|
-Jeśli jesteś osobą ze zdjęcia ,
mam dla ciebie propozycję...
-Hm...(Do przyjęcia?)
-Jestem chirurgiem,
ciągle tylko praca.
-Rozumiem,
cóż, kiedy się opłaca.
-Chciałbym się spotykać,
dwa razy w tygodniu,
jeśli to możliwe.
Hm...(Może bezpośrednie ,
a może uczciwe.
Aniu, co śpiewasz?
Czy ten pan, ta pani
sąw sobie zakochani...
-A czy w tym związku
jest miejsce na uczucia?
-Niczego nie neguję,
niczego nie wykluczam.
-Ja pragnę miłości...
-Złożyłem propozycję.
-Zabrzmiało ironicznie.
Aniu nie śpiewaj:
Czy ta pani tego pana chce...
Życie to nie kontrakt
z narodowym funduszem.
Pragmatyzm jak skalpel,
preparuje dusze.
Dodane przez haneczka44s
dnia 28.01.2010 19:35 ˇ
5 Komentarzy ·
550 Czytań ·
|