dnia 08.12.2009 11:28
Na pewno refleksyjny, zatrzymał.
Pozdrawiam
:) |
dnia 08.12.2009 11:28
ale kino,
super,
pozdrawiam |
dnia 08.12.2009 11:33
Bogumiła Jęcek - bona - oparty na faktach, :) dzięki |
dnia 08.12.2009 11:35
beata olszewska - to ekstra, :) pozdrówka cieplutkie |
dnia 08.12.2009 11:40
mnie równiez zatrzymał ale nie na tyle zeby wracać pozdrawiam ogólnie dobry tekst :) |
dnia 08.12.2009 11:46
Dla mnie to nieudany wiersz. Jeden ciekawy wers Generałowie potrafią umierać pośmiertnie ... |
dnia 08.12.2009 11:51
Jacek K - dzięki za pojedyncze poczytanie, pozdrawiam |
dnia 08.12.2009 11:51
Krzysztof Kleszcz - w sumie to ja tylko takie nieudane piszę, ale za to inspirujące, :)
Pozdrawiam |
dnia 08.12.2009 11:57
kilka wersów bardzo mnie zatrzymało (o generałach, drzewakch posadzonych wg rodzaju i pointa), ale całość oceniam tym razem tylko na dobrze, ale to pewnie dlatego, że ja Cię wolę, Robercie w innej tematyce, tej bardziej oderwanej od ziemi ;). pozdrawiam serdecznie. |
dnia 08.12.2009 12:31
ROBERCIE, kupuję w całości. Zdarza mi się bywać na ulicy Świerczewskiego (gen Waltera) dość często i mogę tam spokojnie wypić piwo.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 08.12.2009 12:35
Katarzyna Zając - ulotna - ech, wszystkie moje wiersze wbrew pozorom są blisko ziemi, a i ten jest tylko metaforą, dzięki za wysoką ocenę |
dnia 08.12.2009 12:36
Idzi0 - fajnie, że się spodobał, pozdrawiam |
dnia 08.12.2009 13:01
ROBERCIE- byłam, poczytałam, zamyśliłam się :). Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 08.12.2009 14:20
Straszny bzdet. |
dnia 08.12.2009 14:26
IRGA - odpozdrawiam równie serdecznie, |
dnia 08.12.2009 14:27
baribal - straszne bzdety też ktoś musi pisać, :) pozdrawiam. |
dnia 08.12.2009 14:32
To życzę Autorze, abyś nadal pisał dobre, wartościowe wiersze, a nie skupiał się na tym, co niepotrzebne.
Abyś nie pisał o niczym...bo jaki w tym sens?
Pozdrawiam :) |
dnia 08.12.2009 14:37
baribal - skoro napisałem taki wiersz to widziałem i widzę jego sens, skoro czytelnik nie widzi to już nie moja wina, a wartościowych wierszy ja nie potrafię pisać, moje wiersze są tyle warte ile ja, |
dnia 08.12.2009 15:40
Tylko echo Tutaj.... tutaj... pozostało po lekturze. pozdrawiam |
dnia 08.12.2009 15:47
Te zdegradowane projekcje, w poincie sa swietne. A przemianowane osiedla, chyba nie tesknią za PRlem., konsumpcja nalesnikow z dzemem dośc drzemiąca :) ale chyba wazna dla peela!Ślowem stare kino chyba na osiedlu Topolowym ex Swierczewskiego I swietna fraza o generalach,ogolnie Fursowo:)Podoba mi sie Robercie.
Pozdrawiam:) |
dnia 08.12.2009 15:57
vigilante - pewno i tak o wiele za dużo, rozumienie jest przywilejem, nie obowiązkiem, pozdrawiam, |
dnia 08.12.2009 15:59
Jarosław Trześniewski-Jotek27 - dla mnie o tyle ważny wiersz, że jest on z elementami autobiograficznymi. W moim przypadku sięga on nawet w najdalszej obszary pamięci. Dla mnie ten wiersz ma znaczenie szczególne, dzięki za podobanie, pozdrawiam |
dnia 08.12.2009 16:43
Bardzo ciekawy, niby osobisty, wspomnieniowy, ale odnoszący się do doświadczeń wielu. Zatrzymały te drzewka sadzone zgodnie z rodzajem. Może to nie ma żadnego uzasadnienia, ale skojarzyłam z Księgą rodzaju i nowym stwarzaniem świata.To dobrze, że jest coś co łączy stare z nowym: ów jagodowy aromat i pnącza, które rosną na przekór wszystkiemu " niedotknięte" skazą, wtedy i teraz.
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 08.12.2009 17:01
Też mi się podoba ten wiersz, taki inny, prawdziwy :)
Pozdrawiam |
dnia 08.12.2009 17:09
Janina61 - fajnie, że się spodobał, wiersz w pewnych niuansach wymaga znajomości mojej biografii, ale tego od czytelnika nie wymagam, :) pozdr |
dnia 08.12.2009 17:11
leosia - taki miał być w założeniu, dzięki pozdrawiam |
dnia 08.12.2009 17:19
Też mam podobny obraz w pamięci. Tytuł dopasowany świetnie do treści wiersza. Tak, nasza młodość to akcja (czasy jakie były takie były), teraz cisza.
Te drzewka to pewnie równiutko posadzone z przystrzyżoną trawką.
Wartościowy wiersz p. Robercie
pozdrawiam |
dnia 08.12.2009 18:11
Ten wiersz przemówił do mnie szczególnie. A mówiąc przy okazji, macie teraz Topolowe, my na naszym osiedlu nie mamy takiego szczęścia. Ja mieszkam przy ulicy socjalisty utopijnego ale jego nazwisko nosi również autor "Zakletych rewirów" zatem nie posługuję się imieniem pisząc własny adres. Dobry wiersz.
JBZ. |
dnia 08.12.2009 18:26
Fart - :) teraz już doskonale wiem, że niektórych rzeczy nie da się zrozumieć, do pewnych rzeczy się dorasta. Dlatego i wartość sama w sobie jest względna, :) dzięki za poczytanie, pozdr |
dnia 08.12.2009 18:28
Swiat się zmienia, pomniki pozostają, jak nie fizycznie, to w pamięci.
pozdrawiam |
dnia 08.12.2009 18:31
Jerzy Beniamin Zimny r11; dzięki, :) pozdrawiam |
dnia 08.12.2009 18:46
Czasem i ja na żywo oglądam Polską rzeczywistość.
Na co dzień mam telewizor z Polskim programem.
Wiersz i do mnie przemówił,
Pozdrawiam. |
dnia 08.12.2009 18:52
stanley - pomniki też burzymy, ale zwykle wnuki je odbudowują, :) pozdr |
dnia 08.12.2009 18:53
baboan - dzięki cieszę się, pozdrawiam |
dnia 08.12.2009 18:55
...a jagodowe drzewa piąć aromatem
ponad dachy...
Babol nr 1: znaczy, że drzewa potrafią piąć (się?),
czy też, że generałowie je ponad te dachy pną?
...ktoś zgodnie z rodzajem posadził
drzewka... - babol nr 2.
No, chyba, że to metaforyzowanie takich lotów, że ja swoim misiowym rozumkiem nie ogarniam.
Reszta bez baboli, ale to nie zmienia faktu, że o niczym można jednak pisać bardziej zajmująco. |
dnia 08.12.2009 19:13
olszyc - pisać mogę Panu pomóc, czytać ze zrozumieniem niestety p. nie pomogę, ale pozdrowię i życzę dożo zdrowia i pomyślności, |
dnia 08.12.2009 20:01
Panie Fursie. Pomocy w czytaniu ze zrozumieniem mi nie potrzeba, a pomocy w pisaniu, jeślibym potrzebował, szukałbym u takich, którzy pisać umieją.
Też życzę. Wszystkiego. |
dnia 08.12.2009 21:27
olszyc - w pierwszym przypadku na pewno brakuje przecinka przed a. Wiadomo, zdania współrzędne połączone spójnikiem, powinny być rozdzielone przecinkiem. Chociaż przecinek powinien być postawiony to jego brak nie wyparza sensu zdania. Mógł Pan po prostu powiedzieć, że w określonym miejscu brakuje przecinka, podziękowałbym Panu wtedy ślicznie Nigdy nie ukrywałem, że z interpunkcją mam kłopoty i za wszelką pomoc w tej dziedzinie jestem niezmiernie wdzięczny. Druga konstrukcja; zgodnie z rodzajem, przyznam, że jest nieco archaiczna, jednak dopuszczalna nie tylko w poezji. |
dnia 08.12.2009 21:57
Taa..
Widzę, że jakiegoś Bambutte polskiej poezji potrąciłem.
Sorry, to się w tłoku zdarza.
Nie było mnie tutaj.
Się kłaniam |
dnia 08.12.2009 22:08
wiersz byłby calkiem niezły gdyby nier zawierał tych "drzew jagodowych pnących się aromatem"-okropne i wysilone
niestety wiersz jak dla mnie jest tylko niezły
pamiętam powiedzenie: wytnijcie wszystkie drzewa, bo wyrosły za komuny
za PRL-em nikt nie tęskni śmiertelnie
ale to pisanie histori przez kolejnych "zwyciezców" przybiera czasem formę obłędu
pozdrawiam Autora serdecznie |
dnia 08.12.2009 22:29
olszyc - nieistotne kogo pan potrącił, potrącił p. człowieka. Nie wiem dlaczego ale żałuję, że tak się rozpoczęła nasza znajomość, szkoda, naprawdę szkoda. |
dnia 08.12.2009 22:31
rabi - skoro niezły to mnie zupełności satysfakcjonuje. Beż tej wysilonej frazki dla mnie ten wiersz nie istnieje, Akceptuję go wraz z wszelkimi ułomnościami - interpunkcję tylko jeszcze poprawię. :) Pozdrawiam, |
dnia 09.12.2009 08:22
Osiedlowe akcje - jest taki utwór hiphopowego zespołu Molesta, i tak mi się skojarzyło z tym wierszem :) Przeczytałem z zainteresowaniem :) Pozdrawiam.
w. |
dnia 09.12.2009 10:19
naleśniki z jagodowym dżemem
pierwszy wojenny film
od teraz Topolowe osiedle Świerczewskiego
wyją syreny
generałowie potrafią umierać pośmiertnie
a jagodowe drzewa piąć aromatem
ponad dachy
na skraju dnia administracja
zmieniła tablice ktoś posadził rodzajowe
drzewka i ciszę
jeszcze bileterka z kuponami w dłoni pilnuje
zdegradowanych projekcji
pozdr:-) |
dnia 09.12.2009 11:02
whambam - dzięki za zainteresowanie, pozdr |
dnia 09.12.2009 11:02
Jacom Jacam - :) pozdr, |
dnia 09.12.2009 21:52
Skoro szkoda - to , proszę, zapomnij.
Może zły dzien miałem, maże inne cóś jakieś; niepotrzebnie użyłem tego nieeufemizmu "babol"...
A-ś Pan mnie potem w "nieumiejętność czytania" ukłuł, no i się porobiło.
Nie zmienia to faktu, że mało coś w tym wierszuwidzę. Starość może i wzrok już nie ten, albo pewna taka niedojrzałość (o: znowu o wzroku...) jeszcze.
W każdym razie wiem, że jak dojrzę - to wrócę.
Zawsze wracałem.
Wszystkiego, niezmiennie! |
dnia 11.12.2009 21:08
Bardzo refleksyjnie. Do domciu, :) To yak jak wkrotce :) :) :) |