dnia 28.10.2009 13:20
ciekawie u Ciebie sykomoro :) |
dnia 28.10.2009 13:35
Bardzo ciekawa myśl i ładnie napisany wiersz.
Pozdrawiam.Idzi |
dnia 28.10.2009 13:59
Zdaje się, ze wczepił się ten wiersz we mnie. Sprawdzę ponownie jutro...
Muszę podzielić się z Tobą swoim starszym wierszem niejako powinowatym (przynajmniej histogeograficznie) z Twoim. Domyślam się, że to nie jest tu powszechny zwyczaj, ale "nowemu" wybacza się więcej...
ZADUSZKI - LWÓW - 2002
babuszka na cmentarzu
zagrabując zeschłe liście
z uśmiechem
śpiewnie
do kamery:
pamiętam dzieciństwo
później była młodość
krótka
no i starość
cmentarz jest ukraiński
groby polskie
liście już babcine
zaraz je podpali |
dnia 28.10.2009 14:00
miło było poznać starą kobietę. lekkie wątpliwości budzi we mnie ostatni wers- chociaż zdaję sobie sprawę, że "się broni"
pozdrawiam |
dnia 28.10.2009 15:18
przenikliwie,
pozdrawiam |
dnia 28.10.2009 15:26
Tym razem mam pewien niedosyt.
Ale jest nieźle.
Pozdrawiam |
dnia 28.10.2009 16:00
Ależ swietny wiersz na cykl, proponuję nad sugestią się zastanowić.
)))
Pozdrawiam |
dnia 28.10.2009 16:10
Śliczne to końcowe 'zatrzymałam się', niezależnie od jego wieloznaczności.
Wcześniej naszpikowane obrazami i nawiązaniami nie do konkretnej sceny ale raczej wspomnienia czy wyobrażenia tego, co było. |
dnia 28.10.2009 16:55
Oj tak, dobry wiersz i byłby zamknięty, gdyby nie ostatni wers - zatrzymałam się. On otwiera przestrzeń i niepokoi, zostawia niedosyt.
Pozdrawiam |
dnia 28.10.2009 18:03
ciekawy pomysł, można jeszcze popracować. Pozdrawiam. |
dnia 28.10.2009 18:07
dobrze, ciekawie, choć zakończenie zdaje się zbyt otwarte :). pozdrawiam :). |
dnia 28.10.2009 18:27
Podoba mi się szczególnie zakończenie pierwszej strofy. Dobry. Pozdrawiam |
dnia 28.10.2009 19:47
Dziękuję Wszystkim za komentarze:)
Ten wiersz na też inne zakończenie, ale próbuję ograniczać gadulstwo, więc jest tak jak jest.
Pozdrawiam. |
dnia 28.10.2009 20:29
Ja też się zatrzymałam, ujęła mnie treść
pozdrowię |
dnia 29.10.2009 07:45
dobry "wojenny" tekst :) |
dnia 29.10.2009 11:27
czy to takie ważne: można było sobie skracać drogę? dla mnie to raczej niestosowne, taki lapsus, może niechciany, bo jednym skracano drogę, drugim życie. ślizgać sie po tym, niezręcznie.
na tym zbudiwano wiersz.
pozdrawiam |
dnia 29.10.2009 15:52
Ten wers mówi bardzo wiele i niewydaje mi się, że dobrze byłoby nie słuchać, co on mówi. Nie staram się unikać niezręcznych tematów. W wierszu nie musi być miło i stosownie do pory roku, prawda? |
dnia 29.10.2009 18:10
nie wydaje |
dnia 04.11.2009 16:08
Sykomoro, b. dobry wiersz,przepraszam ze nie zajrzalem wczesniej.
Pozdrawiam:) |
dnia 05.11.2009 22:18
A za co tu przepraszać? Mogę się jedynie cieszyć z odwiedzin:) |