|
Nas -
pijane koguty
rozdzieliła niconieskończoność,
ta dziwka,
która bierze sporo.
Mnie -
ognistopiórego z zadartym spojrzeniem w niebo
I Ciebie -
głuchopiórego z rozdartym spojrzeniem na dwie strony.
Skakaliśmy sobie do oczu
aż zawrzała codzienność. Szarość.
Skuleni przy piecu
w mroźne wieczory
rozgrzebywaliśmy nasze niecne czyny.
Patrz jaki jestem okaleczony.
Ach,
to Twoje piękne allegro
ze znanej symfonii
liże moje blizny.
Jak Ty umiesz dbać
o swoich przeciwników...
Nikt mi już do boju nie zagra.
Zbieram
co prawda
siły,
stroję się w wojenne piórka,
żrę zachłannie środki...
uspokajające,
trenuję codziennie od siódmej do piętnastej.
Tylko w bezwolną sobotę
i niedzielę
zamykam się w otwartym tv
dla niepoznaki
oczywiście.
Głuchopióry, mam Twoje nieme piórko.
Chowam je jak zielony klucz
pod wycieraczką duszy.
Zapukaj.
Albo nie, zagraj lepiej swoje allegro.
Zagraj.
Jestem gotów.
Dodane przez Jan
dnia 06.12.2009 23:14 ˇ
6 Komentarzy ·
427 Czytań ·
|