|
W mieście noc zapada szybko
zaczyna się razem z zamknięciem
wrót czasu - hipermarketu.
Nocą tłum ucicha,
czasami słychać grupy samouwielbienia
szwendające się po parku albo
na ławce w parku śpiących
którzy przestaną jak będą chcieli.
Gdy już mrok za oknem
emeryci śpią i śnią,
a ci młodsi korzystają z łóżek
w celu powiększenia populacji -
- tej nacji bandytów
co siedzą i udają, że rządzą
kłócąc się z rzeczywistością.
Przy świetle miesiąca
cisza zapada i powieka
dziecka, a matka wciąż płacze
po mężu, który zginął
lub zdradził,
potem niknie oblana łzami
i zasypia, gdy świta
budzi się miasto i noc nadchodzi
kolejna i inna lecz ta sama
ciemna, cicha, dziwna...
Dodane przez mfderda
dnia 02.11.2009 19:46 ˇ
5 Komentarzy ·
303 Czytań ·
|