dnia 09.01.2010 17:27
...każde miejsce to tutaj, tak oswaja się lęk. jest jeszcze "Tam", poza wszelką formą i treścią, do wypełnienia, do pozostania
na wieczność.
pozdrawiam z głębokiej zimy, poetkę.
JBZ. |
dnia 09.01.2010 17:43
Bardzo,ale to bardzo na tak."Rzeki płynące pod dnem...Właściwie mógłbym się "podpisać" pod całością,tyle że u mnie bardziej już niż jeszcze.Pozdrawiam. |
dnia 09.01.2010 17:44
IRGO, piękny, przemawiajacy do wyobraźni wiersz. I tyle w tych niewielu słowach tresci .
Pozdrawiam serdecznie, Idzi |
dnia 09.01.2010 17:52
to dobry wiersz, ale bym się zastanowiła nad jednym wersem: "ramionami obejmuję ziemię", może tak lepiej, ale sama nie wiem... bardzo mi się spodobały: kartki pełne niezapisań, wskrzeszone żurawie i pointa:
każde miejsce
to tutaj
tak oswaja się lęk
pozdrawiam serdecznie :)). |
dnia 09.01.2010 17:53
jeszcze nie jestem abstrakcją - jeszcze JESTEM...każde miejsce to tutaj... /TUTAJ/. Zachwyciła mnie treść wiersza.
Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 09.01.2010 18:06
JBZ, dziękuję za komentarz :)). Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 09.01.2010 18:08
BOGDANIE, bardzo się cieszę, że znalazłeś w wierszu coś dla siebie. Serdeczności. Irga |
dnia 09.01.2010 18:11
IDZI, to miłe, że zajrzałeś tutaj . Dziękuję Ci serdecznie za komentarz. Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 09.01.2010 18:20
Pięknie, Irgo. Pozdrawiam. |
dnia 09.01.2010 18:20
Witaj, KASIU. Bardzo ładnie brzmi proponowany przez Ciebie wers, ale zmienia on przekaz. Słowa "trzymać" użyłam celowo, ma on inne znaczenie , niż "obejmować". "Obejmować" kojarzy się z przytulaniem, a tu chodziło o zatrzymanie, o to, żeby owa ziemia nie uleciała, nie wymknęła się z ramion. Bez względu na wszystko. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Irga |
dnia 09.01.2010 18:25
W puencie lęk, wiersz jednak wesoły, optymistyczny. No tak powinno być, jeśli nie może być inaczej. Zapowiedź w nabrzmiałych pąkach jest fascynująca- pomyślałam o moim ogrodzie-dziś zimowym:)
Można oddzielić enterem wiatr od słowa bo to inna myśl, ale nie koniecznie, i tytuł będący częścią wiersza pasuje do każdej strofy-zamierzone-prawda.
Bardzo poetycko.
pozdrawiam |
dnia 09.01.2010 18:59
lubię słowa
pąki nabrzmiałe zapowiedzią
rzeki płynące pod dnem,
ładnie, przestrzennie,
pozdrawiam |
dnia 09.01.2010 19:12
jeszcze/ nie jestem abstrakcją Ela wmnie ubiegła:) .od poczatku do konca kazda fraza ,kazde slowo na swoim miejscu., ze znakomita pointa.
Bardzo diobry:)
Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 09.01.2010 20:20
Prosto w sercetr rafiłaś mnie, Irgo. Piękny wiersz. "Każde miejsce to tutaj". Tak. W tym jest nadzieja, optymizm. Tego trzeba na
co dzień. Gra. |
dnia 09.01.2010 20:37
nie jestem abstrakcją
mam żywą skórę
jest frazą niezwykłą.
Mam jeszcze takie pytanie, skąd pomysł, żeby zestawić wersy
przenika wiatr
lubię słowa
oraz dalej:
rzeki płynące pod dnem
z kartek pełnych niezapisań
wskrzeszam żurawie
Jest to o tyle niezwykłe, że w zależności od tego, jak się przeczyta te wersy to dostaje się efekt gładki lub bardzo silnie dysonansowy (transakcentacja). Dodam jeszcze, że ta możliwość mi bardzo podoba, bo ten wiersz przez to staje w takim napięciu między gładką powierzchnią a jakimś wewnętrznym pęknięciem. |
dnia 09.01.2010 20:41
Igro, poczatek wiersza jest swietny,
nie jestem abstrakcją
i czym dalej w las tym lepiej i lepiej,
bardzo, bardzo ;))))))) |
dnia 09.01.2010 20:47
ELU, zwróciłaś uwagę na to, co ważne. Dziękuję Ci BARDZO :))). Pozdrawiam cieplutko. Irga |
dnia 09.01.2010 20:48
MATEUSZU, dziękuję Ci bardzo. Cieszę się. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 09.01.2010 20:49
FARCIE, masz rację, ZAMIERZONE. Serdeczności. Irga |
dnia 09.01.2010 20:51
BEATO, to bardzo miłe, że tak odbierasz wiersz. Dziękuję serdecznie. Irga |
dnia 09.01.2010 20:52
JARKU, dziękuję :)). Pozdrawiam ciepło. Irga |
dnia 09.01.2010 20:53
KOCIE, ale mnie uradowałeś :)) Chyba sobie pomruczę hihi! Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 09.01.2010 21:04
FAULANIE, jak zapewne zauważyłeś, nie zastosowałam znaków przestankowych. Zabieg CELOWY, żeby można było dowolnie połączyć frazy. Zależnie od tego- można wiersz odczytywać różnorako, ma więcej " odcieni". Powiem Ci w sekrecie, że zdumiała mnie Twoja PRZENIKLIWOŚĆ (mam na myśli Twoje końcowe stwierdzenie) . Pozdrawiam serdecznie.Irga |
dnia 09.01.2010 22:33
każde miejsce
to tutaj
- i to mi się podoba:) |
dnia 09.01.2010 23:41
Wiersz płynie, tworzy sugestywne obrazy w wyobrażni...Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam serdecznie - Ruth. |
dnia 10.01.2010 06:12
To prawie manifest.Bardzo do mnie przemawia wylewająca się z niego radość życia i wynikające z niej działanie.Pozdrawiam serdecznie |
dnia 10.01.2010 06:26
Witam
pozwoliłem sobie pomajstrować. Trochę dopowiedzeń -niepotrzebnych. Mówisz :
nie odwracam - to mnie już jest niepotrzebne
promień - zatem i słońca jest dookreśleniem
niezapisań - cały wiersz zawiera tylko to jedno "nietypowe" słowo. Myślę, że zbyteczne udziwnienie, nie pasuje do całości. Nie znajduję w wierszu usprawiedliwienia dla takiej formy słownej, a to bardzo ważne dla niego.
Mam nadzieję, że moje widzenie wiersza Cię nie urazi, jest moim zdaniem dobry materiał i warto popracować.
to tutaj oswaja się lęk
nie jestem abstrakcją. mam żywą skórę
nie odwracam twarzy, gdy dotyka promień
przenika wiatr. lubię słowa r11; pąki nabrzmiałe
zapowiedzią, rzeki płynące pod dnem
z kartek pełnych pustych miejsc
wskrzeszam żurawie,
trzymam ramionami ziemię
każde miejsce |
dnia 10.01.2010 06:28
pośpiech, przepraszam.
to nieszczęsne r11 - to ma być myślnik
pozdrawiam |
dnia 10.01.2010 08:23
MADOO, bardzo się cieszę, że w ten sposób odbierasz to, co napisałam. Dziękuję Ci :)). Irga |
dnia 10.01.2010 08:24
RENO, bardzo mi miło. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 10.01.2010 08:26
REUTH, DZIĘKUJĘ! Pozdrawiam cieplutko. Irga |
dnia 10.01.2010 08:26
RUTH, przepraszam za błąd w nicku:) |
dnia 10.01.2010 08:27
ZORO, dziękuję Ci. Serdeczności. Irga |
dnia 10.01.2010 08:34
KARNAKU, jestem Ci bardzo wdzięczna za pochylenie się nad moim wierszem. Mam nadzieję, że nie obrazisz się, ale pozwolę sobie nie zgodzić się z Twoimi "zarzutami". W moim zamyśle słowo mnie jest konieczne. Podmiot liryczny podkreśla w ten sposób, że odczucia dotyczą właśnie jego. Słowo słońce jest wg mnie niezbędne, ponieważ promień to wiązka świetlna, smuga świetlna wydobywająca się ze źródła światła, ze świecącego przedmiotu, a tu chodziło o słońce właśnie. Byłabym więc skłonna pozbyć się słowa promień, a zachować słońce.
Uważam również, że słowo niezapisań zupełnie wystarczy jak na taki krótki wiersz i więcej słów tego typu brzmiało by zbyt pretensjonalnie. Dla mnie "niezapisapisania" a "puste miejsca" mają zupełnie, ale to zupełnie inne znaczenia. Puste miejsca istnieją obiektywnie a zapisania lub niezapisania- zależą przede wszystkim od podmiotu lirycznego.
I jeszcze jedna uwaga: wersyfikacja i brak interpunkcji również są przemyślane. Użycie znaków przestankowych i inny układ wersów znacznie zawężają interpretację.
Dziękuję za przedstawienie Twojego punktu widzenia, który tym razem nie jest zbieżny z moim. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Irga |
dnia 10.01.2010 11:00
To bardzo:
rzeki płynące pod dnem
z kartek pełnych niezapisań
wskrzeszam żurawie
Pozdrawiam |
dnia 10.01.2010 11:39
WOJCIECHU, dziękuję. Bardzo się cieszę. Pozdrawiam. Irga |
dnia 10.01.2010 12:51
Masz tu ciekaw frazy, zgadzam się z przedmówcami.
Troszkę giną w drugiej zwrotyce, zagęszczone zbytecznie msz.msz.
od : lubię słowa może w nastpnej zwr. ?
niejestem abstrakcją mam żywą skórę bardzo :)
pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 10.01.2010 12:52
Tytuł - zupełnie czytam oddzielnie - ławi się nadzieją :) |
dnia 10.01.2010 12:53
nie jestem abstrakcją * itd.
przepraszam najmocniej za usterki :) |
dnia 10.01.2010 13:03
"nie jestem abstrakcją
mam żywą skórę
nie odwracam twarzy
gdy dotyka mnie promień słońca
przenika wiatr
lubię słowa
pąki nabrzmiałe zapowiedzią
rzeki płynące pod dnem"
to jest znakomite
bo nie jestem abstarkcją- mam żywą skórę i duszę, którą można tak samo skaleczyć
pozdrawiam |
dnia 10.01.2010 13:26
BOŻENKO, dziękuję Ci za poczytanie i komentarz :)). Mówisz o rozdzieleniu tych fraz? Pomyślę. Pozdrawiam :). Irga |
dnia 10.01.2010 13:30
RABI, bardzo się cieszę, że wiersz przypadł Ci do gustu. Pozdrawiam. Irga |
dnia 10.01.2010 13:58
Irgo, to pięknie napisany wiersz. Tez odbieram jako credo poetyckie oraz w wymiarze bardzo osobistym peelki. A to: " każde miejsce to tutaj" , to jak wskazanie na bycie "tu i teraz" oraz prosto na serce. Zabieram go sobie! Od dzisiaj jest mój! Puenta wprost cudowna. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 10.01.2010 16:41
ja tylko dodam - jeszcze, jeszcze,...pisz tak więcej.
Nie ma co się rzucać na zabawianie świata, ale warto próbować zbawić siebie, a taka próba zachęca innych... |
dnia 10.01.2010 17:17
JANECZKO, a bierz, ile tylko sobie życzysz :)). Dziękuję Ci bardzo. Serdeczności. Irga |
dnia 10.01.2010 17:20
MASTRMOOD, postaram się, obiecuję uroczyście. Pozdrawiam. Irga |
dnia 10.01.2010 17:27
Uwielbiam takie wiersze nieprzegadane, a jednak nówiące każdym słowem. Brawo. |
dnia 10.01.2010 19:28
To dobrze, że peel zdaje sobie sprawę z sytuacji w jakiej się znajduje, - wie, że nie jest abstrakcją.
Jest odważny, bonie odwraca twarzy
gdy dotyka go promień słońca, itd.
Nie znaczy to jeszcze, ze zna prawdę.
Nie wie, bowiem, że samo oswojenie lęku nie daje stanu, do którego zmierza, czyli spokoju. Komfort psychiczny, który każdy chce osiągnąc ma trochę inną(bardziej skomplikowaną) ścieżkę dostępu. :). Temat to dość filozoficzny, skomplikowany, absorbujący uwagę wielu twórców.
Pozdrawiam noworocznie z Gandawy |
dnia 10.01.2010 20:16
JAGODO, dziękuję, że mnie odwiedziłaś. Bardzo mi miło, że wiersz Ci się spodobał. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 10.01.2010 20:23
HENRYKU, masz rację. Peel nie zna prawdy, peel tylko usiłuje odnaleźć się w tym wszystkim, pragnie oswoić swój lęk. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 10.01.2010 20:30
To ważne, żeby obiektywnie ocenić swój stan, :) |
dnia 11.01.2010 09:48
abstrakcja ma żywą skórę
nie odwracam twarzy
dotykam przez wiatr
promień
lubię słowa
nabrzmiałe zapowiedzią
płynące pod dnem
z nie-zapisań
wskrzeszam żurawie
ramionami
każde miejsce tutaj
oswaja lęk
pozdr;-) |
dnia 11.01.2010 11:23
JJ, O! Znowu mi zrobiłeś przemeblowanie. Pozdrowienia od abstrakcji z żywą skórą :)). Irga |
dnia 11.01.2010 13:14
Cześć Irga, zajrzałem do Ciebie i się znowu... nie zawiodłem :)
Najbardziej mnie urzekłaś :
trzymam ramionami ziemię
każde miejsce
to tutaj
genialne :) |
dnia 11.01.2010 14:04
witaj IRGA przedmówcy wszystko już powiedzieli ja tylko dodam że mi się podoba:)) |
dnia 11.01.2010 15:51
TOMKU, serdecznie dziękuję :)). Pozdrawiam cieplutko, choć za oknem śnieżyca i wiatr. Irga |
dnia 11.01.2010 15:52
BODEK, dziękuję :)) Serdeczności. Irga |
dnia 11.01.2010 18:56
Każda linijka tego wiersza jest mi bliska, że mógłbym od niej zaczynać, albo kończyć swój wiersz.
Pozdrawiam |
dnia 11.01.2010 19:04
Bardzo ciekawie. Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 11.01.2010 19:33
JĘDRZEJU, bardzo się cieszę, bardzo. Pozdrawiam. Irga |
dnia 11.01.2010 19:34
PAPIRUSIE, to miłe, że tu zajrzałeś. Ja również pozdrawiam Cię serdecznie :). Irga |
dnia 11.01.2010 20:40
Nic, po tylu słowach zachwytu, mnie wypada się
tylko schować w myszą dziurę.... Nie, ten wiersz jest sztuczny, może Autorka odpowie o jakiej abstrakcji tutaj mowa ( ze skórą?)? W jakim sensie i dlaczego tak otwierająca fraza, łaskawie proszę o wyjasnienie...
Miks, p. Jacom jest poezją, swietny, pani wybaczy , bardzo ciekawe frazy i co w poezji ważne, jak sądzę, zaintrygowanie Czytelnika...
U pani przewidywalnosć zabija przekaz, no po protu tekst jest blady i dla mnie nieszczery.
ps. mówię tylko i wyłącznie o własnym odczuciu. Każdemu może się podobać co innego, prawda?
Pozdrawiam |
dnia 11.01.2010 20:44
Zwłaszcza pierwsza fraza napisana przez p. kar_na_ka mocna i prawdziwa....Szkoda, że pani się nie zgadza - peel abstrakcja?
Pozdrawiam takoż. |
dnia 12.01.2010 09:54
Irgo, Jacom robi fajne miksy, niestety bezduszne. Tekst został okrojony z Twoich uczuć. Nie jest zły, jednak to całkiem inne spojrzenie. A gdzie "martwota duszy" którą ukazałaś w tytule i pierwszym wersie. Wyraźnie jest napisane: Jeszcze mam żywą skórę.
Mnie zaintrygował Twój przekaz, Jacoma zaciekawił.
pozdrawiam raz jeszcze |
dnia 12.01.2010 11:45
FARCIE, dziękuję Ci bardzo. Cieszę się z Twojego odbioru. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 12.01.2010 11:53
Chciałabym powiedzieć, że nie zgadzam się z wypowiedzią p. Fart, o jekiej "bezdusznosci" tu mowa? O dobrym pisaniu poezji?
Epatowanie i napadanie na Czytelnika wierszem jęczącym, hermetycznym lub pozbawionym dystansu jego przekazem nie będzie nigdy dobrym pisaniem poezji, a wręcz przeciwnie.
P. Fart, "zaintrygował" , w języku polskim oznacza - pobudzić czyjąs ciekawosc.
A słowo zaciekawił - wyraża ciekawosc lub swiadczy o zainteresowaniu się czyms.
Tyle jak rozumiemy słowa w encyklopedii PWN.
Pozdrawiam. |
dnia 12.01.2010 20:17
P. Fenrir, nie ze mną te gierki słowne. Ale o tym już pani wie.
Oczywiście dziękuję za wykład" encyklopedyczno-mądraliński".
pozdrawiam |
dnia 12.01.2010 21:06
Proszę bardzo, do słownika zawsze warto zajrzeć, chyba to nie jakas ujma?
Pozdrawiam. |
dnia 13.01.2010 22:40
Najzwyklej-niezwykły wiersz. Poezja w pełnej krasie. W wierszu prawda i emocje istnieją równocześnie, a to jest dla mnie sztuka wyjątkowa. Bardzo cenię sobie taką twórczość.
Mam jedną uwagę: ja bym zrezygnował ze słońca. I tak to czytam. Wiem natomiast, że dopracowałaś tenże utwór i jest on skończony. I ja to szanuję i akceptuję. Przyjmuję.
Pozdrawiam |
dnia 14.01.2010 09:27
DANIELU, bardzo Ci dziękuję za wizytę i komentarz:). Twoja opinia jest dla mnie ważna. Pozdrawiam serdecznie. Irga |
dnia 14.01.2010 23:29
oszczednie w slowach, ale szczypie wiersz, co na plus, dobra poezja
pozdrowienia sle i slonka zycze:) |
dnia 15.01.2010 06:45
Witaj, HEWKO! Bardzo Ci dziękuję za komentarz. A słonko przyda się, przyda :) . Pozdrawiam. Irga |
dnia 15.01.2010 17:18
Oj! Lepiej, że trafiłem tu późno, niż wcale, a to ładny wiersz i podkreślam, że ładny, to dobre określenie. Taki pełen życia spontan. Pozdrawiam |
dnia 15.01.2010 19:57
GREGM, jakże miło Cię gościć. Dziękuję Ci za odwiedziny. Pozdrawiam ciepło. Irga |