| Autor |
RE: aurora borealis |
Agusia
Użytkownik

Postów: 3
Miejscowość: Będzin
Data rejestracji: 01.01.10 |
| Dodane dnia 25.03.2010 00:01:16 |
|
|
siedzimy w parku na ławce i pijemy najmłodsze wino świata
nasilenie nastąpi w roku 2012
słoneczny wiatr dotrze do Ziemi
rozkołyszą się meandry elektronów
wzdłuż Jej linii
porosną pole magnetyczne
trącając cząsteczki
zaczną promieniować
kwantami światła
ich taniec z helem obudzi niebieski i fiolet
ich taniec z tlenem wyrwie ze snu czerwień i zieleń
w roku 2012 będą lepsze urodzaje
większy przyrost drzew i cieplejsze lato
wino z tego rocznika uznamy za najlepsze
tam gdzie nie ma atmosfery niebo zawsze jest czarne |
|
| Autor |
RE: pijcie na koszt Pearl |
gregm
Użytkownik

Postów: 9
Miejscowość: Bielsko-Biała
Data rejestracji: 21.03.07 |
| Dodane dnia 26.03.2010 14:20:41 |
|
|
analizują
kiwają głowami i mówią:
to musiało się tak skończyć
na firmamencie cudownych lat
żarliwa smuga blond
w płomieniach pasji
w szalonym pędzie
bez trzymanki
to
mówią:
musiało się tak skończyć
(astrolodzy z bożej łaski)
a przecież
po przejściu peryhelium
zwykle coś pozostaje
z serca komety
ochrypły
zaraźliwy chichot
gdzieś między niebem
a szklaneczką whiskey |
|
| Autor |
wiosenna impresja / zły |
lulabajka
Użytkownik
Postów: 13
Miejscowość: Warszawa
Data rejestracji: 15.09.09 |
| Dodane dnia 26.03.2010 17:00:11 |
|
|
wiosenna impresja / zły
zakołtunił
w ciężar wezbrał
i szamocząc się
rozerwał
pełen wód płodowych
brzuch
już nie kuląc się sam w sobie
szarym suchym szedł zagonem
drżący cicho przed osiką
w las bezlistny się zapuścił
gdzie wsiąkł w runo
czy w istocie taki zły?
21.03.2010
Edytowane przez lulabajka dnia 26.03.2010 17:05:55 |
|
| Autor |
RE: KONKURS NA WIERSZ - MARZEC (2010) |
Bogdan Piątek
Użytkownik
Postów: 49
Miejscowość: Gliwice
Data rejestracji: 24.08.08 |
| Dodane dnia 27.03.2010 16:13:38 |
|
|
Dwójka bez sternika
Zdarzają się chwile pojednania.
Wojny wygasają,secesja kojarzy
się wyłącznie ze sztuką.Bieguny
spotykają się między końskimi
kopytami,a godzina duchów
wypada w samo południe.
Łączą się półkule.
U mnie-każda w swoją stronę.
Lewa,linearna,logiczna,
choć często zawodzi
księżyc pozostaje
niezmiennie odległy.
Prawa jest ponad.
To z niej głos
o iluzji czasu.
Choć wierzę,z trwogą
parzę w lustro.
Z tamtej strony
Dorian Gray
tylko czeka.
|
|
| Autor |
RE: KONKURS NA WIERSZ - MARZEC (2010) |
Szady siebr Daniel
Użytkownik

Postów: 206
Miejscowość: Mazury
Data rejestracji: 12.06.09 |
| Dodane dnia 27.03.2010 21:09:15 |
|
|
znaczenie
Pierwszy cud zapada w duszę najgłębiej.
Yann Martel, Życie Pi
dobre to i pożądane, by mnie i ciebie,
nasze słowa i ślady rąk naszych
ominęła chrematonimia.
to nie przelewki; trafić w sedno
i nie domagać się zrozumienia.
w wielogłosie i pogłosie
znaleźć punkt odniesienia.
chcę być twoim pierwszym i kolejnym
czytaniem. ten cud leży niewidoczny,
a jak słońce, jak na dłoni.
nie ma czarnych myśli, ani wizji.
to rozmowy do białego rana,
albo szara cisza kiedy jesteś
sama. u mnie podobnie szaro.
wymknijmy się teraz.
nie musimy odchodzić daleko.
wystarczą nam salwy świetliste
lampy naftowej, słowiańskie
boginie z biodrami w bursztynie
i łut spokoju.
jeśli nie porozmawiamy,
to chociaż popatrzmy na siebie i
piszmy.
Nie życzę sobie pozytywnych opinii. |
|
| Autor |
RE: KONKURS NA WIERSZ - MARZEC (2010) |
Elżbieta
Użytkownik

Postów: 204
Data rejestracji: 04.01.09 |
| Dodane dnia 27.03.2010 22:21:25 |
|
|
Struktury poziome
unosili się nie mając skrzydeł przenikali materię
zwiewni oniryczni jak z obrazów chagalla
coraz mniejsi i mniejsi niczym wielokropki
znikali w obłokach
zostały po nich wolne etaty rachunki do spłacenia
i ciepła pościel
zdziwienie zadarło głowy i rozchyliło usta gapiom
snuli już domysły wyliczali parametry
tworząc najbardziej niedorzeczne teorie - a jednak
wszystko jest możliwe
a jednak
po przebudzeniu
nikt nie pamiętał po której był stronie
i odtąd przestał
obowiązywać podział na
MY - WY
zostali tylko
ONI
Poeci nie zjawiają się przypadkiem.
Edytowane przez Elżbieta dnia 28.03.2010 15:39:39 |
|
| Autor |
RE: spór między harmonią a wyobraźnią* (I) - paradoks czarnego konia |
ASK
Użytkownik
Postów: 13
Miejscowość: Kraków
Data rejestracji: 16.05.08 |
| Dodane dnia 27.03.2010 22:53:08 |
|
|
<i>la primavera</i> maestro, to sen.
młodość zwycięża, gdy koń biały mknie.
uśmiechem <i>largo</i> skrzyp piór mówi: fruń
w życie <i>allegro</i> za mocny dźwięk strun.
krzyże złamane, <i>l'estate</i>, g-moll.
<i>presto</i>, tak bardzo ognisty rwie koń.
popiół spod kopyt kaskadą brzmień spadł
na dni spalone i zgrane do cna.
<i>sny z della Pieta śnieżyście skrzą z nut,
a dusza skrzypiec zamarzła jak Bóg.</i>
* Il Cimento dell`Armonia e dell`Invenzione
Edytowane przez ASK dnia 27.03.2010 23:03:08 |
|
| Autor |
RE: KONKURS NA WIERSZ - MARZEC (2010) |
kbugajska18
Użytkownik

Postów: 6
Miejscowość: Węgrzynów / Kielce
Data rejestracji: 24.08.09 |
| Dodane dnia 28.03.2010 07:50:30 |
|
|
Nowa liryka Nowa logika
Pamięci Izy
Odeszłaś
Niespodziewanie
Zostawiłaś
Ból
Rozerwałaś
Moje
Wiersze
Zagubiona
Puenta
Gdzieś
Porozrzucane
Słowa
Pogubione
Myśli
Zbieram
Stworzę
Moją
Lirykę
Nową
Odnajdę
Logikę
Na nowo |
|
| Autor |
RE: KONKURS NA WIERSZ - MARZEC (2010) |
barbarat
Użytkownik
Postów: 6
Miejscowość: opole
Data rejestracji: 06.05.09 |
| Dodane dnia 28.03.2010 13:04:09 |
|
|
ODKRYWAM MOJĄ SKÓRĘ NA NOWO
- dr Barbarze Radeckiej
badanie skończone
sędziowie w białych togach
wpatrują się w zdjęcie rentgena jak w obraz
ważniejsi dziś od Pana Boga
zaciemnienia na kliszy
ostrzegają
jak czarne punkty
na wiszącej nad przepaścią serpentynie
przeplatane krzyżami
co wyrastają spod ziemi
szybciej niż grzyby po deszczu
sąd odchodzi
wyrok odroczony
ubieram się znów
w moją zdrową skórę
jak ona teraz
idealnie na mnie pasuje!
Edytowane przez barbarat dnia 28.03.2010 13:05:07 |
|
| Autor |
RE: liryka i logika |
Daraja
Użytkownik
Postów: 1
Miejscowość: poznań
Data rejestracji: 28.03.10 |
| Dodane dnia 29.03.2010 11:42:00 |
|
|
W zamyśleniu
i ze strachem wielkim
spróbowałem
dziś odgadnąć wszechświat
skąd jesteśmy ?
po co i dlaczego ?
dokąd zmierzam
i w co mogę wierzyć ?
Rozpracować
chciałem Pana Boga
oraz życie moje
tu i teraz
coraz mocniej
zatracałem wiarę
i nadzieję
w sens duszy istnienia
W głowie
rodził mi się
tylko zamęt
serce biło
w wielkim
nerwów pędzie
i coś we mnie
wyszeptało cicho
na logikę
co ma być to będzie...
__________________________
Pan/Pani Daraja,
w konkursie mogą brać udział użytkownicy, którzy założyli konto w Serwisie najpóźniej 28.02.2010 r. Pana/Pani wiersz nie weźmie więc w nim udziału.
moderator2
Edytowane przez moderator2 dnia 29.03.2010 12:57:10 |
|
| Autor |
RE: KONKURS NA WIERSZ - MARZEC (2010) |
Benon Punicki
Użytkownik
Postów: 1
Data rejestracji: 09.09.09 |
| Dodane dnia 29.03.2010 12:58:21 |
|
|
Nigdy nie odniosę pożytku z tego daru
Pomóż mi, Xiążę Jezu. Chcę zdechnąć w te pędy,
jako że musi mnie przeżyć najstarsza kurwa.
Przecież świrowi przywiązanemu do łóżka
wkładałem w usta palące się ledwo kiepy.
A gdy młoda Romka, co przyszła później niż ja,
stanęła przede mną w kolejce po zasiłek,
nie pomyślałem, że biorę rozbrat z penisem
krzywym i że nie znęci mnie już żadna dziurka.
Pomóż mi, Xiążę Jezu. Inaczej znajdę się
na dworcu i będę próbował raz po razie
przekupić drobnymi dwóch ochroniarzy z gazem,
lub w psychiatryku. Tam pielęgniarz mnie oleje,
gdy wśród kruszyn tytoniu zawołam o kaczkę.
Wciąż, chcąc nie chcąc, naśladuję mniejszych ode mnie.
marzec 2010 |
|
| Autor |
RE: KONKURS NA WIERSZ - MARZEC (2010) |
Budzix
Użytkownik

Postów: 4
Miejscowość: Poznań
Data rejestracji: 13.06.08 |
| Dodane dnia 29.03.2010 14:41:32 |
|
|
***
jak motyl iskrzy skrzydłami próżnię
w czarnego kruka wyobraźni
ogarnąć nie chce przez kres natury
choć widzi brzęk pozornie logiczny
tak ja natury Twojej głębię próżno
w tworzywie martwej wody siecią
a przecież jesteś jakoś Boże
napełniasz w Kanie czasem stągwie
miłością zamierzony wielokrotnie
płaczesz nad ludzkim rodzajem
pamięcią w oczach Twoich stoję
otwarty na oścież |
|
| Autor |
RE: Mat |
agrafka
Użytkownik
Postów: 5
Miejscowość: krakow
Data rejestracji: 14.09.09 |
| Dodane dnia 29.03.2010 22:10:36 |
|
|
znowu siedzę w pierwszej ławce
stygmatyzowana
astygmatyzm, zawężone pole widzenia
i szpetne okularki
kostyczny matematyk
nie lubi okularnicy
to dziecko niepozbierane jakieś
tępe?
matematyka jest wszak nieskończonością, boskością,
poezją jest
a tu to ludzkie nic, matematycznie zero
bezczelnie analizuje
niezliczone włoski, kępki włosów, plejady włosów i czarne dziury
jasne
na głowie swojego dręczyciela
aż szpakowate cyferki i liczby
sinusy i kosinusy zwichrzone
zaczynają wiercić się i kręcić, kręcić
tysiącami świetlnych punkcików
syczącego, zielonego przypływu
by z nagła przybrać postać groźnej cyfry jeden! |
|
| Autor |
RE: jedynie zostały |
Anna W-wa
Użytkownik
Postów: 5
Miejscowość: Ziemia
Data rejestracji: 09.03.08 |
| Dodane dnia 29.03.2010 22:32:07 |
|
|
były kiedyś chaty
strzechą nastroszone
i drewniane płoty
malwami zdobione
w chałupie drewnianej
gliniana polepa
oraz piec z przypieckiem
do wypieku chleba
w nim niepowtarzalne
i niezapomniane
pulchne podpłomyki
i bochny na chrzanie
z każdego udoju
zbierano śmietanę
a z niej bito masło
w maślnicy drewnianej
z tamtej wsi zostały
łąk łany zielone
i tkane makami
złote w polu zboże |
|
| Autor |
RE: KONKURS NA WIERSZ - MARZEC (2010) |
qfffqs
Użytkownik
Postów: 1
Miejscowość: wroclaw
Data rejestracji: 31.01.10 |
| Dodane dnia 30.03.2010 00:32:59 |
|
|
jak siebie samego
rozmawiamy
i nic co ludzkie
nie jest nam bliskie
rzeczywiście
po drugiej stronie lustra
wzór niewyraźny
i podobieństwo bez właściwości |
|
| Autor |
RE: KONKURS NA WIERSZ - MARZEC (2010) |
albi
Użytkownik
Postów: 28
Miejscowość: kamienica polska
Data rejestracji: 30.04.07 |
| Dodane dnia 30.03.2010 10:01:59 |
|
|
zgorszenie w Madrycie
nawet po pobożnej śmierci
nie darował
diabeł
ośmieszenia i zniszczenia
dorobku
starszej pani
mieszkającej w apartamencie
przy Calle La Paloma w Madrycie
jak ujawnia
internetowy dziennik
by uratować mieszkanie
przed zgorszeniem
i uczynić go schronieniem
rzymsko katolickiej moralności
przepisała
apartament Ojcu Świętemu
po jego śmierci
Kościół sprzedał go mężczyźnie
sąsiadowi
z dołu który szerzył
Gomorę i zgorszenie
tak Michała Anioła
stróża w skromnej sypialni
zastąpił Miguelle Angelo
w pościeli sodomity |
|
| Autor |
RE: KONKURS NA WIERSZ - MARZEC (2010) |
edikruger65
Użytkownik
Postów: 4
Miejscowość: Raszyn
Data rejestracji: 29.08.07 |
| Dodane dnia 30.03.2010 20:39:38 |
|
|
Między...
W menu różności, dla smaku podniety,
grzechu zachęta - groch, kotlet, kapusta.
Pławią się chłopy, cmokają kobiety,
miód w gębie, rozpusta, ślinotok w ustach.
Dieta zbyt tłusta i rpuściłr1; żołądek
Pętelki, guziki - suwak zacięty
A nerwy puszczają i puszcza wątek
..na dodatek jeszcze - klozet zajęty.
Między bieganiem a trwogi okrzykiem,
między wiatrami a brzegiem nocnika:
chochliki, wierszyki i wrzaski dzikie.
Wtedy czas z wiatrem - najszybciej umyka..
Edytowane przez edikruger65 dnia 30.03.2010 20:44:21 |
|
| Autor |
RE: KONKURS NA WIERSZ - MARZEC (2010) |
Janina
Użytkownik
Postów: 38
Miejscowość: Mikołów
Data rejestracji: 10.05.09 |
| Dodane dnia 31.03.2010 10:53:28 |
|
|
wypłoszeni
pamiętam ich niepokój
i niskie loty zwiastujące deszcz
dziś pod pułapem
puste jaskółcze gniazda jak strupy
swędzą wspomnieniami
w oddali
uśpione horyzonty
oparły się o zapalny piryt
przykryty mchem jak gazą
w miejscu gdzie wnętrze ziemi
wyśliznęło się karbonem
jeszcze wczepimy się
czarnymi haczykami
w muszle z masy perłowej
przytulimy do ptaków
Janina |
|
| Autor |
RE: KONKURS NA WIERSZ - MARZEC (2010) |
jacekjozefczyk
Użytkownik
Postów: 3
Miejscowość: Jasło
Data rejestracji: 21.09.08 |
| Dodane dnia 31.03.2010 14:01:49 |
|
|
Splot
Od śmierci w dolinach zachowaj nas Panie.
Jerzy Kukuczka
Pionowa ściana ośmiotysięcznika,
hemoglobina więcej tlenu woła.
Słońce podgrzewa, potem nagle znika
wraz z pokrzepieniem i cieniem Anioła
Stróża. Jest pułap i magia szalona,
do towarzystwa i diabeł nieskory.
Tu rządzą twarde reguły Newtona,
punkt przyłożenia siły i wektory,
sprzęt; gdy grań włókna rwie nieubłaganie,
a stal zmęczona bardziej od człowieka,
ów zmieni rychło tryb na odliczanie
w rytmie stop-klatek, nim otchłań daleka
pochłonie śmiałka, który tę jedyną
koronę marzeń skryje pod powieki.
Ciepło, charyzma, kropelkami spłyną
ku krystalicznym źródłom świętej rzeki.
Edytowane przez jacekjozefczyk dnia 31.03.2010 20:06:03 |
|
| Autor |
RE: KONKURS NA WIERSZ - MARZEC (2010) |
Idzi
Użytkownik
Postów: 50
Miejscowość: Małopolska/Świętokrzyskie
Data rejestracji: 16.01.09 |
| Dodane dnia 31.03.2010 14:56:44 |
|
|
Zaproszenie
Będzie taki, jak lubisz:
soczysty, w kolorze ekri,
z akcentami sułtańskimi,
z aromatem słonecznej Jamajki
i z połyskiem skóry kreolki.
Uwolnię klimat
krainy znad Douro,
a skwierczący płomień
rozsieje zapach miodu.
Poznamy nasze wersy inaczej,
tylko ty jeszcze o tym nie wiesz.
Ubicumque felix |
|