobie uzmysłowić, że "powielanie" jesli to nie jest stylizowane i ową stylizacją uzasadnione, jest pisaniem odtwórczym, wskazuje na brak własnego stylu i co chyba gorsze jest po prostu nudne. Owszem poezja nie powinna podlegać technologii, ale jak każda sztuka rozwija się i Autorzy szukają nowych, indywidualnych, srodków wyrazu. A że komus podobają się stare płyty i tylko ich słucha, jego sprawa, ale proszę mnie nie przekonywać, że taki ktos zna się na muzyce, jesli mówimy tu o
szerokim pojęciu tej własnie Sztuki.
Jotku 27, nie mogę się zgodzić z Twoim wywodem, jest mocno naciągany, bo mnie np. wystarczy poezja Różewicza, on jest jeden,
jedyny. Słowem, ja wolę oryginały, tak mam też z muzyką, malarstwem niż kalki.
Może tutaj wspomnę o wierszach p. Marty Podgórnik, warto zobaczyć jak ona własnie czasami wspaniale i niezmiernie ciekawie żongluje
różnymi poetykami, jak je swietnie prezentuje na korzysć własnego niepowtarzalnego stylu i ogromnie pięknych wierszy...
Ponad to w poezji szukam indywidalnego języka, coekawej dykcji przede wszystkim....
Nie gniewaj się, też Cię sciskam. |
dnia 03.11.2009 23:08
Droga Pani Fenrir. To już ósmy wpis Pani pod moim wierszem. Zastanawiam się, czy nie potraktować tego jako nękanie mnie. Ale nie, przyjmuję, że jest to wyraz sympatii jaką Pani do mnie żywi.
Jeśli kolejny raz poczuje Pani potrzebę uświadomienia mi, że nie potrafię pisać oraz kolejny raz zapragnie Pani poinformować mnie o swoich gustach, szerokiej wiedzy, nieomylności ,etc. - ZAPRASZAM.
Z wyrazami najgłębszego szacunku. Irga. |
dnia 03.11.2009 23:29
Pani Fenrir. Jeszcze tylko pozwolę sobie zacytować fragment Pani wypowiedzi: "Nie będę się zatem już wpisywać, bezowocnie tracić czas, znikam. Żegnam". - Pani wybaczy, ale chyba jednak nie wierzę w Pani zapewnienia.
Z wyrazami najgłębszego szacunku. Irga. |
dnia 04.11.2009 00:31
Ostatni wpis nie był, jak łatwo zauważyć, skierowany do pani. Pani za bardzo schlebia. Tak się stało, że pod pani tekstem, tak generalnie o poezji, raczej do panna Jotka27.
Proszę mi uwierzyć już się nie pojawię, mam dużo innej pracy.
I proszę swój najgłębszy szacunek sobie głęboko gdzies wyrażać, mnie nie potrzeba pani sztucznosci i cukrowej waty.
Tak nawiasem mówiąc, nie spiewam w chórze, a błędy zrobiłam, żeby pani oraz innym chórzystkom sprawić radosć. Jak widzę skutecznie.
Dobranoc. |
dnia 04.11.2009 05:51
Pani Fenrir, wiedziałam, no wiedziałam, że Pani wpadnie do mnie. Ponownie czuję się wielce zaszczycona. Dziękuję za kolejny komentarz. Nadal najgłębszymi wyrazami szacunku. Irga. |
dnia 04.11.2009 05:57
Przepraszam, miało być "Nadal z" :). |
|
 |