dnia 01.01.2010 15:36
Los Westalek zawsze był nielekki.A w dzisiejszych zabieganych czasach chyba nie zawsze im się udaje utrzymać to prawdziwe domowe ognisko.Czasem są to zimne ognie.Świecą,ale nie dają ciepła.Ale wiersz mi się podoba.Pozdrawiam. |
dnia 01.01.2010 16:05
aż zajrzałem do wikipedii
nie wiedziałem nic o westalkach
niewiele o tym podtrzymywaniu ciepła znalazłem
smutny wiersz
puenta dosyć ciekawa choć wydaje mi się że cały wiersz wraz z puentą trochę trochę naciągnięty
brakuje jakiegoś "ducha" jak w innych twych wierszach IRGO
pozdrawiam |
dnia 01.01.2010 16:46
Aż tak żle, chyba nie jest, od czasu do czasu kobieta musi pogderać jak peelka. Fajny.
pozdrawiam |
dnia 01.01.2010 17:49
świeże gałązki
cudzych uczuć
piękne :)
pozdrawiam:) |
dnia 01.01.2010 17:56
O poświęceniu i samotności. Los kobiety żyjącej dla innych, najczęściej swoich bliskich, wspierając i darząc ich uczuciem bez wzajemności i zrozumienia. Irgo, smutno w Twoim wierszu, ale prawdziwie; znane są takie przypadki.
Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 01.01.2010 20:09
To wiersz o dużej wrażliwości, którą nosi w sobie " wiele westalek". Troszczą się o innych, ale nikt nie troszczy się o nie. Pilnują nie swojego szczęścia, same w samotności..."Jeśli zlituje się nad nimi smutek"- bardzo mnie ujęło. Podoba mi się Irgo, zamyśliłam się podczas jego czytania. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 01.01.2010 20:15
BOGDANIE, dziękuję za odwiedziny. Różnie to się w życiu plecie. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 01.01.2010 20:17
a zakonnice, Irgo, jak to widzisz?
ciekawe jeszcze, jak one to czują,
pozdrawiam serdecznie |
dnia 01.01.2010 20:18
Witaj, RABI, wystarczy się rozejrzeć dokoła. I to wcale nie tak daleko Dziękuję za wizytę :). Pozdrawiam. Irga |
dnia 01.01.2010 20:19
Do bólu prawdziwy...Podoba mi się. Pozdrawiam serdecznie - Ruth. |
dnia 01.01.2010 20:22
STANLEY'U, dzięki, że byłeś tutaj. Pozdrawiam. Irga |
dnia 01.01.2010 20:25
TOMKU, cieszę się :)) Pozdrawiam serdecznie. Irga. |
dnia 01.01.2010 20:27
ELU, a Ty jak zwykle WIESZ. Trafiłaś bezbłędnie. Pozdrawiam Cię cieplutko :)). Irga |
dnia 01.01.2010 20:34
IRGO, wiersz, który napisałaś to, niewątpliwie, wiersz napisany Twoim stylem. Bardzo rozpoznawalny. Tak też jest i w przypadku tematyki, którą poruszasz w swojej twórczości. I odwołanie do klasyki, bo gdyby nie klasyka...:)
Cieszę się, że tak pięknym wierszem przywitany został nowy rok. Niech westalki trwają na straży ogniska, bo tego potrzebujemy. Kimkolwiek byłyby one.
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 01.01.2010 21:07
JANECZKO, dzięki za zamyślenie :)) Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 01.01.2010 21:51
BEATO, wiesz, wydaje mi się, że miewają chwile zwątpienia. To takie ludzkie. Pozdrawiam cieplutko. Irga. |
dnia 01.01.2010 21:54
RUTH, masz rację, do bólu ... Pozdrawiam Cię. Cieszę się, że mnie odwiedziłaś. Irga. |
dnia 01.01.2010 22:06
mnie tym razem jakby zbyt dużo smutku w wierszu... może dziwny to zarzut, ale czegoś mi zabrakło dla kontrastu lub choćby malutkiego przeciwstawienia się temu przygniebieniu, które odczuwam po jego przeczytaniu.
pozdrawiam serdecznie i ciepło w Nowym Roku :). |
dnia 01.01.2010 23:02
Smutny wiersz dalas Irgo na poczatek roku, smutny ale prawdziwy, czymze jest i bylby dom bez prawdziwych westalek? I co bedzie /jesli zlituje sie nad nimi /smutek / i pozwoli im zaplakac? mysle jednak optymistyczniej, ze nie bedzie zmuszony, ze westalki pomimo to usmiechną sie , i jeszcze zaswieci slonce a one nie beda musialy strzec zaru co nawet im nie pozwala sie ogrzac...a same tym zarem będą:)
Pozdrawiam bardzio serdecznie zyczac Dosiego Roku 2010 , nowych tworczych wyzwan i pieknych i mniej smutnych wierszy:) |
dnia 02.01.2010 05:58
Zasmucił się góral kapeckę, ale on lubuje się w takich klimatach, miło))B |
dnia 02.01.2010 07:16
DANIELU, przekażę westalkom. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)) Irga |
dnia 02.01.2010 07:23
KASIU, no przecież to ciepło zawsze gdzieś JEST. Czasami bliżej, czasami dalej, ale jest. Nawet, jeśli słońce zasłonią chmury - ono nie przestaje świecić. Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku :)) Irga |
dnia 02.01.2010 07:26
JARKU, bardzo Ci dziękuję za piękny komentarz. Serdeczności. Do Siego Roku :)).Irga |
dnia 02.01.2010 07:29
BRONKU, uśmiechnij się! Pozdrawiam Cię cieplutko :)). Irga |
dnia 02.01.2010 13:24
IRGO - Ela powiedziała wszystko, życzę twojej peelce własnego ogniska. Westalalki po zakończeniu służby zakładały własne odziny, jest więc nadzieja :)
W Nowym Roku potrzebna :) Serdeczności :) |
dnia 02.01.2010 13:25
rodziny* zjadłam na obiad :)) |
dnia 02.01.2010 14:29
BOŻENKO, ja Tobie też: szczęśliwego Nowego Roku :)). Irga |
dnia 02.01.2010 14:36
Bożena dobrze radzi. Ja bym tej westalce też podpowiedziała, co powinna zrobić.
Pozdrawiam jeszcze raz Autorkę :) |
dnia 02.01.2010 16:38
Piękny smutny wiersz na początek nowego roku.Pozdrawiam |
dnia 02.01.2010 19:21
IRGO, piękny wiersz, znów taki Twój, od serca i ciepły jak ognisko domowe. Wspaniały klmat.
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 02.01.2010 19:35
ELU, porozmawiam z peelą :). Serdeczności. |
dnia 02.01.2010 19:36
ZORKO, ja też pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Irga. |
dnia 02.01.2010 19:39
IDZI, witaj w nowym roku :). Dziękuję, że znalazłeś chwilkę, by tutaj zajrzeć. Ciepła życzę. Irga |
dnia 02.01.2010 20:59
bardzo poetycko. podoba się, jest co,
pozdrawiam :) |
dnia 02.01.2010 21:25
KROPKU, dziękuję bardzo. Pozdrawiam :). Irga |
dnia 03.01.2010 07:57
Czasami musimy odreagować, mamy pełne prawo poużalać się nad sobą, refleksyjne wyznanie zmęczonej kobiety, jak najbardziej na tak, pozdrawiam IRGO. |
dnia 03.01.2010 13:33
Witaj, POETKO, ja Ciebie też pozdrawiam. Bardzo serdecznie. Irga |
dnia 04.01.2010 11:24
witaj IRGA mimo smutku jaki wzbudził muszę przyznać pięknie napisany:))
pozdrawiam w nowym roku |
dnia 04.01.2010 12:01
BODKU, miło Cię gościć :). Serdeczności. Irga |
dnia 04.01.2010 13:56
Mnie też się wiersz podoba z tą refleksją na zakończenie .
Pozdrawiam noworocznie |
dnia 04.01.2010 15:51
KASIU, bardzo Ci dziękuję za komentarz. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 05.01.2010 16:49
wiersz bez banalu, wiem ze trudno sie pisze o zwyklym zyciu, ale Tobie sie udalo, a ostatnia zwrotka mocna, jest spojna z caloscia
dzieki za wiersz
pozdrowienia sle i najlepszego zycze w Nowym, niech Ci sciele jak najpiekniej:) |
dnia 06.01.2010 14:10
HEWKO, serdeczne dzięki :)). Pozdrawiam cieplutko. Irga |
dnia 07.01.2010 17:53
Czuć fajny dystans westalek do świata w początkowej części wiersza - stalowe westalki niemal się pojawiają. Wielką zaletą tego utworu jest kontrast między tą stalowością a ciepłem uczuć.
Być może dla poćwiczenia umysłu warto rozważyć jeszcze zmianę długich form "swojego" na "swego" i "jeśli" na "gdy". Fraza "świeże gałązki/ cudzych uczuć" jest bardzo wdzięczna, chyba żadna z alternatyw, które czają się w pobliżu:
http://synonimy.ux.pl/synset.php?search=1&word=ga%B3%B1zka
jej nie dorównuje pod tym względem. |
dnia 08.01.2010 07:56
FAULANIE, dziękuję za wizytę i komentarz. Obiecuję, że umysł będę ćwiczyć :). Pozdrawiam. Irga |
dnia 08.01.2010 09:59
Obiecywać nie musisz - i tak widać, że ćwiczysz regularnie. Pozdrawiam, Faulan |