dnia 18.12.2009 09:58
IRGO, piękny wiersz, któż z nas wie, co jest dopełnieniem losu, co przeznaczeniem. "Wydmuszki domów bez oczu"-wspaniałe.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 18.12.2009 10:00
Dobry wiersz , trafnie oddaje nastrój dziwnej nocy ,
jaką przeżywa podmiot liryczny - " wiem zabrał cię deszcz a może ...
Pozdrawiam ciepło |
dnia 18.12.2009 10:17
W Twoim stylu, ale dziś się trochę rozgadałaś.
Lepiej nic nie mówić, niech los sam się dopełnia, wiersza los również.
pozdrawiam przedswiatecznie |
dnia 18.12.2009 10:24
pęknięta noc
rozmywa się
bez snów
w cienie domów
i wydmuszki oczu
deszcz deszczem
wiem, zabrał cię deszcz!
głupie łzy przysłoniły obraz
niech nikt nie mówi
że właśnie tak
się dopełnia
lepiej nie mówić
pozdr:-) |
dnia 18.12.2009 10:34
Irgo, znowu wiersz za serce chwyta. Tak dobrze przeczytać coś tak pięknego. Nastrój pociągnął mnie za sobą. Pozdrawiam bardzo serdecznie |
dnia 18.12.2009 11:49
mówić może nie trzeba, ale poczytać jak najbardziej |
dnia 18.12.2009 12:21
Przeczytałam, pozostała refleksja. Końcówka fajna. Lepiej nic nie mówić, pogrążyć się w milczeniu, zwrocić sie ku refleksji.
Pozdrawiam |
dnia 18.12.2009 13:14
Zrobiło się bardzo nastrojowo, refleksyjnie. Jest światełko,
bo inaczej dopełnia się los. Pomilczmy więc na wspólny
temat. Dzięki, Irgo. |
dnia 18.12.2009 13:23
witaj Irgo
również wydaje mi się, że jest przegadany troszkę
początek wprowadził nastrój, który szybko zgubiłam
pozdrawiam |
dnia 18.12.2009 13:32
dopełnienie
taka dziwna noc
bez snów
pęknięta droga rozmywa
się w czerni
jedynie cienie
i wydmuszki domów
bez oczu
głupi deszcz przysłonił obraz
lepiej nic nie mówić
wydaje mi się, że w takiej wersji
zwiększają się refleksje, jest więcej niedomówień
i odbiorca ma wiekszą możliwość własnej interpretacji
pozdr 2 |
dnia 18.12.2009 14:00
IDZI, pięknie Ci dziękuję. Pozdrawiam cieplutko :)). Irga |
dnia 18.12.2009 14:02
KASIU 11, bardzo Ci dziękuję i odpozdrawiam równie ciepło. Irga |
dnia 18.12.2009 14:03
FARCIE, serdeczności. Dziękuję :)) |
dnia 18.12.2009 14:05
J&J, miło Cię widzieć. Dobrze, że nie zapomniałeś wpaść. hihi :)) Pozdrawiam. Irga |
dnia 18.12.2009 14:07
JANECZKO, cieszę się, że jesteś :). Pozdrawiam z zaśnieżonego nadmorza . Irga |
dnia 18.12.2009 14:10
MASTERMOOD, dziękuję. BARDZO. Pozdrawiam. Irga |
dnia 18.12.2009 14:12
TIMBUKU- dziękuję za zrozumienie. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Irga |
dnia 18.12.2009 14:13
KOCIE, pomilczmy. Pozdrawiam cieplutko. Irga |
dnia 18.12.2009 14:16
ZIELONA, witam Cię. A w którym miejscu przegadane? Dziękuję Ci bardzo za włożony trud w napisanie własnej wersji, ale, niestety, pominęłaś w niej to, co niezwykle istotne. Pozdrawiam :). Irga |
dnia 18.12.2009 15:43
Dobry plastyczny wprowadzajacy opis do drugiej części dramatycznego, albo tak-lepiej nic nie mówić, to nic gra główna rolę-nie wycinaj.
pozdrawiam |
dnia 18.12.2009 16:25
Pozdrawiam świątecznie autorkę, A wiersz to, ciąg dalszy dobrego pisania.
JBZ. |
dnia 18.12.2009 16:26
czwartą strofę otwiera Rubik. a On, jak to On...klepie na jedną nutę i chce braw.
Irga - ten wiersz nie ma wyrazu. Podrywasz słowo, i ucinasz..nie prowadzisz. Wyszło tak jak w masowym napadzie na klepanie wersów.
Potrafisz lepiej.
nie mów nic - dopełnij. |
dnia 18.12.2009 16:54
Zgadzam sie z Reną. Oprócz tego jeszcze rażą mnie rekwizyty użyte w tym tekscie - noc, sen czerń, deszcz no i łzy. troche są już wytarte, i użycie uch wymaga porządnego uzasadnienia w tekscie. Tu go nie widzę, oczywiście moim zdaniem...serdecznie. |
dnia 18.12.2009 16:58
STANLEY'U, oczywiście, że nie wytnę. Tak, to "nic" jest bardzo ważne. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 18.12.2009 17:00
JERZY, dziękuję. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 18.12.2009 17:02
RENO, dziękuję za wizytę. "Masowy napad na klepanie wersów", oj, ale zabrzmiało! Pozdrawiam. Irga |
dnia 18.12.2009 17:05
JULIO, dziękuję za wizytę. Może następnym razem coś pozytywnego dostrzeżesz? Pozdrawiam. Irga. |
dnia 18.12.2009 19:48
Tekst przypomina mi pewna piosenka....no coz...wlasnie ..czasem "lepiej nie mowic nic"
pozdrawiam |
dnia 18.12.2009 20:48
MGIEŁKO, witam i pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 18.12.2009 20:49
Kiedy wszyscy śpią, i wszędzie czarne okna. A tylko u poetki pali się powiedzy, że lampa naftowa, łzy(nastrój) zamazują obraz. I wtedy los wydaje sie nieprzychylny. Ale kiedy wstanie słońce. znów będziemy mówić i pisać płomiene wiersze. Fajnie sie czyta tę próbę odnalezienia w sobie smutku? Czy odnalezienia?
Pozdrawiam |
dnia 18.12.2009 20:51
jeden z Twoich lepszych, IRGO. Zostawiłabym bez zmian. Pozdrawiam świątecznie :) |
dnia 18.12.2009 20:58
pierwsza i druga cząstka najlepsza, czwartą trochę źle mi się czyta, ogólnie o.k, serdecznie pozdrawiam autorkę |
dnia 18.12.2009 21:00
JĘDRZEJU, to miłe, że zajrzałeś. Stało się o wiele jaśniej. Pozdrawiam. Irga |
dnia 18.12.2009 21:02
URSULO, cieszę się! cieszę! Serdeczności :) Irga |
dnia 18.12.2009 21:03
HUBERCIE, witam i pozdrawiam równie serdecznie :). Irga |
dnia 18.12.2009 22:47
tak też myślałam, że zależalo Ci najbardziej na kursywie
pewnie to bardzo osobiste
serdeczności :) |
dnia 18.12.2009 22:48
IRGO, wiersz piękny jak ta fraza:
pęknięta droga rozmywa się
w czerni
Na niejedno czytanie.
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 19.12.2009 07:15
IRGO powtorze za ursula- jeden z Twoich lepszych. I na niejednpo czytanie. b. dobry.
Pozdrawiam najserdeczniej:) |
dnia 19.12.2009 08:13
ZIELONA :)). Równie serdecznie. |
dnia 19.12.2009 08:15
DANIELU, dziękuję i pozdrawiam cieplutko :)). Irga |
dnia 19.12.2009 08:17
JARKU, to ja tak, jak przy URSZULI: cieszę się! cieszę! Serdeczności i ciepełka :)). Irga |
dnia 19.12.2009 09:18
Pozdrawiam Irgo. Tyle tu już pochwał wypowiedziano, że nie wiem, co powiedzieć. Jeszcze raz pozdrawiam ciepło. |
dnia 19.12.2009 09:54
MATEUSZU, miło Cię znowu widzieć. Ja też pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 19.12.2009 11:06
Ma klimat , lecz wersja Jacom Jacam jest bardziej drapieżna.. |
dnia 19.12.2009 11:29
Wczytałem się, interesujący.
Pozdrawiam |
dnia 19.12.2009 13:03
Witaj, RYSZARDZIE, bo widzisz, ja jestem roślinożercą :). Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 19.12.2009 13:05
WOJTKU, dziękuję za wczytanie się. Pozdrawiam zimowo. Irga |
dnia 19.12.2009 13:06
Dla mnie bez dwóch ostatnich, nie zawsze trzeba dopowiadać.
pęknięta droga- na tak :) odnajduję u ciebie wiele ciekawych przenośni.
Trafiają do mnie :)
pozdrawiam |
dnia 19.12.2009 14:40
BOŻENKO, słowo "nic" pełni w tym wierszu znaczącą rolę :)). Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 19.12.2009 17:01
Dla mnie magicznie. Pozdrawiam |
dnia 19.12.2009 18:01
ABRIGO, sprawiłaś mi radość. Pozdrawiam. Irga |
dnia 20.12.2009 15:24
W drugiej strofie przeszkadza mi "jedynie", bez tego wydaje mi się, że brzmi sensowniej, (oczywiście w mojej interpretacji).
Trzecia:
deszcz deszczem
głupie łzy przysłoniły obraz - myślę że środkowego wersika można się pozbyć.
I czwarta, może popróbuj jeszcze, masz "mówi i mówić", gdyby tak jednego udało Ci się pozbyć?
Irgo, serdecznie pozdrawiam
:)) |
dnia 20.12.2009 17:13
Witaj, BOGUSIU. Nie gniewaj się, ale KAŻDE słowo przemyślałam :). Pozdrawiam cieplutko. Irga |
dnia 20.12.2009 21:29
ach, ten zapracowany grudzień. trzeba aż tak daleko w głąb sięgać, by dojrzeć. było warto,
pozdrawiam :) |
dnia 21.12.2009 05:23
KROPKU, bardzo serdecznie Ci dziękuję:)). Pozdrawiam. Irga |
dnia 22.12.2009 10:29
"..Za najlepszego przyjaciela poezja została, kiedy słów brakło, a myśli kołaczą..", pozdrawiam serdecznie. |
dnia 22.12.2009 12:47
POETKI, święta prawda :)). DZIĘKUJĘ i pozdrawiam cieplutko. Irga |