dnia 11.12.2009 21:17
Piękny wiersz - poszczęściło mi się na koniec dnia.
Pozdrawiam - Tomek |
dnia 11.12.2009 21:36
Piękny, pełen kłębiących się myśli i uczuć. Trudno zmierzyć się z ciemnością, boleśnie jej doświadczyć. Do wielokrotnego czytania.
Irgo tak pięknie wypowiadasz się w poezji. Jest ona tak bardzo wartościowa w Twoim wydaniu.
Jestem znowu pod wrażeniem. Pozdrawiam Cię serdecznie. |
dnia 11.12.2009 21:37
Irgo.
Podobają mi się Twoje wiersze. Dużo mówią o prawdziwym życiu, o uczuciach i przeżyciach.
Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 11.12.2009 22:05
Dobry wiersz. Ma w sobie takie specyficzne napięcie, które decyduje o niezwykłości. Bardzo udane jest rymowanie ruchach-lochach-strach; zwraca uwagę również znaczące połączenie delikatność-ciemność. Jedyna rzecz, która mnie drażni to "Wenus". Utwór mógłby spokojnie obyć się bez tego wyrazu. |
dnia 11.12.2009 22:16
Bardzo dobry wiersz. Irgo pozdrawiam bardzo serdecznie ,mysle ze nastepny bedzie oi jasności:) Jeszcze raz pozdrawiam:) |
dnia 11.12.2009 23:13
nie dobry |
dnia 11.12.2009 23:28
Bardzo mi się podoba, szczególnie ,,gładkoskóra Wenus''. Pozdrawiam serdecznie - Ruth. |
dnia 12.12.2009 07:51
TOMKU, dziękuję za komentarz. I mnie się poszczęściło. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 12.12.2009 07:53
JANECZKO, dziękuję za ZROZUMIENIE. Pozdrawiam Cię serdecznie :)). Irga |
dnia 12.12.2009 07:56
MARKU, bardzo dziękuję :). Cieszę się, że tak to odbierasz. Pozdrawiam równie serdecznie. Irga |
dnia 12.12.2009 07:58
dobre, tylko nie kojarze z kobietą |
dnia 12.12.2009 08:00
FAULANIE, miło, że zajrzałeś. Pomyślę nad tą bidulką Wenus :) Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 12.12.2009 08:02
JARKU, na pewno będzie kiedyś i o jasności :). Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 12.12.2009 08:11
Irgo, ciekawy zapis.Wiersz oszczędny w słowach ale działa na wyobraźnię i tworzy obrazy.
W pierwszym wersie ja czytam bez " ta "
pozdrawiam :) |
dnia 12.12.2009 08:11
STANLEY'U- to dobre, czy niedobre? hihi! Troszkę się pogubiłam.
Pozdrawiam cieplutko.
P.S. nie mogę niczego tłumaczyć, to uśmierciłoby wiersz. |
dnia 12.12.2009 08:13
RUTH, dziękuję za Wenus. Pozdrawiam bardzo serdecznie. Irga |
dnia 12.12.2009 08:58
Mi się też podoba bez "gładkoskórej Wenus"
Pozdrawiam :) |
dnia 12.12.2009 09:14
Podoba mi sie twój wiersz,Irgo.Czytam z przyjemnością.Pozdrawiam ciepło. |
dnia 12.12.2009 09:34
Jak można wytłumaczyć ciemność, skoro najmroczniejsza bogini miłości Wenus świeci zimnym światłem?
Piękny wiersz!
Pozdrawiam
Jola |
dnia 12.12.2009 10:50
Charakterystyczna nieuchwytność-nie zawsze mi odpowiada. Dziś odpowiada bardzo. Hm..., ile zależy od nastroju.
pozdrawiam |
dnia 12.12.2009 11:05
MERCEDES, bardzo się cieszę, że działa. pozdrawiam cieplutko. Irga |
dnia 12.12.2009 11:05
ROSO- serdeczne dzięki za wpis. Pozdrawiam :)) |
dnia 12.12.2009 11:08
MATEUSZU, i znowu sprawiłeś mi radość. Dziękuję :)). Serdeczności. Irga |
dnia 12.12.2009 11:14
JOLU, bardzo dziękuję. Pozdrawiam :)) Irga |
dnia 12.12.2009 11:16
FARCIE, co za radość :)). Dzięki, dzięki, dzięki. Pozdrawiam. Irga |
dnia 12.12.2009 11:35
myślę, że to o wspólczesnych młodych, kobietach
(zresztą o meżczyznach też, nie jestem seksitą)
to nawet nie jest ryzykowny taniec na linie
to taniec nieświadomego ryzyka
"strach
nie knebluje ci ust
więc jak
wytłumaczysz ciemność" - myśle, że nie widzi ciemności i w tym problem.
ludzie wiedzą, że nie ma gołebi w lochach
ale znajdują tam czasem dla siebie dużo bardziej fascynujące nietoperze.
nie bede tu oceniał czy to dobrze czy źle, bo tu nie miejsce na to.
dużo refleksji w tym krótkim tekście.
pozdrawiam |
dnia 12.12.2009 11:42
a mnie jak zwykle pasuje klimat i nastrój, do tego oszczędność słowa aby nie przegadać. |
dnia 12.12.2009 12:35
RABI, nie to miałam na myśli pisząc wiersz, co nie znaczy, że Twoja interpretacja nie brzmi interesująco :).Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 12.12.2009 12:37
MASTERMOOD, DZIĘKUJĘ. Serdeczności. Irga |
dnia 12.12.2009 12:46
oszczędny tylko się zdaje
jestem jednak większą sknerą
i widzę jeszcze coś do "wycięcia"
ta
delikatność już jest, "gładkoskóra" to powtórzenie
ci - to oczywistość
złe wrazenie robi powtórzenie tytułu
bardzo dobry wiersz, bardzo
pozdrawiam |
dnia 12.12.2009 13:29
znawcą, to pewnie i nie jestem, ale patrząc czysto estetycznie, odnoszę wrażenie jakby wiersz ten był niczym skalny ułomek, tylko fragmentem większej całości, np fragmentem rozmowy wewnętrznej. dla mnie to za mało, za mało z tego wiersza dowiaduję się, autorka ukrywa.
pozdrawiam :) |
dnia 12.12.2009 15:46
STERANY, witam Cię, miło że zajrzałeś. Bardzo dziękuję za uwagi :) Pozdrawiam. Irga |
dnia 12.12.2009 15:51
KROPKU, zawsze najciekawsze jest to, co między wierszami, to niedopowiedziane. Zapewne prędzej, czy później z kawałeczków ułoży się jakaś całość :). Pozdrawiam cieplutko. Irga |
dnia 12.12.2009 18:27
IRGO, bardzo przeżyłem ten wiersz. Czytając niejednokrotnie odnajduję za każdym następnym coś nowego. Piękny, a zarazem smutny.
I wiesz co? Cały czas kojarzy mi się Twój wiersz z Elegią na odejście pióra atramentu lampy Z. Herberta. A w szczególności z jego zakończeniem:
i że będzie
ciemno
Kłaniam się nisko i pozdrawiam od serca |
dnia 12.12.2009 19:25
DANIELU, jesteś wielce łaskaw. Dziękuję Ci bardzo, bardzo serdecznie. Irga |
dnia 13.12.2009 00:00
Czy ciemność może wytłumaczyć ciemność? Skrajności w tym wierszu: dzikość, delikatność nie pozostają w sprzeczności do siebie, jeśli to cechy charakteru, to kim jest bohater? Jeśli jest przy nim Wenus, to może być to Słońce, a ciemność czyli noc, poprzez dzień może tłumaczyć samą siebie. W istocie rzeczy jedyna rzecz we wszechświecie jak znajduje się w wiecznej ciemności, to Słońce.
Bardzo głęboki, i bardzo duży ten wiersz, w znaczeniu. Tak ja odbieram. Pozdrawiam równie tajemniczo.
JBZ. |
dnia 13.12.2009 08:12
JERZY, dziękuję za tak wnikliwy komentarz. Ja również tajemniczo, ale i bardzo serdecznie Cię pozdrawiam. Irga |
dnia 13.12.2009 09:48
IRGO, piękny wiersz, trochę smutny. Dlaczego tu tyle ciemności?
Serdecznie, słoneczno-promieniście pozdrawiam, Idzi |
dnia 13.12.2009 10:44
IDZI, to miłe, że wpadłeś. Bo, widzisz, chodzi właśnie o ciemność. dziękuje za promyki. Pozdrawiam :). Irga |
dnia 13.12.2009 13:20
widocznie w ten sposób do mnie mówi ten wiersz
:-) |
dnia 13.12.2009 22:15
Dziki tekst, dziki i tajemniczy, ostatnia zwrotka mi sie bardzo podobuje, Pozdrawiam! |
dnia 14.12.2009 07:01
dziki w tańcu
delikatny
rzeźbiąc skórę Wenus
nie wiesz
gdzie w lochach
mieszkają gołębie
ciemny strach
nie knebluje ust
więc jak
wytłumaczysz
bez miksowanie jest ok.
ale nie mogłem się powstrzymać ;-)
pozdr |
dnia 14.12.2009 07:38
RABI, wiem :)). Serdeczności. Irga |
dnia 14.12.2009 07:39
BOKUJU, witam. Szalenie mi miło. Pozdrawiam. Irga |
dnia 14.12.2009 07:40
J&J, przecież wiesz, że lubię Twoje miksowanka :). Cieszę się, że jest o.k. Pozdrawiam. Irga |
dnia 15.12.2009 15:28
Podoba mi się ta tajemnicza miniaturka
Serdeczności |
dnia 16.12.2009 08:37
KASIU, dziękuję najserdeczniej. Pozdrawiam ciepło . Irga |
dnia 17.12.2009 07:11
Wenus ociepla ponurą ciemność, to piękne połączenie. Gładkość Wenus i strach przed mrokiem, zdecydowanie na tak, pozdrawiam. |
dnia 17.12.2009 12:55
POETKO, jakże się cieszę z odwiedzin! Dostrzegłaś to, co ważne. Dziekuję. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 20.12.2009 23:40
niesamowity. bardzo mi się podoba! |
dnia 06.03.2010 07:33
ALSTE, witam i bardzo dziękuję:). Pozdrawiam. Irga |