poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMWtorek, 16.07.2024
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
"Na początku było sł...
,, limeryki"
Chimeryki 2
FRASZKI
Poezja dla dzieci
Chimeryków c.d.
Limeryki
Ostatnio dodane Wiersze
Darowizna
grawitacja
25 (pierwszych) randek
gorączka
Do piekła
Logos spermatikos
Balkanska ljubav
Wspomnienie
W tym uroczym parku
Solaris
Wiersz - tytuł: pomiędzy
cisza chłodnego pustego kościoła
lekko mi dłonie złożyła na czole
barwne promienie sączą się z witraży

za chwilę znowu będę Martą
która
biegnie na tramwaj po rozpalonej ulicy
Dodane przez antydesperant dnia 25.06.2024 11:40 ˇ 10 Komentarzy · 218 Czytań · Drukuj
Komentarze
Vic51 dnia 25.06.2024 19:11
Empatycznie, choć przecież sądzę, że Marta i w chłodnym kościele Martą być nie przestaje.
Pozdrawiam
silva dnia 25.06.2024 20:27
Po pierwszej, dobrze rokującej, mam niedosyt. Pozdrawiam.
adaszewski dnia 26.06.2024 07:32
Dostrzeżenie archetypu w codziennym zdarzeniu powoduje, że właściwym dziełem sztuki jest to zdarzenie, a tekst jest jedynie drogowskazem.
Podoba mi się ta strategia twórcza, nawet jeśli jest jednorazowa .
Mithotyn dnia 26.06.2024 14:37
barwne promienie
sączą się z witraży

za chwilę
znowu będę Martą


..się tyle się i tak
ela_zwolinska dnia 26.06.2024 21:23
podobnie, jak silva, pozdrawiam miło :)))
Robert Furs dnia 28.06.2024 13:16
ciekawa koncepcja i treść, formy się nie czepiam, bo też
ona zależy tylko i jedynie od Autorki,,, pozdrowionka,,
antydesperant dnia 30.06.2024 20:54
Bardzo Wam wszystkim dziękuję i odpozdrawiam serdecznie :)
Gloinnen dnia 02.07.2024 10:00
Podobnie jak silva, mam niedosyt, i chyba wiem, dlaczego.

Wiersz jest oparty na kontraście między dwiema biblijnymi siostrami - Martą (zabieganą, krzątającą się, zajętą obowiązkami, uwikłaną w codzienność) i Marią (całkowicie poświęcającą swój czas i swoją uwagę Chrystusowi). Zakładam, że o wyeksponowanie tej różnicy chodziło w utworze.

Atmosfera kościoła - cisza, chłód, spokój, sprzyjają religijnej medytacji, zadumie, zbliżają do Boga, pozwalają oderwać się od pośpiechu i krzątaniny. Tutaj peelka ma stać się Marią. to jest ta chwila.
Opuszczając kościół - znów daje się porwać przyziemności codziennego życia i przemienia w Martę, która nie ma czasu na Boga i nie poświęca Mu zbyt wiele uwagi.

Problem z tym wierszem mam taki, że brakuje mi trochę tej Marii w pierwszej strofie. Jet atmosfera kościoła, uroczysta, odświętna, ale sam nastrój to za mało. Aby w peelce zaistniała Maria (oczywiście niewymieniona z imienia, to byłoby zbyt toporne), warto zaznaczyć w jakikolwiek sposób choćby cień jakiegoś doświadczenia religijnego.

Maria przecież wybrała relację z Panem Jezusem. Ty ograniczyłaś się do odczuwania wrażeń w kościele, a to zaledwie preludium, scenografia, nakreślenie kontekstu.
Przydałaby się jakaś krótka środkowa strofa, w której Maria da o sobie znać. Coś więcej musi się wydarzyć, poza kontemplacją uroczystego otoczenia.

Przykładowo, może wykorzystać te witraże, które zazwyczaj ukazują obrazy z życia Chrystusa - tu jest przestrzeń dla Marii, spragnionej kontaktu i interakcji z Bogiem. Albo dodaaj jakiś inny element wystroju kościoła - krucyfiks, obraz, rzeźba, do którego można się bliżej, bardziej emocjonalnie odnieść.

Tutaj interakcja zachodzi między peelką a ciszą - mrokiem - światłem. Owszem, Bóg może przez nie przemówić, tylko w tym wierszu to słabo wyszło, może z obawy, żeby nie epatować "kościółkowością"...

Pozdrawiam,
Glo.

Taki mój pomysł - ad hoc - na coś między strofami (najprościej, jak się dało, bo chyba taka jest Twoja stylistyka), żeby mniej więcej pokazać, o co mi chodzi, czego brakuje mi w kompozycji wiersza.

cisza chłodnego pustego kościoła
lekko mi dłonie złożyła na czole
barwne promienie sączą się z witraży

przyszłam
i jesteś

za chwilę znowu będę Martą
która
biegnie na tramwaj po rozpalonej ulicy
Gloinnen dnia 02.07.2024 10:02
Przepraszam za literówki, mój stary laptop płata mi psikusy.
antydesperant dnia 02.07.2024 21:44
Gloinnen bardzo, bardzo Ci dziękuję za obszerny i jak zawsze merytoryczny komentarz. Przyznaję, że zanadto "przystrzygłam" ten wiersz, nie chciałam żeby był taki nazbyt modlitewny, więc poskreślałam to i owo i zostało nieomal haiku :)
Twoja propozycja będzie dla mnie inspiracją- na pewno jeszcze nad nim popracuję.
Dzięki raz jeszcze, pozdrawiam ciepło
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
Wyniki XLIV OKP "O L...
Informacja o blokadz...
XVIII OkP o "Cisową ...
V edycja OKP im. K. ...
poezja_org
Spotkanie Noworoczne
Nagroda Literacka m....
VII OKL im. Bolesław...
XVIII Konkurs Liter...
Zaduszki literackie
Użytkownicy
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 439
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: chimi

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

68528962 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005