poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPoniedziałek, 13.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Czy są przechowywane...
GRANICE POEZJI
Ostatnio dodane Wiersze
Barabasz
Zakochani
WYMYŚLAM
O nowym dudku na drz...
WIĘZI RODZINNE
W WENDALI
Kubelwagen
"Kawalerskie życie n...
WRACAJCIE
Tak na serio
Wiersz - tytuł: oaza

złoto uśmiecha się do nas tak
jakby to ono decydowało, kto jest
dobry, a kto bardziej wyróżniony.

szczekają psy, karawana odszczekuje.
słońce stanęło w zenicie.
i zarzuca sieci na wędrowców.
wąż wyszedł z nory, by wpełzać
na drzewo.

na szczęście to pustynia.

udało się nam. nie będziemy kuszeni.
podążamy dalej. nie ma winy
ani kary. jedynie usta upominają się
o kroplę wody. to jest ta trudność
jaką znamy od dawna. dlatego zdążyliśmy
do niej przywyknąć.
Dodane przez Jędrzej Kuzyn dnia 15.12.2009 17:50 ˇ 11 Komentarzy · 1052 Czytań · Drukuj
Komentarze
IRGA dnia 15.12.2009 18:43
JĘDRZEJU, zainteresował mnie Twój wiersz. "karawana odszczekuje"- super. Przywykamy, to prawda, przywykamy.Pozdrawiam ciepło. Irga
zielona dnia 15.12.2009 20:09
ja tam żadnym krytykiem nie jestem, ale nie przemawia do mnie :(
błońskaM dnia 15.12.2009 20:23
Do mnie też , niestety nie przemawia.
Jarosław Trześniewski-Jotek dnia 15.12.2009 21:58
Owszem zatrzymal,wiersz z podtekstami biblijnymi moze nieco oklepanymi, pierwsza zwrotka moze byc , druga jednak do poprawki bo jest slabsza tu mam pare uwag , - dobra metafora -karawana odszczekuje- ,wyrzucilbym juz te psy i czy nie lepiej bylo zastąpic wpełznąć zamiast wpełzac ?Ostatnia zwrotka OK.
Pozdrawiam serdecznie:)
Idzi dnia 16.12.2009 05:48
Podoba mi się ten wiersz, obrazowo napisany, wyrazisty w przesłaniu.
Pozdrawiam, Idzi
timbuku dnia 16.12.2009 06:47
Po kosmetycznych poprawkach (podobnie widzę jak Jotek27) z pewnością będzie ciekawiej. Bardzo czytelne są odwołania biblijne.

Pozdrawiam
Jędrzej Kuzyn dnia 16.12.2009 17:07
Dziękuję Wszystkim za komentarze. Właśnie tego oczekiwałem. Ten wiersz jest mottem otwierającym większą całość. Wiem co chcę powiedzieć, ale nie byłem pewien na ile to mi się udało. Panie Jarosławie Pana uwagi są dla mnie cenne.
Pani Irgo, wszystkie komentarze wystawione przez panią były dla mnie przychylne. To jest rzadkość, by damskim Nickom podobały sie moje wiersze. Jestem pod wrażeniem Pani wrażliwości.
Idzi0 ciepło pozdrawam.
Pozdrowienia dla wszystkich komentujących.
Jedrzej
bols dnia 16.12.2009 17:27
nie wiem, czy mogę pozwolić sobie powiedzieć, co myślę; często się tu, na PP powstrzymuję, powodów jest wiele, ale ponieważ sama oczekuję prawdziwych reakcji, zdecydowałam się napisać;
wąż wyszedł z nory - jeśli wąż wychodzi, to dlaczego dalej- pełza- umownośc i dosłowność w bardzo bliskim kontakcie sprawiają wrażenie niekonsekwencji- zupełnie przypadkowej
karawana odszczekuje- przy takim, deklarowanym, poziomie wrażliwości Autora- zabrzmiało zgrzytliwie i płasko, w kontekście innych, bibilijnych odniesień i refleksji,
to jest moje odczucie, nad tym pracowałabym sama,
pozdrawiam
Jędrzej Kuzyn dnia 16.12.2009 19:05
beata olszewska Chyba intuicyjnie wyczułem i na chwilę przed pani wpisem, zmieniłem to pełzanie i wychodzenie. A karawana odszczekuje bo niezie bogactwo. I mam wątpliwości, czy pierwsza wzrotka nie przeczy trzeciej? Miło mi i serdecznie pozdrawiam.

oaza


złoto niesione przez wielbłądy
uśmiecha się do nas tak
jakby to ono decydowało, kto jest
dobry, kto wyróżniony.

psy przyglądają się, karawana odszczekuje.
słońce stanęło.
i zarzuca sieci na wędrowców.
wąż wychodzi z nory, chciałby
na drzewo.

na szczęście to pustynia.

udało się nam.
podążamy dalej. nie ma winy.
jedynie usta upominają się
o kroplę wody. to jest ta trudność
jaką znamy od dawna. dlatego zdążyliśmy
do niej przywyknąć.
bols dnia 16.12.2009 19:16
ten wiersz niesie możliwości,
pozdrawiam
stani dnia 21.12.2009 17:27
.. nie ma winy ani kary , jedynie usta upominają się o kroplę wody - przywyknąć... ? ... czy ... ? - pozdrawiam - st
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
IX Ogólnopolski Konk...
XIX Ogólnopolski KL ...
IX Ogólnopolski Konk...
Lubuski Wawrzyn Lite...
Użytkownicy
Gości Online: 27
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 129
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

88825152 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005