dnia 03.11.2009 04:45
Robercie, bardzo zagadkowo piszesz. Ale ja lubię takie niedopowiedzenia, gdzie używasz
rekwizytów poetyckich rozpoznawalnych dla kogoś, kto obcuje z Twoją poezją wystarczająco często.
Uzależniasz od kontekstu historyczno/literackiego-to dobrze, gdyż mam wrażenie, że można by Cię czytać wiele lat temu lub za lat kilkanaście, zawsze wiersz będzie świeży i nie straci hipnotycznej siły.
Gliniane ziarna, ciało
jak garnek.
Glina i człowiek, istnieją od zarania
Ziemia i anatomia człowieka w jakimkolwiek wierzeniu była taka sama, nawet kiedy rzucono gliniane ziarno w step by narodził się Enkidu.
Zasypiając wśród korzeni czuję ruch.
Korzenie-drzewa na zimę zasypiają, pomimo tego, że przestają w nich krążyć soki, ono żyje zgodnie ze swoją naturą. Splatają się nawzajem korzeniami, a odchylają ku górze i słońce, których ruch wprawia w drżenie.
W żywym naczyniu zakręcona dusza-widziała wszystkie kary lecz Sykstyński palec Boży skierowany w stronę Adama/człowieka przywołał go do istnienia i napełnił wszechwiedzą o świecie.
Taka moja interpretacja utworu Autora. Czy trafna? Sam osądź....:)))
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 03.11.2009 06:23
dla mnie ok, zadusznie:-)
pozdr |
dnia 03.11.2009 06:40
Tak, to wiersz trudny, ale bardzo na czasie i przemawia.
Pozdrawiam. Idzi |
dnia 03.11.2009 06:45
Barbara - każdy wiersz mowna interpretować na wiele sposobów i żadna interpretacja nie jest zła. Ja tłumacząc sobie jakikolwiek wiersz szukam w nim nie autora a siebie. Dzięki pozdrawiam cieplutko, |
dnia 03.11.2009 06:46
Jacom Jacam - fanije, że się spodobał, pozdrawiam |
dnia 03.11.2009 06:55
ROBERCIE- PIĘKNY WIERSZ. Pozdrawiam serdecznie. Irga. |
dnia 03.11.2009 07:04
Idzi0 - cieszę się, ze przemówił, pozdrawiam |
dnia 03.11.2009 07:05
IRGA - odpozdrawiam równie cieplutko, :) |
dnia 03.11.2009 07:45
czuję ten wiersz, jest monochromatyczny / kolory ziemi/ i fakturalny,
forma zrośnięta z treścią, mobilna,
pozdrawiam serdecznie |
dnia 03.11.2009 08:16
Dobry, eschatologiczny wiersz , Robercie ostatnio -tak to odbieram - piszesz glownie w tym nurcie, ciekawie, z licznymi historiozoficznymi podtekstami, ewangelicznymi przypowiesciami. Mądrze i głeboko.
Pozdrawiam bardzo serdecznie:) |
dnia 03.11.2009 08:17
PS W pierwszym odruchu pomyslalem o .. essenczykach i slynnych rekopisach z Qumran... |
dnia 03.11.2009 08:19
beata olszewska - cieszy, że trafił, pozdrawka |
dnia 03.11.2009 08:24
Jotek27 - jeżeli juz to jest to taka indywidualna eschatologia i na pewno nie straszy chociaż zmusza do refleksji, dzięki za wgląd |
dnia 03.11.2009 09:20
Podoba mi się .
Ma głębię . Skłania ku rozmyślaniom ...bez końca
PS.
Czytając ten tekst przypomniał mi się mój brat , który już odszedł .
Słuchał on całe noce takiego długiego pięknego utworu pt. Epitafium . Tłumaczył , że trzeba się dobrze w niego wsłuchać ,
i wtedy się wszystko rozumie , mimo ,że słowa nie są polskie .
Pamiętam w tej muzyce był taki moment , w którym pęka ściana i ja to przejście charakterystyczne .
Brat dawniej ...słuchał takich zespołów jak : Nazaret , Lokomotiw GT , Omega ( może niepoprawnie piszę nazwy , bo ja znam język francuski a nie angielski ) a z polskich zespołów lubił najbardziej Budkę Suflera .
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 03.11.2009 09:23
"Ja to charakterystyczne przejście w muzyce - pamiętałam do dziś " |
dnia 03.11.2009 09:24
O kurczę pamiętam ! |
dnia 03.11.2009 09:28
KASIA11 - dziękuję Kasiu za refleksję, a Twój Brat słuchał zapewne:
http://www.youtube.com/watch?v=GKHOYIrg-6Q&feature=related
tez, bardzo lubię ten utwór, pozdrawiam |
dnia 03.11.2009 11:50
Panie Robercie bardzo mi się spodobał ten wiersz. Kojarzy mi się z przedwiekami, wykopaliskami archeologicznymi i zagadkami historii. "Ciało jak garnek" kojarzy mi się od razu z całą historią garncarstwa, a później ceramiki artystycznej:)) Tak się składa, że po ojcu odziedziczyłam zamiłowanie do ceramiki... kiedyś nawet myślałam o tym by zdobyć koło garncarskie.
Pozdrawiam
Kasiu11 - Ten utwór to jest prawdopodobnie "Epitaph" - King Crimson. |
dnia 03.11.2009 12:31
dziś bardzo zatrzymał mnie Twój wiersz - bliskie mi motywy, rekwizyty, a za chwilę właczę sobie piosenkę, a której rozmawialiście z Kasią11 i podumam już sobie całkiem :).
pozdrawiam, Robercie :). |
dnia 03.11.2009 12:41
Rosa - bardzo się cieszę, że się spodobał. Kiedyś chodziłem na ceramikę, :) pozdrawiam |
dnia 03.11.2009 12:42
ulotna - fajnie, muzyka tez pewno się spodoba :) pozdrawiam |
dnia 03.11.2009 13:14
Robercie, praktycznie od 1 listopada napadly mnie smetki i dlatego ten wiersz absolutnie przemowil do mnie, moim zdaniem jest piekny :))) |
dnia 03.11.2009 13:23
Panie Robercie ! Dzięki za tę ulubioną stronę.
Rosa - dziewczyno złota !, ja tego utworu szukałam i gdyby nie Ty to bym na znalazła.
Polecam go do odsłuchania .
Ma niesamowity klimat . U wrażliwego człowieka wywołuje ciarki ... |
dnia 03.11.2009 13:27
Panie Robercie ja narazie tylko zbieram ceramikę, ale za to wariacko. może na emeryturze sama się zajmę:)))
Kasiu11 cieszę się że mogłam się przydać. Uwielbiam ten utwór. Zresztą "Cień szklanej góry" również jest super.
Pozdrawiam |
dnia 03.11.2009 14:15
No to ja, na początek wysłuchałam piosenek; jest ich tu trochę i zaręczam, że w ich klimacie, Twój wiersz jawi się bardzo klimatycznie:)
Fajny, a najbardziej - W żywym naczyniu zakręcona dusza -...
Pozdrawiam Cię, nadal słuchając - "Epitaph":) |
dnia 03.11.2009 14:22
Madoo - dzięki Moniko za podobanie, pozdrawiam cieplutko :) |
dnia 03.11.2009 14:24
KASIA11 - miło, że mogłem pomóc :) dzięks za powrót |
dnia 03.11.2009 14:55
jak z wykopalisk!
pozdrawiam |
dnia 03.11.2009 15:11
Rosa - co masz zrobić jutro zrób dzisiaj :) |
dnia 03.11.2009 15:15
Elżbieta Tylenda - to taka jakby moja :) - ech, mam gdzieś ten podwójny album Crimsonów, (oczywiście CD) :) odpozdrawiam |
dnia 03.11.2009 15:24
Pozytywnie , we właściwym kierunku zakręcona ...
pozdrawiam |
dnia 03.11.2009 15:32
Przepiękne "wejscie" w wiersz , Robercie.
Bardzo.
)))
Pozdrawiam |
dnia 03.11.2009 15:32
stanley aż tak zabrzmiał archaicznie :) |
dnia 03.11.2009 15:34
KASIA11 - mam nadzieję :) he, he, |
dnia 03.11.2009 16:12
Ciekawa metaforyka zamknięcia ziarna ( życia, duszy) w garnku (szyszce, ciele). Rozważanie na temat nieśmiertelności i skończoności.
Bardzo głęboki, z filozoficzna refleksją i odwołaniami wiersz.
Poza tym bardzo liryczny, dzięki ujawnieniu się peela. Kontrast w dwóch ostatnich wersach też wymowny.
Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam |
dnia 03.11.2009 16:20
Fenrir - dzięki cieszę się Ewo, że się spodobał :) pozdrowionka ślę |
dnia 03.11.2009 16:24
Janina61 - :) :) :) pozdrawiam ciepluśko, najbardziej dociekliwą z moich czytelniczek, |
dnia 03.11.2009 17:01
dobry tekst, pozdrawiam |
dnia 03.11.2009 18:18
Panie Robercie wychodzi Pan poza myśli. wiersz jest głęboki. Dziękuję bardzo za czytanie moich wiersz. Postaram się nadrobić u Pana. Pozdrawiam miło :) |
dnia 03.11.2009 18:31
hubertk - cieszy opinia, pozdr |
dnia 03.11.2009 18:32
valeria - jak jest co czytać to się czyta :) fajnie, że i mój się spodobał, pozdrawiam cieplutko, |
dnia 03.11.2009 18:34
Możliwe że pod ziemią, lub w ziemi, gdzieś na wzgórku Wietliny, Twoje prochy znajdą to wszystko, nawet palec i skorupy Cystersów,
pobawisz sie gliną szyszką, a epitafium napiszą żywi.
Podoba mi się ta kreacja, po zaduszkach jeszcze kręci mną mistyka, no i Twój dzisiejszy ukryty turpizm.
JBZ. |
dnia 04.11.2009 07:51
Bardzo delikatny, nienachalny, ładny wątek ruchu palców i nóg. To co jest w przedostatniej linijce ma mniejsze znaczenie - ważne, że są to różne rzeczy. |
dnia 04.11.2009 08:25
Jerzy Beniamin Zimny - dzięki za refleksję, :) pozdrawiam |
dnia 04.11.2009 08:26
haiker - :) pozdrowionka, fajnie, że się spodobał |
dnia 06.11.2009 17:17
Witam :)
druga i trzecia strofa genialne.
przyjemnie posłuchać refleksji takiego garncarza ;) |
dnia 08.11.2009 11:16
lulabajka - dzięks w imieniu drugiej i trzeciej. Pierwsza się nie gniewa i pozdrawia cieplutko, |
dnia 10.11.2009 10:26
Dla mnie bardzo. Artyści jako zakręcone dusze w żywym ciele :). |
dnia 10.11.2009 10:38
Natalia Zalesińska - otulona :), dzięks za wgląd |