 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: oaza |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 15.12.2009 18:43
JĘDRZEJU, zainteresował mnie Twój wiersz. "karawana odszczekuje"- super. Przywykamy, to prawda, przywykamy.Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 15.12.2009 20:09
ja tam żadnym krytykiem nie jestem, ale nie przemawia do mnie :( |
dnia 15.12.2009 20:23
Do mnie też , niestety nie przemawia. |
dnia 15.12.2009 21:58
Owszem zatrzymal,wiersz z podtekstami biblijnymi moze nieco oklepanymi, pierwsza zwrotka moze byc , druga jednak do poprawki bo jest slabsza tu mam pare uwag , - dobra metafora -karawana odszczekuje- ,wyrzucilbym juz te psy i czy nie lepiej bylo zastąpic wpełznąć zamiast wpełzac ?Ostatnia zwrotka OK.
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 16.12.2009 05:48
Podoba mi się ten wiersz, obrazowo napisany, wyrazisty w przesłaniu.
Pozdrawiam, Idzi |
dnia 16.12.2009 06:47
Po kosmetycznych poprawkach (podobnie widzę jak Jotek27) z pewnością będzie ciekawiej. Bardzo czytelne są odwołania biblijne.
Pozdrawiam |
dnia 16.12.2009 17:07
Dziękuję Wszystkim za komentarze. Właśnie tego oczekiwałem. Ten wiersz jest mottem otwierającym większą całość. Wiem co chcę powiedzieć, ale nie byłem pewien na ile to mi się udało. Panie Jarosławie Pana uwagi są dla mnie cenne.
Pani Irgo, wszystkie komentarze wystawione przez panią były dla mnie przychylne. To jest rzadkość, by damskim Nickom podobały sie moje wiersze. Jestem pod wrażeniem Pani wrażliwości.
Idzi0 ciepło pozdrawam.
Pozdrowienia dla wszystkich komentujących.
Jedrzej |
dnia 16.12.2009 17:27
nie wiem, czy mogę pozwolić sobie powiedzieć, co myślę; często się tu, na PP powstrzymuję, powodów jest wiele, ale ponieważ sama oczekuję prawdziwych reakcji, zdecydowałam się napisać;
wąż wyszedł z nory - jeśli wąż wychodzi, to dlaczego dalej- pełza- umownośc i dosłowność w bardzo bliskim kontakcie sprawiają wrażenie niekonsekwencji- zupełnie przypadkowej
karawana odszczekuje- przy takim, deklarowanym, poziomie wrażliwości Autora- zabrzmiało zgrzytliwie i płasko, w kontekście innych, bibilijnych odniesień i refleksji,
to jest moje odczucie, nad tym pracowałabym sama,
pozdrawiam |
dnia 16.12.2009 19:05
beata olszewska Chyba intuicyjnie wyczułem i na chwilę przed pani wpisem, zmieniłem to pełzanie i wychodzenie. A karawana odszczekuje bo niezie bogactwo. I mam wątpliwości, czy pierwsza wzrotka nie przeczy trzeciej? Miło mi i serdecznie pozdrawiam.
oaza
złoto niesione przez wielbłądy
uśmiecha się do nas tak
jakby to ono decydowało, kto jest
dobry, kto wyróżniony.
psy przyglądają się, karawana odszczekuje.
słońce stanęło.
i zarzuca sieci na wędrowców.
wąż wychodzi z nory, chciałby
na drzewo.
na szczęście to pustynia.
udało się nam.
podążamy dalej. nie ma winy.
jedynie usta upominają się
o kroplę wody. to jest ta trudność
jaką znamy od dawna. dlatego zdążyliśmy
do niej przywyknąć. |
dnia 16.12.2009 19:16
ten wiersz niesie możliwości,
pozdrawiam |
dnia 21.12.2009 17:27
.. nie ma winy ani kary , jedynie usta upominają się o kroplę wody - przywyknąć... ? ... czy ... ? - pozdrawiam - st |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 27
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 129
Najnowszy Użytkownik: chimi
|
 |
 |
 |
 |
|