dnia 11.08.2009 09:12
świetna poezja
bardzo obrazowa
czytało się z ogromną przyjemnością
Pozdrawiam |
dnia 11.08.2009 09:17
Żakiet czyli kobieta. Im bidulkom też się coś od żucia należy. A sznurek- wszystko zależy od wielkości kłębka, splotu i miękkości.
Mądrze, mądrze p. Robercie.
pozdrawiam |
dnia 11.08.2009 09:19
Oczywiście - życia |
dnia 11.08.2009 09:49
ROBERCIE- cieplutki ten Twój "latawiec" z rozpuszczonym warkoczem. Piękny, liryczny obraz. Pozdrawiam serdecznie. Irga. |
dnia 11.08.2009 10:41
...kiedy grzeszy, potrafi wznieść się...
jak to fajnie powiedziane. Podoba się.
Pozdrawiam |
dnia 11.08.2009 10:47
miło znowu Robercie Cię czytać :-). to taki wakacyjny, wietrzny obrazek, niby lekki, ale z nieco smutnym podtekstem, bo my wszyscy jesteśmy jak te latawce na sznurku, z jednej strony wiatr-wolność, a z drugiej jakieś ograniczenia, niemoc pofruniecia dalej...
pozdrawiam serdecznie :-). |
dnia 11.08.2009 12:56
Hi Robercie, dawno Ciebie nie bylo na PP i po przerwie wkleiles wiersz ktory jest sensualny, madry i ciekawy, podoba mi sie bardzo :))) |
dnia 11.08.2009 13:17
Obrazowo, ciekawie i jak widać, nie trzeba wielu słów :) |
dnia 11.08.2009 15:03
ardenick r11; dziękuję miło mi, że się udało, pozdrawiam
Fart - :) dzięki, ależ owszem czemu nie :) pozdry |
dnia 11.08.2009 15:27
Bardzo dobry, pozdrawiam
:) |
dnia 11.08.2009 15:39
.
IRGA - dzięki pozdrawiam równie ciepluśko
Idzi0 - dzięks pozdrawiam |
dnia 11.08.2009 18:01
Robert jak zawsze, przewrotny, latawiec kolory, wiatr i warkocz- niby ciepły i dobry klimat, ale to tylko zamaskowany dramat człowieka, który w pewnym momencie porusza się podług sznura?
Może na ścianie, grani, a może na grani życia?
JBZ. |
dnia 11.08.2009 18:15
.
ulotna - dzięki za refleksję, wakacje powoli się niestety kończą, odpozdrawiam
Madoo - fajnie, że się spodobał :) pozdrawiam |
dnia 11.08.2009 20:04
warkocz styczny chyba do trąby powietrznej;) do kierunku wiatru równoległy.
pozdrawiam |
dnia 11.08.2009 20:18
.
Elżbieta Tylenda - powiadają, że: mądrej głowie ;)
odpozdrawiam,
bona - dzięki, pożdrówka |
dnia 12.08.2009 02:44
A ja mam pytanie do Farta bo zupełnie nie rozumiem jego wypowiedzi, ewentualnie nie chcę rozumieć jego wypowiedzi w kontekście szowinizmu [iŻakiet czyli kobieta. Im bidulkom też się coś od żucia należy. ][/i]
O co panu chodzi? |
dnia 12.08.2009 09:55
.
Jerzy Beniamin Zimny - Może na ścianie, grani, a może na grani życia? :) O tym mam inny wiersz, może kiedyś go wkleję, pozdrawiam
ewa waits - autor pisząc styczny miał właśnie na myśli kierunek, a nie definicję stycznej, dzięki za wpis pozdrawiam |
dnia 12.08.2009 11:38
czytelnik też miał na myśli kierunek (ten sam kierunek, a nie po stycznej). poezja jest piękna, kiedy jest zgodna z logiką. serdecznie pozdrawiam |
dnia 12.08.2009 12:07
ewa waits - oj, to różnimy się tu i to bardzo. Logiki to ja szukam głównie w matematyce i filozofii, w sztuce zaś w tym i w poezji poszukuje wrażeń estetycznych które niestety nie zawsze idą w parze z logiką często nawet graniczą z absurdem i metafizyką. Ale pięknie jest się różnić, nie tylko w poglądach sztukę. Życzę dużo zdrowia. . |
dnia 12.08.2009 12:52
Jeśli chodzi o estetykę a nie logikę to styczny brzmi jak styczniowy. i tak twardo i kanciasto brzmi w całym tym latająco wietrznym kontekście, że psuje mi wrażenia z tego ciekawego krótkiego wiersza.
Czy ten wiersz dotyczy tylko kobiet wg. autora? |
dnia 12.08.2009 12:57
absurd w sztuce też musi być przemyślany. źle, jeśli wychodzi niechcący. o tym najlepiej mówił Witkacy. do czego zmierzam, nie kreujesz w tekście absurdu. to ładny liryk i nie ma w nim miejsca na absurd. absurd ma swoją rolę. powinien mieć. tu jej nie ma.
bardzo sympatyczna dyskusja. serdeczności. |
dnia 12.08.2009 13:05
W poezji niemal każda metafora wali prawidła logiki i jest to całkowicie naturalne. Tak na przykład u Norwida znajdujemy: "odjeżdżający cień", czy "ruchome namioty wojsk koczujących po niebie". Przykłady można tu mnożyć tu ale czy jest sens się tego czepiać |
dnia 12.08.2009 13:22
rabi - mnie akurat brzmienie samego słowa zupełnie tu nie przeszkadza. W moim rozumieniu opisywana sytuacja dotyczy jedynie peela. Rozszerzanie sytuacji na wszystkie kobiety czy też mężczyzn jest niezgodne z zamysłem autora. Dzięki za wpis pozdrawiam. |
dnia 12.08.2009 13:34
a dla mnie to piekny wiersz o tęsknocie ..o fruwaniu ,pogoni za odrobina ... szaleństwa. O oderwaniu siechociazby na chwile ze sznurka:)- Krotki a jak wymowny : jednakże symbolika latawca nie koniecznie musi oznaczac akurat to co mamy na mysli .odczytanie tejże( zartobliwie) przez Farteczkę moze troszke jest na wyrost bo zólty zakiet latawca moze sie skoarzyc tez z zoltymi papierami a nie z kobietą:)Co zreszta zostało juz powiedziane.
Robercie pozdrawiam serdecznie,nie rozpieszczales nas ostatnio wierszami a jak juz-to strzał w dziesiatkę:) |
dnia 12.08.2009 13:47
obie wymienione metafory są jak najbardziej logiczne. wojska zabitych szukał na niebie, a cień należal do pojazdu. to pisanie, wymagające użycia logiki, bo je zrozumieć. "czy jest sens się tego czepiać": nie zgadzam się, to nie oznacza, że się czepiam. miłego popołudnia. |
dnia 12.08.2009 15:00
ewa waits - twierdzę, że czyjkoliwiek cień, Norwida czy mój nie może wykonywać jakichkolwiek realnych czynności. Niemniej "odjeżdżający cień" jest tyleż samo nie logiczny co i piękny. Podobnie jest (nieskromnie mówiąc) z moim; warkoczem stycznym do wiatru. :) |
dnia 12.08.2009 15:04
Jotek27 - dzięki wielkie za refleksję i opinię, pozdrawiam :) |
dnia 12.08.2009 18:40
Przypomina i obrazuje wiele sytuacji z zycia. Wszyscy w pewnym sensie jestesmy takim latawcem. Uwiazani.Podoba sie :) |
dnia 12.08.2009 19:43
Ja tu widzę erotyk z przymrużeniem oka,
chyba że wieczorna godzina, płata mi figla.
:) |
dnia 12.08.2009 20:20
To wszystko te baby :)) 'A na deser to ciebie' :D. . . 'tatusku' Latawce czy nie. fajnie sie czyta. Ja to rozne widze obrazy gdy czytam ten wiersz. W jednym momencie przypomina mi puszczanie latawca z dzieciakami nad mozem a nastepnie prostytutke na sw.filipa :). pozdrawiam gw. flote |
dnia 12.08.2009 21:08
wiliam riker - jakkolwiek zamysł autora jest tylko jeden to każdy wiersz interpretować można na wiele sposobów. Żadna z interpretacja nie będzie ani właściwa ani niewłaściwa dopóki autor nie ogłosi tej jedynej słusznej. :) dzięki za wpis GF. :) |
dnia 12.08.2009 21:15
Latawce tak mają, ale o tym nie wiedzą /na ogół/.
Pozdrawiam |
dnia 12.08.2009 22:24
P. Robercie przepraszam, ja z odpowiedzią.
p.Elizja- żucie wyjaśniłam. Jestem KOBIETĄ- POSĄDZANIE MNIE O SZOWINIZM!- ROZUMIEM NICK JEST MYLĄCY. Gdybym jednak nią nie była-mój komentarz byłby podobny, powód- szacunek bez względu na płeć. Nie spodobało się słowo bidulka- jest takie milusie. Powinno być nam bidulkom, nie im- tylko ,że ja zrywam wszystkie sznurki.
pozdrawiam |
dnia 13.08.2009 12:22
fajny wiersz-metafora |
dnia 14.08.2009 22:32
Niby prosty, a ileż tu komentarzy i odczytań. Czyż to nie fenomen?
Nie zdradzę mojego odbioru, bo zmiennym jest. Raz jak Fart, raz jak Madoo, raz jak Jarek, to jak Irga. Udało się wszystkich zafrapować. Pozdrawiam serdecznie |
dnia 17.08.2009 15:40
Obraz jak żywy...bardzo, bardzo mi sie podoba.
Pozdrawiam serdecznie |