|
Stoi dom...
czerwona cegła...
podejdź! spytaj się...
czy płynie w nim czerwona krew
czy są otwarte drzwi dla człowieka...
brudnego!
głodnego!
bezdomnego!
który jest sam
wśród tych czterech ścian...
on sam...
i tylu innych ludzi
otaczają go...
robi się duszno...
zemdlał! (słychać głos)
czy na pewno!?
umarł z głodu
był sam...
i tylu innych ludzi
on biedny, bez butów
w zimie na ławce spał...
czekał na kogoś?!
czekał na coś...
na kromkę chleba z serca oddaną...
czekał na nią...
umarł...
był sam...
czarny worek z suwakiem
teraz to jest jego dom...
teraz wszyscy płaczą...
teraz myślą o nim...
a wcześniej nikogo nie było
gdy potrzebował i prosił...
nie pamiętali...
teraz za nim płaczą
zaraz znowu zapomną
ważne że im jest dobrze
był poniżany...
gdy żebrał...
nie było mu wstyd...
powtarzał "Jestem kim Jestem"
i umarł
na zawsze już...
został sam...
Dodane przez nyna
dnia 29.12.2009 12:47 ˇ
5 Komentarzy ·
341 Czytań ·
|