dnia 06.01.2010 20:04
Gdzieś w środku wiersza zobaczylem klepsydrę i ona mi wiele tłumaczy. Spodobał się.
Pozdrawiam |
dnia 06.01.2010 20:18
Wybacz, ale muszę skrócić Twoje cudne frazy, no muszę.
miałam go pełno
w majtkach i zębach
to był dobry czas
ostatniego lata
rodzice zakopali mnie
nie pamiętam większej czułości
Tytuł zostawiam sobie, też inny, wydźwięk chyba też.
pozdrawiam i przepraszam |
dnia 06.01.2010 20:25
do piachu.. |
dnia 06.01.2010 21:01
Hm, ciekawy.Puenta bardzo dobra. Pozdrawiam |
dnia 06.01.2010 21:03
puenta przejmuje i każe zastanawiać się nad treścią całego przekazu,
pozdrawiam |
dnia 06.01.2010 21:06
Dzięki, ale chichoczę teraz na widok początku, więc trochę zmienię;)
wiersz o piasku
przynosiłam go
we włosach w majtkach skarpetkach
i to był dobry czas z ziarenek
między palcami rosły bąble ale pękały na trawie
ostatniego dnia wakacji rodzice zakopali mnie
w piasku nie ruszałam się
żeby tak zostało
nie pamiętam większej czułości |
dnia 06.01.2010 21:47
Wyrzuć słowo piasek, dopowiada a i tak wszyscy wiedzą o co chodzi.Dobrze patrzy na Twój wiersz Fart, pomyśl o tym , sama esencja. A mało słów czasem więcej znaczy. Jest ładny ,ciekawy, ciepły obrazek. Pozdrawiam |
dnia 06.01.2010 22:14
Wersja Farta połaskotała, ale jeszcze nie jest moja;)
Dzięki |
dnia 06.01.2010 23:26
Sykomoro ta ostatnia fraza- pointa swietna, zas sam wiersz nie musi miec w tytule piasku ale to rzecz gustu t.ytul moze byc nawet rzecz o piasku:)
Zatzymal.
Pozdrawiam:) |
dnia 07.01.2010 08:28
PS .Oczywiscie zatrzymal, wybacz literówkę pisalem po ciemku:) |
dnia 07.01.2010 09:29
rozumiem, że w tym piasku zakopali, po szyję.
inaczej, nie przyjmuję, albo nie rozumiem.
puenta w wymowie wieloznaczna, ale to na plus.
dzisiaj zadowolony zmykam,
pozdrawiam |
dnia 07.01.2010 10:57
Czytam o przeżyciach z dzieciństwa i śmierci. Przejmująca puenta. Myślę, że tytuł do wymiany; piach, jako metafora użyta w wierszu, w zupełności wystarcza.
Pozdrawiam |
dnia 07.01.2010 18:02
nie ruszałam się żeby tak zostało
miałam go pełno
we włosach w skafrpetkach majtkach zębach
to był dobry czas
między palcami rosły bąble i pękały na trawie
ostatniego dnia wakacji rodzice zakopali mnie
w piasku
nie pamiętam większej czułości |
dnia 07.01.2010 18:04
No świetnie, skafrpetki:(
Przepraszam za śmiecenie.
Nie ruszałam się żeby tak zostało
miałam go pełno
we włosach w skarpetkach majtkach zębach
to był dobry czas
między palcami rosły bąble i pękały na trawie
ostatniego dnia wakacji rodzice zakopali mnie
w piasku
nie pamiętam większej czułości |
dnia 11.01.2010 13:00
fajny tekst, i jak widać, w końcu ktoś Cię - na szczęście - 'odkopał' ;)
pozdr. |